Czy dojdzie do rozłamu?
Decyzja biskupa Kościoła anglikańskiego w Vancouverze (Kanada) Michaela Inghama udzielania błogosławieństwa parom homoseksualnym wywołała burzliwą dyskusję w łonie tej wspólnoty wyznaniowej. Do Kanady przybył nawet ustępujący przywódca Anglikanów, biskup Canterbury, George Carey (foto). Podczas konferencji prasowej w Toronto powiedział on, że "jest bardzo zatroskany, że decyzje w sprawach tak kontrowersyjnych mogą podważyć jedność i wspólnotę całego Kościoła".
Kościół anglikański liczy około 70 milionów wiernych w Wielkiej Brytanii i innych krajach Wspólnoty Brytyjskiej. Carey, sprawował funkcję arcybiskupa Canterbury przez ostatnie 12 lat i przechodzi właśnie na emeryturę. W jego miejce wybrany został liberalny duchowny, Rowan Williams. Większość autonomicznych parafii anglikańskich w diecezji New Westminster zdecydowała w czerwcu włączyć do liturgii ceremonię błogosławieństwa dla par homoseksualnych.
Arcybiskup Carey mówił dalej podczas konferencji prasowej, że "wie, iż geje chcieliby, żebym poszedł dalej niż mogę się posunąć, żebym błogosławił ich związki i wyświęcał gejów na kapłanów. Ale ja nie mogę tego zrobić. I to ich rozczarowuje."
Nowy arcybiskup Canterbury, Williams ma opinię liberała. Wyświęcił otwartego geja i utrzymuje dialog z środowiskami gejowskimi.
(PS)