Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 11.08.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Jak wypadły postacie lesbijek w polskim serialu? Recenzja drugiego sezonu "Rojsta"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Oto przed państwem kontynuacja serialu, na którą prawdopodobnie nikt nie czekał, a i tak została nakręcona – „Rojst’97”. Pierwszy sezon, choć przez wielu określany jako polski serial na światowym poziomie, mnie nie zachwycił. Kryminał od wielu lat zdaje się być umiłowanym gatunkiem serialowym rodzimych twórców i powiedzmy sobie szczerze, nie jest on naszą mocną stroną, co jest widoczne zwłaszcza w finałowych odcinkach, które zwykle rażą banalnością. Tak też było w przypadku pierwszego sezonu „Rojsta”, który przenosi nas do bezimiennego miasteczka, położonego na zachodzie Polski, na tzw. ziemiach odzyskanych, w którym czai się zło. Przyznam szczerze, że gdyby nie hipnotyzujący cover przeboju Izabeli Trojanowskiej „Wszystko, czego dziś chcę” w wykonaniu Brodki, nie pamiętałabym o jego istnieniu. Dlatego nie ukrywam swojego pozytywnego zaskoczenia drugim sezonem, który kupił mnie od pierwszego odcinka.


Akcja „Rojst’97” rozgrywa się trzynaście lat po wydarzeniach z pierwszego sezonu i choć można by potraktować go jako oddzielną produkcję, to jednak polecam powrócić do początku historii tak, by zaznajomić się nie tylko z głównymi bohaterami, ale również linią fabularną. Tym razem przenosimy się do lata 1997 roku, które nawiedziła tzw. powódź tysiąclecia. Twórcy realistycznie oddali klimat tamtego okresu. Wraz z bohaterami przechadzamy się po podtopionych ulicach miasta i budynku miejskiego posterunku policji, pełnego zawilgotniałych dokumentów. Nostalgiczny uśmiech na twarzy może wywołać widok walkman’a, wspomnienie ekspresowych połączeń przez pierwsze komórki, które nie mogły trwać dłużej niż kilka sekund, bo rozmowy kosztowały majątek czy pojawiające się w redakcjach i biurach pierwsze komputery przypominające wielkie bryły zajmujące połowę miejsca na biurkach.

Podczas gdy lokalna społeczność zmaga się z konsekwencjami powodzi, policja odkrywa ciało dwunastoletniego chłopca znalezione nieopodal zawalonego wału. Mimo że sprawa wydaje się prosta, a chłopiec uznany zostaje za przypadkową ofiarę powodzi, tymczasowo oddelegowana do miasta z Warszawy policjantka Anna Jass (Magdalena Różczka) zaczyna badać tę sprawę wraz z partnerem Adamem Miką (Łukasz Simlat), przez co naraża się przełożonym i miejscowych szychom. Cała historia odsłaniać będzie przed widzem skrywane tajemnice, których korzenie sięgają jeszcze wydarzeń z czasów masowego wysiedlania rodzin niemieckich z ziem przyłączonych na teren Polski zaraz po wojnie. W tym samym czasie do miasta wraca Piotr Zarzycki (Dawid Ogrodnik) z żoną Teresą i córką Wandą, których losy mogliśmy śledzić w pierwszym sezonie serialu.

ZOBACZ TEŻ Najbardziej tęczowe igrzyska w historii? Podsumowanie IO Tokio 2020 w kontekście sportowców i sportowczyń LGBTQ


