Powstrzymać rozszerzanie epidemii
Organizacja Narodów Zjednoczonych planuje wydatkowanie 9,2 miliarda dolarów na zredukowanie o jedną czwartą liczby nowych zarażeń wirusem HIV. Ta ogromna suma wydana ma być w połowie na kampanię uświadamiającą społeczeństwa świata o metodach zapobiegania AIDS, w połowie zaś ma lekarstwa, pomoc społeczną i opiekę nad dziećmi, których rodzice zmarli na AIDS. Nowy plan ONZtu przedstawiony został równocześnie w Berlinie i Nowym Jorku przez dyrektora agencji ONZ UNAIDS, Petera Piot'a i eksperta agencji Bernharda Schwartländera.
W internetowym wydaniu magazynu naukowego "Science" (www.sciencexpress.org) znaleźć można opracowanie Schwartländera, w którym dowodzi on, że zgromadzenie ponad 9 miliardów dolarów jest możliwe. Bogate kraje musiałyby nieco podwyższyć swe nakłady na opiekę zdrowotną. Krajom biednym umorzone byłyby długi, wreszcie ogłoszona zostałaby akcja zbierania datków wśród instytucji i osób prywatnych.
W kampanii przeciwko AIDS weźmie udział międzynarodowy koncern Coca-Cola, który odda do dyspozycji swą światową siatkę dystrybucji - docierającą nawet o najodleglejszych zakątków globu. Za jej pośrednictwem kolportowane będą plakaty i broszury. Na kontynencie afrykańskim, Coca Cola jest największym prywatnym pracodawcą.
Agencja UNAIDS postawiła sobie za cel zapobieżenie 22 milionom nowych infekcji. Dodatkowo, test na obecność wirusa mógłby być przeprowadzony na 35 milionach kobiet w wieku rozrodczym. Kampania informacyjna osiągnąć ma najbardziej zagrożone grupy społeczne: 6 milionów prostytutek, 28 milionów gejów, 3 miliony narkomanów.
Choć informacja, że geje wymieniani są jednym tchem wraz z narkomanami i prostytutkami zabrzmieć może przykro - jest jednak faktem, że należymy do grupy szczególnego ryzyka. Warto o tym pamiętać w każdych okolicznościach.
(PS)