Ale te na kocią łapę ujdą...
Przywódca rzymskich katolików opowiedział się za zapewnieniem opieki duszpasterskiej parom żyjącym bez sakramentu małżeństwa oraz ich rodzinom. W ogłoszonym w ubiegły czwartek przemówieniu do biskupów z Urugwaju, Karol Wojtyła powiedział, że w dzisiejszym świecie tradycyjna rodzina traci na znaczeniu w sensie społecznym i religijnym.
Ten upadek tradycyjnych wartości ma konsekwencje, które muszą napawają troską. Dlatego, konieczne jest poświęcenie uwagi wszystkim rodzinom, nie tylko tym, które "oparte na małżeńskiej miłości służą życiu" - powiedział przywódca Kościoła katolickiego.
Różnica w posłudze duszpasterskiej wobec par żyjących bez sakramentu a tych, które uzyskały kościelną licencję małżeńską powinna według głowy Kościoła polegać na uwydatnieniu prawdziwego znaczenia "małżeńskiej" miłości.
Papież przypomniał przy tej okazji, że ostateczną granicą kościelnej akceptacji faktycznych małżeństw i definicji "rodziny" jest prawne uznanie przez poszczególne państwa małżeństw homoseksualnych - powiedział Jan Paweł Drugi, szef państwa watykańskiego.
(JS)