Realistyczne oddanie klimatu lat dziewięćdziesiątych i historia z trupem w tle nie gwarantuje jednak sukcesu. Dlaczego więc upieram się, że drugi sezon przewyższa poziomem poprzedni? Zdaje się, że twórcy wnikliwie przeanalizowali całą historię od początku, zauważyli niedociągnięcia i postanowili to naprawić. Pewnie dlatego role kobiece są tym razem bardziej rozbudowane i barwniejsze. Tak jest w przypadku wspomnianej już wcześniej Anny Jass, zagranej świetnie przez Magdalenę Różczkę. Jej postać jest niesamowicie autentyczna i bazuje na niuansach. Co ważne Anna Jass reprezentuje tutaj nie tylko społeczność romską, która cały czas nie jest wystarczająco przedstawiana w polskich produkcjach, ale również lesbijską. Jej orientacja seksualna jest zgrabnie normalizowana przez twórców, którzy nie przedstawiają nam zmagającej się ze swoją tożsamością policjantki, a raczej pokazują kobietę akceptującą się i pewną siebie. Takiej postaci w polskim serialu jeszcze nie było. Anna Jass momentami przypominała mi Wendy Carr z jednego z najlepszych seriali Netflixa ostatnich lat, „The Mindhunter” – obie próbują zaistnieć w zawodzie zdominowanym przez mężczyzn oraz chcą ułożyć sobie życie i odnaleźć szczęście w homofobicznym świecie. Co ciekawe, w obu przypadkach, choć kobiety poszukują miłości, nie staje się ona osią akcji a raczej elementem. Anna Jass podobnie jak Wendy Carr jest bowiem osobą mocno skupioną na swojej pracy i rozwiązaniu sprawy. Twórcy więc oszczędzili widzom kolejnej fetyszyzacji miłości lesbijskiej, za co należą się im brawa. To, że dają nadzieję na rozpoczęcie poważnego związku między Anną a Teresą (Zofia Wichłacz), jest także bardzo istotne z uwagi na fakt, że cały czas pojawiają się produkcje skupiające się na miłości między dwiema kobietami bez szczęśliwego zakończenia, co stało się niemal filmowym stereotypem.



Kolejną mocną stroną serialu jest relacja partnerska między Anną Jass a Adamem Miką. Łukasz Simlat to kolejny aktor, który stworzył genialną kreację. Gra on jąkającego się policjanta z prowincji, który od dociekliwości woli proste i wygodne rozwiązania, tak aby jak najszybciej odrobić służbę. Jego relacja z Jass jest szorstka, momentami pogardliwa i bazująca na jego własnych uprzedzeniach, jednocześnie widać też niezgrabnie skrywany do niej podziw i zaintrygowanie jej osobą. Taki duet wciąż jest rzadkością, nie ma w końcu seksualnego napięcia ani fascynacji miedzy tymi bohaterami, tak naprawdę to dwójka obcych sobie ludzi, którzy próbują się dotrzeć w kwestiach zawodowych i jest to przedstawione bardzo realistycznie bez zbędnych ozdobników lub przesłodzenia.

