Wyniki sondażu CBOS
Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" publikuje wyniki sondażu, przeprowadzonego przez CBOS (Centrum Badania Opinii Społecznej) na temat społecznej akceptacji homoseksualizmu w Polsce. Jego wyniki nie zaskakują. Podobne badania, prowadzone przez inne instytucje wykazały bardzo niski stopień społecznego przyzwolenia na zjawisko, które żadnego przyzwolenia nie wymaga. CBOS ustaliło, że 88 procent badanych jest zdania, że homoseksualizm to odstępstwo od normy, 41 procent, że nie wolno go tolerować, 47 procent, że tolerować należy.
W kwestii uregulowań prawnych, społeczeństwo polskie znacznie odstaje od tolerancyjnych społeczeństw zachodnich. Na pytanie, czy osoby tej samej płci, pozostające ze sobą w bliskich związkach, powinny mieć prawo do zawarcia małżeństwa 69 procent odpowiedziało NIE, 24 TAK, 7 - trudno powiedzieć.
Jednak: 58 procent zgadza się na regulację prawną, umożliwiającą parom homoseksualnym posiadanie wspólnego majątku, 45 procent by geje - tak jak współmałżonkowie - mogli składać wspólne zeznanie majątkowe. Aż 84 procent nie chce, by pary homoseksualne mogły adoptować dzieci.
Wniosek: Społeczeństwo polskie posiada nikłą wiedzę o naturze homoseksualizmu, jego społecznym potencjale i prawach człowieka, przysługujących obywatelom RP. W zależności od formuły pytania - badani udzielali ankieterom sprzecznych czasami wykluczających się odpowiedzi. Tolerancja nie jest niestety (tak jak homoseksualizm) przyrodzona. W duchu tolerancji trzeba społeczeństwo wychowywać. Inaczej nigdy nie przestanie nienawidzić Żydów, masonów pedałów, Niemców, Cyganów, Murzynów, sąsiadów, własnej rodziny, psa sąsiada i wszystkiego, co żyje się rusza. Zaś skoro w szkolnych podręcznikach nie wolno nawet pokazać jak wygląda nagi człowiek - to jak wymagać od "pani nauczycielki" żeby opowiedziała dzieciom o gejach?.... Nie przejmujmy się, róbmy swoje i żyjmy jak ludzie.
(Alleluja i do przodu, jak mawia ojciec Rydzyk)
CBOS: http://www.cbos.pl/. Wyniki badań dostępne są w sieci po upływie ok. miesiąca od ich ogłoszenia.
(JS)