Dyskryminacja czy ozdoba
Dyrektor pewnej szkoły w amerykańskim stanie Minnesota zabronił jednemu z uczniów 16-letniemu Elliottowi Chambers, noszenia bluzy z napisem "Straight Pride" (heterycka duma). Z odpowiedzi, uczeń zaskarżył szkołę do sądu. Twierdzi, że została naruszona jego wolność do wyrażania opinii. Szkoła utrzymuje, że chodziło wyłącznie o zapobieżenie ewentualnym konfliktom i bójkom.
W całej sprawie chodzi o poczynania konserwatywnych antygejowskich organizacji w Stanach Zjednoczonych. Sloganem "Straight Pride" zwalczają one "Gay Pride" - gejowską dumę, która jest hasłem walki z dyskryminacją mniejszości seksualnych.
Portal "uk gay.com", który o tym donosi, pisze że za skargą 16-latka kryje się organizacja "American Family Association", mająca siedzibę w skrajnie konserwatywnym stanie Mississippi. Logo "Straight Pride" na rzeczonej bluzie ucznia, przedstawiało ludzików - chłopca i dziewczynkę, trzymających się za ręce. Chambers przyznał, że już przed decyzją, zabraniającą mu noszenia bluzy był krytykowany przez innych uczniów, którzy czuli się sprowokowani i obrażeni dyskryminującym hasłem i rysunkiem. Powiedział im wtedy "To tylko bluza, która pokazuje, że jestem dumny z tego że jestem heterykiem!"
(TJ)