Jeżeli miałabym wymienić dwa powody, dla którego warto obejrzeć ten serial, to właśnie te dwie postaci wymienione powyżej. One sprawiły, że role stworzone przez Dawida Ogrodnika i Andrzeja Seweryna stają się jedynie dodatkiem do historii. Brakowało w polskim serialu autentyczności, jeżeli chodzi o reprezentacje pewnych grup społecznych i realistyczne przedstawienie relacji międzyludzkich, a „Rojst’97” w końcu wypełnia tę lukę.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (24)
walentynka-biseksualna-wbi yesyesyoo piter2650 superola imsolate shadow85 klaudia fearlesspanda mrcn luckymario
Nie podoba mi się (1)
ripley
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Perseusz22
17.08.2021 17:34 Perseusz22
Czyli mam rozumieć, że jedynym elementem, który sprawił, że autor docenił serial jest po prostu związek dwóch kobiet i ewentualnie dobrze wykreowany partner pani detektyw? To chyba trochę mało żeby od razu podnosić ocenę serialu.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.08.2021 9:15 Daniel-Bear
W końcu lesbijki, bo tak to widzę tylko gej, gejów, geje a o biednych lesbijkach praktycznie cisza medialna czasem nawet wydaje się, że nasze środowisko zapomniało o lesbijkach (tych normalnych, a nie nienawidzących facetów).
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.08.2021 22:02 OnchybaAs
ripley:
Jeżeli Autor uważa, że to było realistyczne oddanie klimatu, to nie wiem, chyba urodził się po 2000 r. :-) Zacznijmy od muzyki. W '97 w dyskotekach królowały Ace of Base, Dr Alban czy Ricky Martin. Pamiętam, bo lat miałam wtedy 20 kilka i bujałam się trochę po disco, i w życiu nie słyszałam Vox'u, że o Bilińskim nie wspomnę. No tutaj reżyserowi bardzo peron odjechał, i nie rozumiem, dlaczego nikt mu na to nie zwrócił uwagi. Przy produkcji pracowały same dzieciaki czy starcy z demencją? ? To raz, dwa - język. To już przegięcie totalne. W latach '90 wszelkie formy pochodzące od "jebać" były wulgaryzmami, i to nieszczególnie często używanymi; wtedy mniej więcej też "narodziło" się słowo zajebisty i też było wulgaryzmem, ergo nie ma takiej możliwości, by dwunastolatka z dobrego domu, mogła powiedzieć o dzieciaku z klasy, że "był zjebem". No po prostu nie. Trzy, wtedy też jeszcze niczego się nie "ogarniało". "Ogarniać" to przebój ostatnich max 10 lat. O używaniu przez Jass bandaża elastycznego już nie będę się rozpisywać, jedyne logiczne wytłumaczenie to to żeby piersi nie przeszkadzały w czasie pościgu. Wibrator na stoliku nocnym pominę milczeniem. Widocznie, z takim atrybutem kojarzą się reżyserowi/autorowi lesbijki ? A korzystanie przez Jass z usług hotelowej prostytutki to już ewidentnie mokry sen reżysera/autora. Absurd totalny.


Kobiety też korzystają z usług prostytutek
Wbrew pozorom ,
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
12.08.2021 21:59 OnchybaAs
Patryk:
ripley - Jeśli chodzi o muzykę to raczej zależało to od danego klubu.Jasna sprawa ja też bujając się po klubach nasłuchałem się badziewi typu Ace of Base czy Dj BoBo (przepraszam z góry miłośników) itp.szmiry,ale były też kluby z dobrą/ambitną muzyką gdzie puszczenie Dr Albana zakończyłoby się rozróbą.

A co do wibratora no cóż jak mniemam kobiety w tym i lesbijki korzystają z wibratorów nie? Bo nie wiem o co chodzi ? To tylko urządzenie do rozładowania napięcia seksualnego i nic poza tym.To normalne,że kobiety samotne korzystają z ręki,wibratora czy miewają nocne przygody i to niezależnie od ich orientacji.

Aaa kobiety korzystające z usług prostytutek obu płci to wbrew pozorom nic niesamowitego ani nowego- zdarzało się,zdarza i zdarzać będzie.
Są prostytutki które nie mają nic przeciwko klientkom i są (i były) agencje w których taka oferta jest na tapecie.


Właśnie
Racja
Dokładnie
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.08.2021 2:08 Patryk
ripley - Jeśli chodzi o muzykę to raczej zależało to od danego klubu.Jasna sprawa ja też bujając się po klubach nasłuchałem się badziewi typu Ace of Base czy Dj BoBo (przepraszam z góry miłośników) itp.szmiry,ale były też kluby z dobrą/ambitną muzyką gdzie puszczenie Dr Albana zakończyłoby się rozróbą.

A co do wibratora no cóż jak mniemam kobiety w tym i lesbijki korzystają z wibratorów nie? Bo nie wiem o co chodzi ? To tylko urządzenie do rozładowania napięcia seksualnego i nic poza tym.To normalne,że kobiety samotne korzystają z ręki,wibratora czy miewają nocne przygody i to niezależnie od ich orientacji.

