Akwaeke Emezi opowiada losy nieheteronormatywnego chłopaka dorastającego w nigeryjskim miasteczku, gdzie kwestia identyfikacji płciowej jest tabuizowana. Na przeszkodzie do swobodnej ekspresji własnej tożsamości i miłosnego spełnienia stają lokalne przesądy oraz bezwzględny patriarchat.
Vivek
Oto jedno z moich ulubionych wspomnień z Ositą. Jesteśmy w moim pokoju. Rodzice wyszli, więc zostaliśmy sami. Leżę z głową na jego nagim brzuchu, a on bawi się moimi włosami, ciągnie za loki, a potem patrzy, jak znowu się skręcają. Od czasu do czasu gładzi mnie po głowie, a ja obracam twarz, by pocałować go w żebra.
– Miałem sen – odzywam się.
Zerka na mnie z góry spośród otaczających go poduszek.
– Opowiedz – prosi w sposób, po którym poznaję, że jest naprawdę zainteresowany, chce poznawać moje sny, moje historie.
– Śniło mi się, że byłem naszą babką. Popatrzyłem w lustro, a ona tam stała, dokładnie taka jak na zdjęciach, i odezwała się do mnie w igbo.
– Co powiedziała?
– „Trzymaj dla mnie moje życie”. – Czekam na śmiech Osity, który się nie rozlega. – Wierzysz w reinkarnację? – pytam.
– Nie wiem, czy moja wiara ma jakieś znaczenie – odpowiada. – Jeśli istnieje, to istnieje, bez względu na to, czy w nią wierzę, czy nie.
– Wiesz, o co mi chodzi.
Mój kuzyn lekko się uśmiecha, nawijając na palce kosmyk moich włosów.
– Wiesz, że w wiosce mówią o tobie i o niej?
Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem. Podnoszę się do połowy, opierając się na jego ciele.
– Mówią, że umarła tego samego dnia, w którym się urodziłeś – ciągnie Osita – i że mój ojciec pokłócił się z twoim co do imienia. Ale nie byłeś dziewczynką, więc… – Wzrusza ramionami i urywa.
– A co ty myślisz? – pytam.
Patrzy na mnie z łagodnością, której nie okazuje nikomu innemu.
– Kim my jesteśmy, żeby określać, co możliwe, a co nie?
– Tylko tak mówisz – odpowiadam.
Kręci głową.
– Nie żartuję. Wiesz, co się dzieje w twojej głowie. Tylko ty jeden. Więc zapytaj sam siebie, jak to czujesz, a wtedy gdzieś głęboko w sobie znajdziesz kompas, który powie, czy masz rację, czy nie.
Posyłam mu uśmiech.
– I właśnie w ten sposób podejmujesz decyzje? – droczę się.
Osita omiata wzrokiem nas obu, nagich na łóżku, i nie odpowiada na mój uśmiech. Czuję dreszcz, kiedy dotyka mnie jego spojrzenie; wiem, że poprzedza jego dłonie, jego usta, całą jego cudowną resztę.
– Tylko te ważne – odpowiada, a potem sięga do mnie.
Tłumaczył Rafał Lisowski.
Środa, 31.08.2016 Wakacyjne (gejowskie) czytadła
Piątek, 22.08.2003 Konkurs Tęczowego Pióra - zgłoś się!
Piątek, 25.09.2009 Wielka historia gejów i lesbijek
Sobota, 10.06.2023 „Lark i Kasim” – powieść YA z silną reprezentacją Czarnych, niebinarnych, queerowych, trans i neuroróżnorodnych postaci
Środa, 29.06.2022 O kobietach, wolności, Urugwaju - Publikujemy fragment książki Cantoras Caroliny de Robertis