Dalszy ciąg polemiki
Raport, przedstawiony przez ILGA (Międzynarodowe Zrzeszenie Gejów i Lesbijek) Parlamentowi Europejskiemu - wywołał burzę reakcji. Najistotniejsze głosy w dyskusji, cytujemy na Innej Stronie. W wtorkowym wydaniu Gazety Wyborczej, ukazała się odpowiedź Krzysztofa Garwatowskiego na komentarz Macieja Nowaka:
W "Gazecie" z 29 czerwca znalazł się komentarz Macieja Nowaka, nawiązujący do raportu o sytuacji gejów w krajach kandydujących do Unii Europejskiej. Nowak pisze: "Będąc homoseksualistą można żyć w Polsce godnie i twórczo, cieszyć się uznaniem przyjaciół i współpracowników, kochać szczęśliwie i mieć pełne poczucie bezpieczeństwa. Wiem to dobrze. Bo sam tego doświadczam".
Chylę czoła przed Maciejem Nowakiem za publiczne ujawnienie i zgadzam się, że Polska nie jest "piekłem dla gejów" - z pewnością nie takim jak Iran, Afganistan, Arabia Saudyjska czy Rumunia. Ale nie jest też rajem i daleko nam do poziomu tolerancji krajów zachodnich.
W Polsce da się być homoseksualistą, żyć godnie, cieszyć się zaufaniem... Jeśli ma się tyle szczęścia, co pan Nowak - mieszka się w wielkim, pozwalającym anonimowość mieście i pracuje w wyjątkowo tolerancyjnej firmie (albo jak ja w redakcji gejowskiego miesięcznika). Nie potrafię już żyć w ukryciu, pewnie dlatego nie wyobrażam sobie mieszkania w małym mieście czy miasteczku. Nie bez powodu, geje z Sieradza, Ciechanowa, Przedborza, radomska czy Polanicy uciekają do Warszawy, Krakowa, Trójmiasta czy Katowic. Ci, którzy zostają w swoim miasteczku, najczęściej nie mogą "żyć godnie, kochać szczęśliwie i mieć pełne poczucie bezpieczeństwa". Nie mają poczucia bezpieczeństwa, a zamiast szczęśliwego kochania są wymuszane przez środowisko małżeństwa, udawanie heteroseksualizmu albo znoszenie obelg, poniżania, zaszczucia. Obraz przedstawiony w raporcie mówi o takiej Polsce, nie o luksusowym świecie gejów w wielkich miastach. W Polsce da się być homoseksualistą. Jeśli tylko ma się wystarczająco dużo szczęścia i odwagi.
Krzysztof Garwatowski
Sekretarz Kapituły Tęczowego Lauru
(red)