Aaa kobiety korzystające z usług prostytutek obu płci to wbrew pozorom nic niesamowitego ani nowego- zdarzało się,zdarza i zdarzać będzie.
Są prostytutki które nie mają nic przeciwko klientkom i są (i były) agencje w których taka oferta jest na tapecie.
cytuj zgłoś 3 0
FearlessPanda
12.08.2021 1:16 FearlessPanda
Polecam też 'Bound' Wachowskich. Tam jest pierwsza filmowa scena, kiedy kobieta nie przeprasza za seks.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
11.08.2021 19:13 OnchybaAs
Dobrze wiedzieć że w serialu kryminalnym jest postać policjantki lesbijki
cytuj zgłoś 1 0
ripley
11.08.2021 19:11 ripley (52) Kraków
Jeżeli Autor uważa, że to było realistyczne oddanie klimatu, to nie wiem, chyba urodził się po 2000 r. :-) Zacznijmy od muzyki. W '97 w dyskotekach królowały Ace of Base, Dr Alban czy Ricky Martin. Pamiętam, bo lat miałam wtedy 20 kilka i bujałam się trochę po disco, i w życiu nie słyszałam Vox'u, że o Bilińskim nie wspomnę. No tutaj reżyserowi bardzo peron odjechał, i nie rozumiem, dlaczego nikt mu na to nie zwrócił uwagi. Przy produkcji pracowały same dzieciaki czy starcy z demencją? ? To raz, dwa - język. To już przegięcie totalne. W latach '90 wszelkie formy pochodzące od "jebać" były wulgaryzmami, i to nieszczególnie często używanymi; wtedy mniej więcej też "narodziło" się słowo zajebisty i też było wulgaryzmem, ergo nie ma takiej możliwości, by dwunastolatka z dobrego domu, mogła powiedzieć o dzieciaku z klasy, że "był zjebem". No po prostu nie. Trzy, wtedy też jeszcze niczego się nie "ogarniało". "Ogarniać" to przebój ostatnich max 10 lat. O używaniu przez Jass bandaża elastycznego już nie będę się rozpisywać, jedyne logiczne wytłumaczenie to to żeby piersi nie przeszkadzały w czasie pościgu. Wibrator na stoliku nocnym pominę milczeniem. Widocznie, z takim atrybutem kojarzą się reżyserowi/autorowi lesbijki ? A korzystanie przez Jass z usług hotelowej prostytutki to już ewidentnie mokry sen reżysera/autora. Absurd totalny.
cytuj zgłoś 5 2
Paulina Krzyżaniak
Autor
Paulina Krzyżaniak
Recenzentka
Od lat mieszka w Szkocji, gdzie ukończyła studia na wydziale Filmu i Gender. Kocha kino - zwłaszcza queerowe. Poza kinem kocha książki, kimchi i koty. W wolnych chwilach pisze opowiadania, w tym roku zostały opublikowane w magazynie Helikopter i Pro Libris.
TAGIWięcej
kryminał Kultura Magdalena Różczka Media Polska Recenzja serialu Rojst'97 reprezentacja LGBT serial Społeczeństwo telewizja Zofia Wichłacz Łukasz Simlat
Powiązane
Obraz Czwartek, 30.12.2021 Podsumowanie 2021: Najciekawsze wydarzenia społeczności LGBTQ+ tego roku - pamiętacie je wszystkie? Obraz Poniedziałek, 20.12.2021 Będziesz chciała być nią albo być z nią - Natasza Parzymies, dasz się zaprosić na randkę? Obraz Piątek, 17.12.2021 Pierwsza transpłciowa postać w polskim serialu! - Anu Czerwiński o swojej przełomowej roli w serialu "Kontrola" Obraz Czwartek, 15.04.2021 Czy TVN obawia się ryzyka związanego z pokazywaniem w swoich programach par jednopłciowych? Obraz Poniedziałek, 14.05.2018 Beata Ścibakówna gra lesbijkę w "Diagnozie"
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się