Rewolucja w ojczyźnie Sodomy
W izraelskim parlamencie zasiądzie niebawem pierwszy poseł-gej. Prof. Uzi Even reprezentuje partię Meretz. Zostanie zaprzysiężony w przyszłym miesiącu.
Prof. Uzi Even (foto) zajmie miejsce posła Amnona Rubinsteina, który kończy swą polityczną karierę. Naukowiec, wykładowca chemii żyje od dwunastu lat ze swym partnerem w Tel-Aviwie. Obaj wychowali syna. Even służył przez wiele lat w armii izraelskiej, a jednocześnie zaangażowany był w wiele projektów naukowych. Kiedy wyszło na jaw że jest gejem, władze odebrały mu status funkcjonariusza, dopuszczonego do tajemnic państwowych i usunęły go z armii. W 1993 roku, Even opowiedział swą historię podczas odbywającej się w parlamencie - Knessecie - konferencji na temat praw gejów. Zyskał przez to znaczny rozgłos publicystyczny. Efektem tych działań było powołanie przez premiera Yitzhaka Rabina specjalnej komisji, która doprowadziła do zaakceptowania gejów i lesbijek w szeregach sił zbrojnych.
Podczas środowej konferencji prasowej, profesor Even zapowiedział, że zamierza walczyć w Knessecie o prawa mniejszości seksualnych. "Mój mandat poselski jest ważny dla każdego geja i każdej lesbijki. Chcę im powiedzieć, że nie muszą się dłużej wstydzić tego, kim są, bo gej może zostać nawet członkiem Parlamentu" - powiedział.
Jak zwykle, oburzenie wyrazili przedstawiciele skrajnej religijnej prawicy, którzy są zdania, że geje w Izraelu już teraz posiadają zbyt wiele praw.
(TJ)
ramzes:)