Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 26.07.2011 00:00

Gej, teściowa i senne koszmary

Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)

Wokół "Nieobecnych" Żurawieckiego

Niedawno ukazała się najnowsza książka Bartosza Żurawieckiego „Nieobecni”. To już czwarty tytuł w dorobku tego autora, można więc pokusić się o pierwsze próby podsumowania jego pisarstwa, także w kontekście literatury gejowskiej. Żurawiecki jest bowiem na polskim rynku pisarzem najbardziej konsekwentnie poruszającym temat homoerotyki, nie uciekającym także od etykiety „pisarza gejowskiego”.

Niedawno ukazała się najnowsza książka Bartosza Żurawieckiego „Nieobecni”. To już czwarty tytuł w dorobku tego autora, można więc pokusić się o pierwsze próby podsumowania jego pisarstwa, także w kontekście literatury gejowskiej. Żurawiecki jest bowiem na polskim rynku pisarzem najbardziej konsekwentnie poruszającym temat homoerotyki, nie uciekającym także od etykiety „pisarza gejowskiego”.

Nieobecni

Fabuła „Nieobecnych” jest zarazem prosta i skomplikowana. Głównym bohaterem jest czterdziestoletni mieszkaniec Poznania, niejaki A., którego po opuszczeniu przez wieloletniego partnera, dopada kryzys wieku średniego – nie cieszy go praca w lokalnym radiu, denerwują współpracownicy, próby znalezienia kochanka przez internet wypadają żałośnie, a do tego dochodzą jeszcze koszmary nocne: Sypiał fatalnie, niezależnie od tego, czy obejrzał wcześniej horror, czy komedię romantyczną, czy pornos, czy nic nie oglądał. Choć nic nie jadł przed snem, choć nic nie czytał, choć wypijał na noc melisę, siemię lniane i dwa kieliszki koniaku oraz wietrzył gruntownie pokój. W nocy najpierw długo nie mógł zasnąć. Właściwie bał się zasnąć, gdyż tuż za progiem świadomości czyhały na niego jakieś potwory, których nawet nie mógł zobaczyć. Przelewały się jak magma przez jego sny, ocierały się o jaźń, zostawiając w niej ślad tyleż przerażający, co niewidzialny. Niezmiennie budził się wyczerpany i zużyty.

Trochę nieoczekiwanie jedyną osobą, z którą A. ma dobry kontakt, jest pani Maria, matka jego byłego partnera. Najpierw łączy ich jedynie podobna sytuacja, bo oboje zostali w jakiś sposób porzuceni przez Dominika, który wybrał emigrację. Z czasem konwencjonalny kontakt zamienia się w coś w rodzaju przyjaźni, odkrywają też, że łączy ich więcej niż początkowo mogłoby się wydawać, bo w naszej kulturze to osoby homoseksualne i starsze kobiety są właśnie „nieobecni”. Dodatkowo Maria jest jedyną osobą, która widzi A., gdy ten staje się niewidzialny... Nie chcę zdradzić zbyt wiele, ale w tym momencie powieść traci charakter realistyczny i zaczyna się część, w której A. i pani Maria - jak napisano na czwartej stronie okładki – postanawiają wymordować episkopat polski, a potem zniszczyć ziemię. Po prostu osoby wykluczone biorą odwet i same zaczynają wykluczać – cały świat.

Czwarta książka

„Nieobecni” są czwartą pozycją w dorobku Żurawieckiego. Wcześniej było „Trzech panów w łóżku nie licząc kota (romans pasywny)” (2005), zbiór sztuk teatralnych „Erotica alla polacca” (2005) i powieść „Ja, czyli 66 moich miłości” (2007). Na przykładzie tego zbioru widać wyraźnie, jaki rodzaj pisarstwa reprezentuje autor, jakie są charakterystyczne dla niego tematy i typ bohaterów. Żurawiecki zdecydowanie ucieka od psychologii, nie ma też u niego dokładnych opisów świata przedstawionego, są za to błyskotliwe dialogi i charakterystyka postaci poprzez przywoływanie konkretnych tytułów z bieżących dóbr kultury (A. czyta „Gottland” Mariusza Szczygła i wspomina „Salome” wystawioną w Deutsche Oper). Główny bohater „Nieobecnych” to właściwie kolejna odmiana Adama z „Trzech panów w łóżku, nie licząc kota”, jest tak samo bierny, ze skłonnością do depresji i chęcią powierzenia komuś decyzji związanych w własną egzystencją. Jest „niewidzialny”, tym razem także w dosłownym tego słowa znaczeniu. Natomiast podobnie jak wiodąca postać w „Ja, czyli 66 moich miłości”, która niosła „pomoc seksualną” parze staruszków, również A. działa altruistycznie, stara się „oswoić” Technoboja, chłopaka zamkniętego w świecie techno.

