Święta to okres, kiedy wypadamy z codziennego rytmu pracy i obowiązków. Więcej czasu poświęcamy sprawom domowym i rodzinnym, a mniej zawodowym – przynajmniej w zdrowym stosunku z pracodawcą. Niejednokrotnie więcej jemy, mniej się ruszamy i odbywamy spotkania z rodziną i przyjaciółmi częściej, niż w innych miesiącach. Jak zadbać wówczas o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, żeby po Świętach czuć się lepiej, a nie gorzej?
Jedzenie
Święta kojarzą się z jedzeniem. Nie bez powodu – prawie wszyscy objadają się mniej lub bardziej tradycyjnymi potrawami. Te faktycznie przyrządzane od dziesiątek czy setek lat są z reguły w miarę zdrowe. Mają niewiele kalorii, więcej błonnika, witamin i minerałów. Na przykład zupa grzybowa lub rybna albo barszcz z uszkami z kapustą i grzybkami.
Z pozostałych dań nie można zapomnieć o rybie. Ryby zawierają sporo białka oraz pożądane z perspektywy współczesnej diety kwasy tłuszczowe omega 3, a także witaminę A i D. W połączeniu z kluskami, łazankami czy pierogami niezawodnie nasycą i zapewnią odpowiednią ilość protein, węglowodanów i tłuszczów. Nieodzownym elementem wigilijnego stołu są sałatki i surówki. Ich obfitość w błonnik i witaminy dopełni jakości świątecznych posiłków.
Ruch
Sport to zdrowie – ten slogan zawsze będzie aktualny. I dziś, i za rok, i za dekadę, i za dwieście lat. Aktywność fizyczna bez wątpienia ma kluczowe znaczenie dla zachowania zdrowia swojego organizmu. Poprawia pracę serca i wydolność krwioobiegu, powoduje spalanie tkanki tłuszczowej, wydzielanie hormonów szczęścia, stymuluje układ odpornościowy, wzmacnia pamięć i relaksuje psychikę, a także doprowadza do zagęszczenia kości.
Pytanie pozostaje takie: co robić w Święta, jaka aktywność fizyczna jest na ten czas odpowiednia? Wiele zależy od pogody. Jeśli jest śnieg, to najoczywistszym pomysłem będzie dwugodzinny spacer albo wyjście z dziećmi na sanki. Inna opcja to rower, jeżeli nie jest śnieżnie i deszczowo oraz nie ma zbyt silnego smogu. Trzeba jednak pamiętać o odpowiednim ubraniu się na rower o tej porze roku, tak aby chronić się przed chłodem.
Oprócz klasycznego ruchu, który jest wskazany codziennie przez minimum 40-60 minut, warto się rozciągać. Współczesny tryb życia sprzyja wadom postawy (np. wyciąganie głowy do smartfona powoduje wdowi garb, który obecnie mają już nawet nastolatki) czy nieprzyjemnym napięciom mięśni. Mało co może odjąć bólu i stresu tak, jak ćwiczenia rozciągające w domu, rano czy po południu.
Sen
Nieodzownym aspektem wpływającym na zdrowie jest prawidłowy sen. Bez wysypiania się nie da się być sprawnym człowiekiem – nawet jeśli się dobrze odżywia czy uprawia aktywność fizyczną. Atmosfera świąteczna sprzyja spaniu, bo w końcu wcześnie robi się ciemno, do tego na dworze jest zimno, a domowa aura skłania do gaszenia światła i pozostawania z włączonymi tylko lampkami świątecznymi. Z drugiej jednak strony smartfony uzależniają nas od ciągłego sprawdzania w nich różnych aplikacji, co ma negatywne konsekwencje dla biologicznego rytmu dobowego i powoduje zaburzenia snu.
Jak zatem zadbać o sen w Święta i nie tylko? Po pierwsze, warto po godzinie 18 nie zaglądać do smartfona, o ile nie jest to konieczne, a także unikać siedzenia przy komputerze, przed ekranem. Dobry patent to odkładanie telefonu do innego pomieszczenia, niż sypialnia, i wracanie po niego dopiero rano, kolejnego dnia. Również czytanie książek dla wielu osób jest kojące i uspokajające i w perspektywie pół godziny – usypiające.
Dobry motyw na trzy godziny przed snem to obejrzenie wspólnie z rodziną jakiegoś filmu czy pogranie w planszówki. Taka zabawa pozwala w sposób „aktywny” zmęczyć umysł. Jeśli jeszcze tego samego dnia byliśmy na 2-3 godzinnym spacerze, a po powrocie zjedliśmy sycącą kolację, to zaśniemy w poczuciu spokoju po 22-giej, czyli tak, jak zapewne większość ludzi ma w swoich zegarach biologicznych „zakodowane” jako zdrowe.
Kontakty społeczne
Do czasów pandemii niewiele osób zdawało sobie sprawę z tego, jak fundamentalne dla zdrowia fizycznego i psychicznego są realne kontakty i interakcje społeczne. Niby głupie powiedzenie komuś „dzień dobry”, pogadanie z kim innym na przystanku czy bycie świadkiem śmiesznej lub uroczej scenki w parku; czasami męczące spotkania ze znajomymi czy rodziną i przyjaciółmi, na które akurat nie mamy nastroju; sąsiad, który niespodziewanie czegoś od nas chce…
Ale okazuje się, że żeby ludzki mózg funkcjonował prawidłowo – wszystkie te mniej i bardziej istotne relacje z różnymi ludźmi są niezbędne! Inaczej w naszych mózgach dochodzi do zaburzeń poznawczych, zaburzeń w poczuciu zadowolenia z różnych satysfakcjonujących sytuacji, zwiększenia ryzyka problemów emocjonalnych, psychicznych czy kognitywnych, a także obniżenia motywacji do działania w różnych sferach. Kontakty interpersonalne – i te płytsze i głębsze – są nieodzownym elementem życia człowieka, który dba o siebie i o innych.
W Święta warto więc pomyśleć nie tylko o spotkaniu z najbliższą rodziną. Znajdźmy też trochę czasu dla przyjaciół i znajomych, na kontakcie z którymi nam zależy. Sprezentujmy sąsiadom ciasto, a może zaprośmy ich na kawę czy herbatę. Odwiedźmy osoby, których dawno nie widzieliśmy, a mogą być samotne. Kiedy ostatni raz przyszliście w odwiedziny na herbatę na przykład do sąsiadki, która za Waszego dzieciństwa doglądała z okna, czy nie dzieje Wam się krzywda?
Piątek, 18.02.2005 Grupa treningu bliskości i wsparcia w związkach
Poniedziałek, 22.08.2011 Jaka szafa, taki trup
Poniedziałek, 26.01.2009 Winterblues
Piątek, 13.01.2023 Korzystanie z Grindra prowadzi do zaburzeń odżywiania?
Poniedziałek, 18.07.2022 Zawsze miałem obawę, że packer wymsknie się nogawką - Kacper Potępski recenzuje produkty dla osób transmęskich