Gejowski minister na emeryturze
Jeden z bliskich doradców premiera Wielkiej Brytanii, Tony Blaira, wykluczył stanowczo możliwość powrotu do życia publicznego i polityki byłego ministra Petera Mandelsona (foto). Mandelson jest gejem.
"Peter powinien raczej trzymać język za zębami i oddać się rozkoszom życia ze swym Reinaldo" - ironizował doradca premiera. Przyjaciel Mandelsona, Reinaldo da Silva, studiujący w Wielkiej Brytanii filologię angielską Brazylijczyk, zawsze pozostawał w cieniu. Były minister chciał w ten sposób ochronić przyjaciela przed natarczywością i złośliwością mediów. Nie bardzo mu się to udało. Niektóre gazety twierdzą, że Mandelson wykorzystał swe wpływy polityczne, by zapewnić Reinaldo prawo pobytu w Zjednoczonym Królestwie.
Mandelson ustąpił z urzędu w wyniku afery finansowej. Komentatorzy są pewni, że krytyczne słowa doradcy premiera, musiały znaleźć aprobatę szefa rządu. "Mandelson jest trudnym człowiekiem, niestałym, emocjonalnie niestabilnym i porywczym" - ta opinia musiała być konsultowana z Tony Blairem, piszą dzienniki.
Waldek Czyżowski - Londyn