Ministerialne życzenia dla organizatorów
List minister Izabeli Jaruga-Nowackiej, odczytany na otwarciu krakowskiej wystawy fotogramów "Niech nas Zobaczą" autorstwa Karoliny Breguły:
Warszawa, 11 kwietnia 2003 r.
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Sekretarz Stanu
Pełnomocnik Rządu
Do Spraw Równego Statusu
Kobiet i Mężczyzn
Szanowni Państwo!
Konstytucja Rzeczpospolitej gwarantuje obywatelom równość praw. Rząd i wszystkie instytucje państwowe, mają obowiązek stać na straży przestrzegania Ustawy Zasadniczej. Wiemy, że granicą osobistej wolności każdego obywatela powinno być dobro drugiego człowieka. Dlatego nikt nie może zgodzić się, by w demokratycznym państwie prawa, które staramy się budować, ktokolwiek czuł się zagrożony, lub by z racji płci, rasy, religii czy orientacji seksualnej - odmówiono mu praw obywatelskich.
Kampania "Niech nas zobaczą", to jeden z instrumentów walki o prawa człowieka, walki której nie wolno przegrać. Pora byśmy zdali sobie sprawę, że kraju, w którym przeciwdziałanie dyskryminacji spotyka się z niezrozumieniem, z atakami, ze strachem - nie można uznać za w pełni demokratyczny. Z tego właśnie powodu - jako Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn - objęłam honorowy patronat nad prowadzoną przez
Państwa kampanią.
Zdaję sobie sprawę z ogromnych trudności, z jakimi macie Państwo do czynienia w swojej działalności. Ze zdecydowaną reakcją odpowiednich organów państwa powinny spotkać się szczególne akty wandalizmu, do jakich doszło w mieście. Wszystko to jednak nie powinno spowodować rezygnacji z budowania społecznej tolerancji i zrozumienia dla praw mniejszości. Niech wszelkie przeciwności, które napotykamy na tej drodze przyczynią się do zwiększenia
naszej motywacji i utwierdzą nas w naszych przekonaniach.
Pragnę pogratulować organizatorom kampanii "Niech nas zobaczą" i zapewnić o moim szacunku dla wszystkich, którzy wykazali się odwagą przy jej realizacji, a w szczególności dla tych, którzy zdecydowali się własnymi wizerunkami na zdjęciach udowodnić, że warto ponosić osobiste ryzyko, w imię obrony najważniejszych wartości.
podpisano:
Z wyrazami szacunku - Izabella Jaruga-Nowacka
Jak można być tak ograniczonym, aby patologoę przedstawiać w mediach jako normą i uznawać za normalny stan rzeczy. To cios wymierzony przede wszystkim w samą instytucję rodziny. Jeszcze takim pozwalać brać dzieci do adopcji. Chyba w celu wychowania ich na nowych pedałów, jak mniemam. Kula w łeb a nie dziecko!
Powinniście być zamykani w kryminałach i nosić różowe trójkąty na drelichach - aby łatwiej was było rozpoznac i aby ktoś przypadkiem nie zaryzykował schylić się, aby buty zasznurować przy was.
Gińcie na AIDS!
Pani minister istotnie nie zatrudnia nas w swojej kancelarii, ale nie to jest najwazniejsze. Pytanie co konkretnego oprócz dania tych kilku tysięcy na akcję "Niech nas Zobaczą" zrobiła dla nas pani minister? Śmietm twierdzić, że niewiele.
Skąd w ludziach bierze się tyle zawiści? Kompleksy?