Dyskryminacja w Hong Kongu
Hong Kong ma swoją aferę. Pewien mężczyzna, ubrany w kompletny stój do uprawiania seksu z pasami, łańcuchami i skórą, przykuł się do frontowej bramy miejscowego posterunku policyjnego.
Jak się potem okazało, mężczyzna protestował przeciwko najazdowi sił porządkowych na miejscowy klub dla gejów, gustujących w skórach.
Okazało się potem, że był on już rejestrowanych w policyjnych aktach. W Hong Kongu geje są aktywnie dyskryminowani. Natomiast ci, którzy hołdują dość specyficznym upodobaniom nie mają łatwego życia. Demonstrujący "skórzak" chciał zwrócić uwagę na dyskryminacją mniejszości seksualnych w Hong Kongu, który niegdyś był kolonią brytyjską, dziś zaś należy do komunistycznych Chin.
Jeśli nie wiesz, co to jest "bondage" przeczytaj: "Bardzo ciasny związek" - http://www.gej.net/por_bondage.phtml
(PS)
Podobnie niestety rzecz się ma w większości krajów w których dominuje terror polityczny.