Szef gejowskiej organizacji inwigilowany
Od dłuższego czasu, listy adresowane do Białoruskiej Ligi na rzecz Równości Seksualnej (BLL) przychodzą uszkodzone i otwarte. Szef Ligi, Edward Terlecki (foto) wysłał w związku z tym skargę na państwową pocztę białoruską. Chodzi o Urząd Pocztowy numer 6 w Mińsku, gdzie znajduje się skrykta pocztowa, wynajmowana przez Terleckiego od 1998 roku do celów organizacyjnych i prywatnych.
W swojej skardze, Terlecki pisze, że listy z zagranicy, lub noszące nadruki innnych organizacji otrzymuje w rozerwanych i prymitywnie sklejonych kopertach. Na kopertach jest zawsze spempel z napisem "opakowanie uszkodzone". Powołując się na konstytucyjne prawo poufności korespondencji, Terlecki proponuje dyrekcji poczty, że sam oddawać będzie wszystkie zakazane na Białorusi materiały. Niech w zamian zostawi jego listy w spokoju.
(TJ)