Sypią się pozwy w stronę Gazety Polskiej za dodatek w postaci homofobicznej naklejki o treści "Strefa wolna od LGBT". Aktywista i reżyser - Bartosz Staszewski - zaskarżył tygodnik o naruszenie dóbr osobistych i domaga się odszkodowania w postaci 20 tys. zł., przelanych na konto fundacji Miłość nie Wyklucza. Również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski, złożył zawiadomienie w tej sprawie.
Bartosz "Bart" Staszewski złożył pozew w sądzie, w Warszawie przeciwko Gazecie Polskiej, oskarżając ją o naruszenie dóbr osobistych. W związku z dyskryminacją, której doświadczył, kiedy GP nie wywiązała się z sądowego zakazu sprzedaży numeru tygodnika z homofobiczną naklejką - aktywista domaga się zadośćuczynienia w postaci 20 tys. zł, które miałoby wpłynąć na konto fundacji Miłość nie Wyklucza.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie - Gazeta Polska miała w trybie natychmiastowym zaprzestać kolportażu naklejek "Strefa wolna od LGBT". Jednak Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny periodyku, napisał na Twitterze, że "To był fake news. Nie ma żadnej klauzuli zabezpieczającej. Decyzja sądu, o ile istnieje, jest nieprawomocna i niewykonalna". Zapowiadał także zgłaszanie do prokuratury wszelkich prób umyślnego blokowania sprzedaży tygodnika z naklejką.
Staszewskiego reprezentują mecenas Michał Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne Sądy wraz z mecenaską Sylwią Gregorczyk-Abram. W jego imieniu wysłali do Sakiewicza wezwanie do wykonania nakazu sądowego, wraz z orzeczeniem sądu.
"Wydawca Gazety Polskiej odmówił jednak przyjęcia przesyłki kurierskiej. Świadczy to o tym, że próbują teraz stosować wybiegi formalne, mające dać im argument, że oni o niczym nie wiedzieli. Co z oczywistych względów jest nieprawdą" mówi Wawrykiewicz. Mecenas podkreśla także, iż sądowy nakaz był od samego początku ostentacyjnie ignorowany przez redaktora naczelnego GP, co tylko pogłębiło naruszenie dóbr osobistych Bartosza Staszewskiego.
"Pozew wraz z załącznikami liczy ponad 200 stron. Jest to bardzo obszerny materiał dowodowy wraz z rozbudowaną argumentacją, w której wskazujemy na cały szereg dóbr, które zostały naruszone. Chodzi m.in. o poczucie godności, bezpieczeństwa i dyskryminacji" dodaje Wawrykiewicz.
Nie jest to jednak jedyne zawiadomienie w tej sprawie. Wspomnianym dodatkiem Gazety Polskiej zainteresował się także poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski.
Z informacji nadesłanych przez rzecznika dolnośląskiej Nowoczesnej wynika, że "Dnia 27 sierpnia br., poseł Krzysztof Mieszkowski złożył wyjaśnienie w Komisariacie Policji Wrocław - Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej 12 w sprawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wydawcę "Gazety Polskiej" odnośnie zamiaru rozpowszechniania wlepek z napisem "Strefa wolna od LGBT", które złożone zostało dnia 19 lipca br. w prokuraturze we Wrocławiu".
W briefingu, który odbył się po przesłuchaniu polityk mówił: "decyzja wydawców Gazety Polskiej jest kontynuacją deklaracji, którą złożyła w maju na konferencji prasowej ówczesna przewodnicząca sejmowej komisji kultury i środków przekazu, Elżbieta Kruk, podkreślając, że ma nadzieję, że wkrótce Polska będzie wolna od LGBT. Chęć tworzenia stref wolnych od różnych środowisk jest powtórzeniem groźnej w skutkach idei, której przykładem jest sytuacja Żydów w czasie II wojny światowej, czyli Judenfrei".
Gazeta Polska zamierza wkrótce dodać kolejną naklejkę, jako bonus do numeru tygodnika. Nie jest jeszcze znana jej treść, jednak Sakiewicz zapowiadał, że ma ona być jeszcze bardziej kontrowersyjna od poprzedniej.
Jak komentuje dla Wyborczej mecenas Wawrykiewicz: "nie mam żadnych wątpliwości, że kolejna naklejka może godzić w dobro mniejszości seksualnych. Wskazuje na to zachowanie wydawcy, który od początku stosuje tę samą dyskryminującą i homofobiczną narrację. A skoro nie chce ujawnić treści naklejki, może chodzić o to, by sąd nie mógł prewencyjnie jej zakazać. Choć jak widać, nawet orzeczenie sądu może być przez „Gazetę Polską” lekceważone".
(kb)
Piątek, 15.11.2019 Gazeta Polska z zakazem dystrybucji naklejek "Strefa wolna od LGBT"
Poniedziałek, 27.11.2017 Katarzyna Lubnauer nową szefową Nowoczesnej
Poniedziałek, 06.11.2017 Czy PO poprze projekt o związkach Nowoczesnej?
Poniedziałek, 10.10.2016 Paul Cameron ponownie w Polsce
Środa, 10.08.2005 Biedroń złożył sprzeciw na wyrok
Ja naprawdę nie umiem zrozumieć zachowania tych ludzi, którzy boją się, ale chyba sami nie wiedzą czego.
Coś się zawsze wymyśli