Wśród ofiar byli także geje
W minioną sobotę, Niemcy obchodziły oficjalnie Dzień Pamięci Ofiar Nazizmu. 56-ta rocznica wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz w Oświęcimiu (27 stycznia 1945) była kolejną okazją do przypomnienia, że wśród ofiar terroru faszystowskiego znalazło się tysiące mężczyzn i kobiet zgładzonych, torturowanych, więzionych i hańbionych tylko ze względu na ich orientację seksualną. Hańbą Niemiec jest, że sławetny § 175, który kryminalizował homoseksualizm, zmieniony (lecz nie zniesiony) został dopiero w roku 1969.
W różnych częściach Republiki Federalnej odbyły się lokalne uroczystości rocznicowe. Na placu Nollendorfplatz w Berlinie, gdzie w ścianę zabytkowego dworca metra wmurowana jest pamiątkowa tablica ku czci gejowskich ofiar nazizmu, odbył się wiec pod patronatem partii Zielonych,. Przemawiał członek parlamentu berlińskiego, Bernhard Weinschütz. Podobne uroczystości miały miejsce w Stuttgarcie, gdzie dodatkowo zamieszczono okolicznościowe teksty w prasie. W Kolonii (nieoficjalnej stolicy niemieckich gejów i les) odbył się wiec, na którym przemawiała wiceprzewodnicząca parlamentu krajowego Nardenii-Westfalii, pani Edith Müller i wiceprezydent Kolonii, pani Renate Canisius. Uroczystości odbyły się także w Neckarelz koło Heidelbergu i Tybindze (Badenia-Würtembergia).
Według oficjalnych danych, w obozach koncentracyjnych Trzeciej Rzeszy przebywało około 5000 gejów. Ich znakiem był różowy trójkąt, noszony na ramieniu obozowego pasiaka.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin