Konsekracja wyzwaniem dla konserwy
Zdaniem wielu ekspertów Kościół anglikański nie przetrzyma kryzysu, jaki wywołało konsekrowanie na biskupa Kościoła episkopalnego w USA mimo licznych protestów Gene'a Robinsona żyjącego z innym mężczyzną - twierdzi Katolicka Agencja Informacyjna.
Brytyjski dziennik "Sunday Telegraph" z 2 listopada poinformował, że zaraz po ceremonii konsekracji w New Hampshire zwierzchnicy 20 narodowych Kościołów anglikańskich zamierzają zerwać wspólnotę z Kościołem episkopalnym - donosi KAI.
Gazeta cytuje stanowiska konserwatywnych zwierzchników Kościołów, głównie z Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, którzy w sytuacji, gdy doszło do konsekracji biskupa-homoseksualisty, nie chcą się podporządkować prośbie o jedność wystosowanej przez głowę 700-milionowej wspólnoty anglikańskiej na świecie, arcybiskupa Rowana Williama z Canterbury. Oświadczyli oni, że po wczorajszej konsekracji nie widzą możliwości porozumienia z głową Kościoła episkopalnego w USA, bp. Frankiem Griswoldem i w przyszłości zaakceptują tylko takiego nowego zwierzchnika anglikanów w USA, który będzie wierny tradycji anglikańskiej. Bp Griswold popierał konsekrację Gene Robinsona jako nowego biskupa New Hampshire. Najzagorzalszym przeciwnikiem homoseksualizmu jest prymas Kościoła anglikańskiego w Nigerii, abp Peter Akinola.
Również arcybiskup Sydney, Peter Jensen uważa, że rozłam w Kościele anglikańskim jest nieuchronny. W wywiadzie, jakiego udzielił australijskiej telewizji ABC oświadczył, że archidiecezja Sydney nie uzna konsekracji bp. Robinsona. Zdaniem abp. Jensena konsekracja ta jest świadectwem "permisywizmu" w sprawach seksualnych, jakiego nie podziela większość Kościoła anglikańskiego.
Tymczasem prymas wspólnoty anglikańskiej, abp Rowan Williams z Canterbury, nieustannie wzywa do jedności Kościoła. Podkreślił, że obie strony ryzykują "lekkomyślny rozłam ze wszystkim, co dotychczas uważaliśmy za dobry porządek". Wyraził nadzieję, że wszelkie podziały, jakie wywoła konsekracja Robinsona, można będzie pokonać z Bożą pomocą. Jako "ironię" określił fakt, że rozłam zagraża wspólnocie anglikańskiej dokładnie w tym samym czasie, gdy podpisany został dokument, który ma zakończyć ponad 200-letni podział między anglikanami a metodystami.
Abp Williams był również przeciwny konsekracji Robinsona. Pod koniec października powołał specjalną komisję, która w ciągu najbliższych 12 miesięcy ma zbadać skutki kanoniczne tej konsekracji dla Kościoła anglikańskiego. Obecnie nie wiadomo dokładnie, jakie konsekwencje kanoniczne pociągnie za sobą odmowa uznania nowego biskupa przez Kościoły lokalne.
56-letni Robinson ma dwie córki ze swego byłego małżeństwa, a obecnie żyje w związku z mężczyzną. Latem br. większością głosów zgromadzenia generalnego Kościoła episkopalnego w USA został wybrany biskupem New Hampshire. Zamierza objąć swój urząd w grudniu, gdy dotychczasowy biskup przejdzie na emeryturę.
W skład Kościoła anglikańskiego wchodzi 38 samodzielnych Kościołów lokalnych obecnych w 160 krajach świata.
(KAI)