Watykan nadal przeciw prawom dla gejów
W piątek, 13 października rozpoczął się w Watykanie Międzynarodowy Kongres Rodzin i Dzieci. Uczestniczy w nim kilka tysięcy delegatów z całego świata. W przyjętej głośną owacją mowie powitalnej, honorowy przewodniczący włoskiego Komitetu Bioetyki Francesco d’Agostino ostrzegł przed rozszerzaniem praw cywilnych na pary homoseksualne oraz osoby, żyjące bez sakramentu małżeństwa. Pary homoseksualne zasługują - według d’Agostino - na szacunek, nie powinny jednak być wspierane przez państwo ani też korzystać z przywilejów prawnych. Inny mówca, założyciel duchowego ruchu pod nazwą "Neokatechumalna Droga", Kiko Arguello stwierdził, że "walka o rodzinę będzie rozstrzygającą bitwą Kościoła w trzecim tysiącleciu". Arcybiskup Sevilli (Hiszpania), Carlos Amigo Vallejo powiedział podczas konferencji prasowej, że społeczeństwa przełomu tysiąclecia charakteryzuje "zaciemnienie rozsądku i chorobliwy światopogląd. Propagowane jest zaspokojenie własnych potrzeb, przemilczane jest natomiast wszystko to, co związane jest z osobą ludzką". Uważa się, że Kościół Katolicki pragnie za wszelką cenę nie dopuścić do liberalizacji norm prawnych w krajach Zachodu, gdzie legalizacja związków homoseksualnych jest już dopuszczona, lub też trwa dyskusja na ten temat. I tak w Niemczech, jeden z najwyższych hierarchów Kościoła Katolickiego, kardynał Kolonii Meissner zaatakował partię Chrześcijańskich Demokratów (która przez długie lata sprawowała władzę w RFN), że słowo "chrześcijańska" nosi tylko w nazwie, a w rzeczywistości dopuszcza do dyskusji na temat małżeństw homoseksualnych. W powszechnej opinii jednak, liberalizacja prawa cywilnego w stosunku do par żyjących bez ślubu i par gejowskich w krajach Unii jest tylko kwestią czasu, bowiem największe postępy w tej dziedzinie poczyniły kraje protestanckie. Kraje katolickie pójdą prędzej czy później ich śladem. W Polsce o prawach par homoseksualnych zaczęło się mówić podczas minionej kampanii prezydenckiej. Droga do ich uchwalenia jest u nas jeszcze bardzo daleka. Tymczasem prawa te dotyczą kwestii bardzo istotnych, takich jak prawo do dziedziczenia wspólnego majątku, wspólnego ubezpieczenia, czy nawet prawa do uzyskania informacji o stanie zdrowia partnera od lekarza w szpitalu.
(JS)