List "Lambdy" do Gazety Wyborczej
Przekazujemy do wiadomości naszych czytelników list Stowarzyszenia Lambda Warszawa i sieci LGBT Stowarzyszenia Amnesty International w Polsce do redakcji "Gazety Wyborczej":
"Gazeta Wyborcza" kolejny już raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy zabiera głos w sprawie sytuacji osób homoseksualnych w Polsce. Jak zwykle, uspokaja polskie społeczeństwo, a w tym polskich gejów i lesbijki, że ci ostatni nie mają o co walczyć, bowiem jest im w naszym kraju wspaniale.
Na początku kwietnia, tuż po wprowadzeniu w Holandii prawa ustanawiającego związki małżeńskie dla osób tej samej płci, "Gazeta" piórem pani Ewy Siedleckiej wypowiedziała się w imieniu "polskich środowisk homoseksualistów", które "wcale nie żądają prawa do ślubów" - a tym bardziej adopcji dzieci. Jest charakterystyczne dla sytuacji osób homoseksualnych w Polsce, że nie dopuszcza się ich do głosu w debacie publicznej, i że mówi się za nich.
W piątek 29 czerwca, po przedstawieniu w Brukseli raportu Europejskiego Regionu Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek (ILGA-Europe), który naświetla dyskryminację wobec osób homoseksualnych w naszym kraju, "Gazeta" zaprotestowała słowami: "W Polsce da się być homoseksualistą". Tym razem (nareszcie) "Gazeta" dopuszcza do głosu jednego z zainteresowanych. Pan Maciej Nowak dokonuje "coming outu", by oznajmić, że "będąc homoseksualistą, można żyć w Polsce godnie i twórczo, cieszyć się zaufaniem przyjaciół i współpracowników, kochać szczęśliwie i mieć pełne poczucie bezpieczeństwa". Wypada pogratulować Nowakowi i "Gazecie". "Gazecie" dlatego, że opublikowanie głosu geja jest w tej polskiej debacie krokiem naprzód. Nowakowi zaś tego, że żyje w środowisku osób łagodnych, mądrych i otwartych.
Niestety, nie wszyscy mają tyle szczęścia. Poczucie zagrożenia, faktyczna przemoc słowna i fizyczna oraz jawna lub ukryta dyskryminacja są codziennym doświadczeniem większości polskich obywateli o orientacji homoseksualnej, a także ich przyjaciół, rodziny oraz ludzi, którzy mają odwagę wypowiadać się przeciw homofobii. Tylko nieliczni są w tej szczęśliwej sytuacji, że dyskryminacji i przemocy nie doznają na co dzień. Nie można więc stwarzać wrażenia, ze wyjątkowo wygodna sytuacja pana Nowaka jest powszechna, ponieważ to właśnie prowadzi do fałszywych wniosków, że nie ma problemu.
A problem istnieje! Mówi o nim tenże raport ILGA przygotowany przez Stowarzyszenie Lambda Warszawa, którego większość piszących o nim dziennikarzy chyba nie miało w rękach. Dokument zawiera wyniki badań opinii publicznej, unaoczniające skrajnie negatywne nastawienie polskiego społeczeństwa do homoseksualizmu i osób homoseksualnych. Raport naświetla powszechność doznawanej przez gejów i lesbijki przemocy fizycznej i psychicznej wywołanej homofobią. Dokumentuje też liczne i często drastyczne przypadki dyskryminacji osób homoseksualnych w pracy, w sferze usług, w kościele, w życiu publicznym i politycznym. Również w prawie, które wbrew doniesieniom mediów jest dyskryminujące, gdyż nie zapewnia polskim gejom i lesbijkom gwarancji podstawowych praw (jak choćby regulacja kwestii majątkowych partnerów/partnerek). Raport przytacza również wcale nieprzypadkowe wypowiedzi wielu polskich polityków i hierarchów kościoła katolickiego, pełne niechęci i pogardy wobec osób homoseksualnych. W tym kontekście histeryczna reakcja niektórych komentatorów na raport ILGA z sugestią, że to homoseksualiści będą winni ewentualnemu opóźnieniu przyjęcia Polski do UE (które i tak jest już faktem z zupełnie innych powodów) jest kolejnym jawnym przejawem homofobii i kolejnym sygnałem, że w Polsce głos niemałej grupy społecznej, jaką są mniejszości seksualne, dezawuuje się, uważa za marginalny, nieważny.
Lektura raportu skutecznie psuje nastrój przesadnego optymizmu, który powoduje, że tak łatwo jest w dobrej wierze zignorować zupełnie realne problemy, które dotyczą wielu konkretnych osób. Ten niezbyt realistyczny optymizm pojawia się również na łamach "Gazety Wyborczej", która bolesne problemy gejów i lesbijek uznała za "nieprawdziwe i histeryczne". W poniedziałek 9 lipca br. Stowarzyszenie Lambda Warszawa zaprezentuje raport na konferencji prasowej organizowanej wspólnie z siecią Gender/LGBT Stowarzyszenia Amnesty International w Polsce. Mamy nadzieję, że konferencja i tekst raportu staną się podstawą rozsądnej i rzeczowej dyskusji.
Yga Kostrzewa - Przewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia Lambda Warszawa
Marcin Łakomski - Koordynator LGBT, Stowarzyszenie Amnesty International w Polsce
Jestem Polakiem mieszkającym w UK, w stałym związku z Anglikiem i w chwili obecnej ubiegam się o stały pobyt, jako że prawo emigracujne w Wielkiej Brytani zezwala na to.
I proszę sobie wyobrazić, że gdy mój prwanik zgromadził informacje na temat prawa emigracyjnego w Polsce i okazało się, ze jako obywatel polski NIE MAM prawa się osiedlić z moim partnerem, który jest Anglikiem, w Polsce! Czyż to nie jest dyskryminacja???!!! Jeżeli Anglicy (nie daj Boże) odmówią przyznania mi stałego pobytu, to wówczas mój partner nie będzie mógł się przyjechać ze mną do Polski i mieszkać ze mną jako partner!!
W Polsce spędziłem ponad 25 lat mojego życia, a od ponad 5 lat mieszkam w Londynie, tak że mam porównanie i niestety muszę przyznać, że sytuacja gejów w Polsce jest tragiczna!!