4,5 miliona ofiar w tym roku?
W opinii wiodących naukowców, AIDS jest ogromnym, największym od czasów epidemii dżumy, zagrożeniem ludzkości. Jeden z odkrywców wirusa HIV, profesor Robert Gallo jest zdania, że mimo ogromnych wysiłków i zaangażowanych dotąd ogromnych środków, epidemia gwałtownie się rozszerza. Inny naukowiec, profesor Reinhard Kurth jest zdania, że tylko w tym roku na AIDS umrze 4,5 miliona osób.
Z mało aktualnych danych, ogłoszonych przez Krajowe Centrum do spraw AIDS wynika, że pierwszy przypadek zakażenia HIV w Polsce odnotowano w 1985 roku, a pierwsze zachorowania na AIDS w 1986. Do końca 1992 roku stwierdzono 2482 zakażenia HIV, 122 zachorowań AIDS i 61 zgonów. Wykryto także 482 nowe zakażenia (u co najmniej 320 osób do zakażenia doszło w wyniku używania narkotyków), zdiagnozowano zachorowanie na AIDS u 40 pacjentów, a 24 osoby zmarły. Taki – mniej więcej - poziom zachorowań rejestruje się w Polsce corocznie. W bardziej otwartych na świat i ludnościowo dwa razy większych Niemczech, rejestruje się rocznie około 2000 infekcji rocznie i 500 zgonów. Na rychłe wynalezienie szczepionki przeciw wirusowi HIV nie ma co liczyć. Profesor Kurth jest zdania że "może to nastąpić za pięć lat, ale może się też okazać że skutecznej szczepionki nie będzie nigdy". Problemem jest powstawanie coraz to nowych odmian wirusa, odpornych na dotychczas skuteczne metody terapii. Tym niemniej, zanotowano także sukcesy. Zaliczyć do nich można skuteczną w powstrzymywaniu AIDS substancję białkową "maternin", obecną w moczu kobiet w pierwszych trzech miesiącach ciąży. Jednak najskuteczniejszym dotychczas orężem przeciw AIDS pozostaje informacja o zagrożeniach i możliwościach uniknięcia infekcji. Zaś orężem aktywnym jest niezmiennie - prezerwatywa. Używaj jej zawsze – nawet wtedy, kiedy sądzisz że twój partner jest zdrowy!
(JS)