Co robią dzieci w sypialni piosenkarza?
W dokumentacji emitowanej w poniedziałek przez telewizję brytyjską i amerykańską, Michael Jackson (44) przyznał, że lubi spać z dziećmi i powiedział, że "każdy powinien to robić". "Dzieci lubią być dotykane" mówił i dodał, że gdyby nie mógł być w pobliżu dzieci, zabiłby się. Współpracownik autora dokumentacji Martina Bashira powiedział cierpko, że była to najdłuższa w świecie zapowiedź samobójstwa.
Bashir który towarzyszył Jacksonowi przez ostatnie osiem miesięcy w życiu prywatnym, zmontował z wywiadów i scen widzianych okiem kamery dokument pod tytułem "Życie z Michaelem Jacksonem". Gwiazdor zapewnia, że jego stosunek do dzieci nie ma charakteru seksualnego. "Kładę je do łóżka, nastawiam muzykę i jeśli mam czas, czytam im z książki" - mówi. W łóżku Jacksona nocował między innymi dziecięcy aktor Macauley Culkin (Kevin sam w domu) i jego rodzeństwo. Obecnie kołysze do snu pewnego dwunastolatka, chorego na raka. Jackson śpi obok niego na podłodze. Chłopiec wierzy, że poprzez przyjaźń z gwiazdorem przezwycięży swoją chorobę.
Dziesięć lat temu, Michael Jackson uniknął procesu sądowego z oskarżenia o pedofilię płacąc ojcu pewnego chłopca ponad 20 milionów dolarów.
(TJ)
2. Ludzie oskarżyli go o molestowanie dzieci, bo wyczuli ogromne pieniądze. Skandal z kimś takim jak MJ w roli głównej to niezły biznes.
3. Można teoryzować ile w Jacksonie prawdy i czy jego dobroć nie była udawana, jednak ten kto ma intuicję do ludzi chyba wyczuwa, że z Michaela biła ogromna naturalność, która jest widoczna w jego sposobie bycia, w sposobie wypowiadania się, w jego reakcjach na różne sytuacje.
4. Posłuchajmy wypowiedzi ludzi, którzy poznali Jacksona - każdy z nich twierdzi, że MJ był niezwykle dobrym, hojnym człowiekiem, który nikogo nigdy nie skrzywdził.
5. Spójrzmy na to jak zachowywały się w stosunku do niego dzieci. I co widzimy? Maluchy, które same się do niego przytulają, które nazywają go najlepszym tatusiem na świecie. Zapewniam was, że dzieci mają najlepszego nosa do ludzi. Wyczują wszystko. Gdyby Jackson robił im jakąś krzywdę pod przykrywką dobroci, nie zachowywałby się wobec niego z taką miłością i otwartością.
6. Plotkom o molestowaniu sprzyjała naiwność i ogromna otwartość Michaela w stosunku do dzieci. On był zupełnie nieświadomy tego, że jego zachowanie może być źle odebrane, ale ludzie widząc dorosłego faceta, który tak chętnie bierze wszystkie dzieci na ręce, dopisali do tego własne teorie.
7. Weźmy pod uwagę wszystko co Jackson zrobił dla dzieci. Zapisał się w księdze rekordów Guinnessa jako osoba, która wspierała największą ilość fundacji charytatywnych jednocześnie. Sfinansował wiele operacji i budowę wielu szpitali m.in. klinikę leczenia oparzeń i klinikę przeprowadzajacą przeszczep szpiku kostnego. W tych szpitalach dzieci były leczone za jego pieniądze. Do każdego domu dziecka przyjażdżał z ciężarówkami zabawek. Wspierał wiele mniejszych akcji działających na rzecz dzieci jak np. akcja "Starszy brat, starsza siostra". Przykładów jest wiele.
8. Michael Jackson poświęcał dzieciom czas i zainteresowanie. Był gwiazdą wielbianą przez miliony ludzi, ale zamiast siedzieć na jachcie w otoczeniu pięknych kobiet, siedział na podłodze i grał w chińczyka z przedszkolakami ubrudzonymi czekoladą. Do tego był tym tak zaabsorbowany jakby sam miał 5 lat. Dzieciaki czuły się przy nim swobodnie, bo miał wrażliwość i duszę dziecka.
Jackson zrobił dla dzieci bardzo wiele, figuruje w księdze rekordów, jako ten, który brał udział w największej liczbie inicjatyw charytatywnych, wśród nich oczywiście najwięcej jest tych, które są poświęcone dzieciom... Spróbuj teraz sobie przedstawić świat, w którym żyje, w którem otoczył się dziećmi, w którym dominują dziecięce zaufanie, szczerość, czułość, zabawa i bezwarunkowe uczucie... My ze względów oczywistych nie jesteśmy sobie stworzyć takiego świata, jednak on postanowił nam, w świecie jakim żyjemy, przekazać te wartości... Problem polega na tym, że strach przed pedofilią zaślepia większość ludzi i nie są oni w stanie dojrzeć tego przesłania... Pedofil nie udzieliłby tego wywiadu, on z dziećmi nie podziela tych wartości, używa ich jedynie instrumentalnie, aby zwabić je do łóżka, żyjąc w świecie zwykłego (oczywiście zboczonego) człowieka... Pedofil nigdy nie udzielałby się tak dla dzieci, nigdy też nie uczestniczyłby w takim wywiadzie, jego zachowanie byłoby zupełnie inne...
Stawianie wszelkich zasług Michaela Jacksona w trosce o dzieci, nie tylko tych, o których trąbi prasa, ale także tych, o których nigdy się człowiek nie interesujący jego życiem nie dowie, przeciwko interpretacjom jego wywiadu i oskarżeniom, które rodzice dziecka wycofali za gotówkę (jacy rodzice by tak zrobili, gdyby to była prawda) daje śmieszną wręcz dysproporcję...
Polecam adres http://www.mjni.com/campaign/statement.asp
Jeśli chodzi o mnie, mam o sprawie niejakie pojęcie, ponieważ w dzieciństwie zostałem wykorzystany seksualnie przez członka rodziny. Wiem jak to smakuje. Więc nie wypisuj andronów. Chyba że należysz do tych ludzi, którzy są żywotnie zainteresowani bagatelizowaniem pedofilii, bo... sami ją lubią.