Najciekawsze w „Nieobecnych” są jednak kobiety - pani Maria, budząca zdecydowanie większą sympatię niż główny bohater i stara sąsiadka, szpiegująca przez wizjer i robiąca sobie specjalnie makijaż, gdy wybiera się w różowym peniuarze, by oznajmić, że po raz kolejny została zalana. To najlepiej opisane postacie powieści i być może sygnał, że w jednej z kolejnych książek Żurawieckiego wiodącymi bohaterkami powinny być właśnie kobiety.



Wśród powieści gejowskich

Warto oczywiście zadać jeszcze pytanie o „Nieobecnych” w kontekście polskiej literatury LGBT. Sytuacja, w której czytamy o relacji geja ze swoją „teściową” to najlepsze świadectwo rozwoju, coraz większego skomplikowania opowieści, które nie są już „tylko” gejowskie czy lesbijskie, a figura homoseksualisty może być nośnikiem uniwersalnych treści. Tematem przestaje być prymitywna homofobia – homoseksualizm A. nie jest problemem ani dla niego samego, ani nikogo z jego otoczenia.

Wiele się zmieniło od czasów debiutanckich „Trzech panów w łóżku, nie licząc kota”, kiedy wobec każdej pozycji książkowej z kręgu LGBT w związku z powszechnym brakiem, były niezmiernie wysokie oczekiwania, a co za tym idzie zawiedzione nadzieje. Teraz dość regularnie pojawiają się kolejne propozycje gej-les, zarówno z literatury pięknej, jak i faktu, rodzime i tłumaczone. Nie wszystkie z nich osiągają sukces, ale zazwyczaj dość gładko wchodzą w obieg, nie budząc już zazwyczaj wielkich emocji. Ma to swoje dobre i złe strony, ale przynajmniej samo określenie „literatura gejowska” nie budzi już takiego zdziwienia i szyderczego uśmiechu.

Kiedy pięć lat temu, przeprowadzając z Bartoszem Żurawieckim wywiad dla Innej Strony, pytałem, czy ma coś przeciwko nazywaniu „Trzech panów w łóżku nie licząc kota” powieścią gejowską. Odpowiedział wówczas: Nie, nie mam nic przeciwko. Jest to książka gejowska w tym sensie, że bohaterami są geje, że opisuję środowisko gejów. Uważam zresztą, że powinien powstać taki rynek, nisza, dział literatury, który będzie przełamywać heteronormatywność i opowiadać z innego punku widzenia o naszym świecie. Dziś możemy już stwierdzić, że powoli taki dział literatury właśnie się tworzy.

Bartosz Żurawiecki „Nieobecni”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2011
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (52)
nadiaaa blick_ eloy28 poczekaj darah buttonfly marc87in maaleenstwox3 hiakintos miko93
Nie podoba mi się (2)
guregu
Komentarze (5)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
guregu
01.08.2011 18:52 guregu (54)
Nie sięga "Berkowi" ani " Bierkom" do pięt. Autor musiał coś napisać to napisał, chyba ma problemy ... finansowe, to wydał. Wcześniej było lepiej. Czekam na coś lepszego i o większej pojemności w tej cenie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.07.2011 2:11 tomek7
chetnie przeczytam ;PP
cytuj zgłoś 0 0
candyboy
30.07.2011 1:09 candyboy (34) wrocław
brzmi kusząco:)
cytuj zgłoś 0 0
alium96
28.07.2011 18:30 alium96 (104) Wroclaw
przeczytalbym tych NIEOBECNYCH
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.07.2011 21:13 eerie
zapraszam do nowo utworzonej grupy dyskusyjnej poświęconej literaturze LGBTQ: http://lubimyczytac.pl/grupa/357/literatura-mniejszo(...)sualnych
cytuj zgłoś 3 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Bartosz Żurawiecki homoerotyka Inna Strona książka Kultura literatura Mariusz Szczygieł Nieobecni Bartosza Żurawieckiego Polska powieść Poznań relacje rodzinne seniorzy Społeczeństwo Warszawa Wydawnictwo Krytyki Politycznej wykluczenie
Powiązane
Obraz Środa, 06.04.2005 Trzech panów w łóżku, nie licząc kota Obraz Czwartek, 25.09.2008 zBOOKi - Felietony o książkach (10) Obraz Piątek, 28.03.2008 Nowości wydawnicze: Excentrycy Obraz Poniedziałek, 16.09.2019 Dorota Jaworska: przez bierność przegrywamy wszyscy, również jako społeczeństwo Obraz Czwartek, 02.02.2017 "Do Lolelaj" powstało z miłości i pożądania
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się