Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 19.11.2008 00:00

Zaufanie. Potem reszta

Podziel się Tweetnij Skomentuj (38)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (38)

Historia pewnej miłości

J. mieszkał razem z L. od ponad pół roku. Z dala od rodziny, przyjaciół znajomych... w centrum wielkiego miasta, aby być jeszcze bardziej anonimowym. Bo w dużym mieście anonimowość jest jak chleb powszedni, pozwala przeżyć.

- matthew -

J. mieszkał razem z L. od ponad pół roku. Z dala od rodziny, przyjaciół znajomych... w centrum wielkiego miasta, aby być jeszcze bardziej anonimowym. Bo w dużym mieście anonimowość jest jak chleb powszedni, pozwala przeżyć.

Na szafce nocnej L. zawsze stało oprawione w kolorową ramkę zdjęcie jakiejś dziewczyny. Nawet jej nie znał, zdjęcie wydrukował z Internetu, bo mu się podobało. Kiedy pytała o nie jego matka, mówił o tej dziewczynie jak o kobiecie swojego życia.

Z J. mieszkał od czasów studiów. Właściwie były one tylko pretekstem do zamieszkania razem. Później przenieśli się razem dla jakiejś ważnej, biznesowej sprawy na drugi koniec Polski. Tylko po to, żeby być razem.

Żeby móc zaczynać dzień o mocnej, koniecznie z ekspresu - kawy, od "dzień dobry!" wypowiedzianego na bezdechu nocy... Od braku nietolerancji i do akceptacji odmienności.

W sexie nie było przydziału, kto jest kim i dlaczego. Liczyła się bliskość, intymność - które razem tworzyły niemal mistyczną aurę, która nie była tylko czysto "zwierzęcym" pożądaniem, była czymś więcej... Zespalała ich zawsze, bez wyjątku, bez godzin, chwil o mniejszym lub większym transferze. Zawsze.

Kiedyś L. wyjechał w delegację. J. w tym czasie dowiedział się o nieuleczalnej chorobie swojej matki, był załamany. L. tak bardzo chciał być przy J. ale najbliższy samolot był dopiero za 2 dni. Dzwonił do niego prawie co godzinę, często tylko po to, aby pomilczeć razem... wysyłał mu zdjęcia chusteczek higienicznych, które chciał mu w tej chwili dać. Po prostu był, blisko, najbliżej, za tą niezwykle intymną granicą własnej tożsamości jaką posiada człowiek.

"Bycie razem" była dla nich jak symbioza, jeśli coś próbowało ją zakłócić, albo któraś ze stron była mniej zaangażowana "bycie razem" przeradzało się jedynie w trwanie. Stan, który wzbudza w człowieku obojętność: najgorszy przejaw negacji; bo obojętność, to nie jest ani bycie na tak, ani na nie. Obojętnym jest się wtedy kiedy idzie się ulicą z zatkanymi mp3-ką uszami, a ulicą jedzie karetka na sygnale; i nic się nie czuje, ani żalu, ani współczucia, ani złości. Oni nigdy nie byli sobie obojętni. Zawsze przechodzili przez różne typy reakcji bycia ze sobą: czasem był to rozpad, ale rzadko, prawie nigdy, czasem wymiana, najważniejsza, czasem łączenie, które było albo następstwem pierwszej, albo wynikiem drugiej. Nie było miejsca na obojętność, na tumiwisizm...

To dla nich swego rodzaju jak jedenasty układ narządów. Układ, bez którego wszystkie pozostałe traciły sens i zarówno układ, który istniał dzięki pozostałym. Wreszcie układ, którego nie pojęła jeszcze genetyka a, który może jedynie opisać poeta. Który może istnieć tylko w połączeniu z innym, analogicznym układem. Który wreszcie nawet w momencie śmierci dla ateisty będzie trwał nadal. Nie w wymiarze boskim, a nieprzemijającym.

J. był dla L. przyjacielem, kochankiem, aniołem stróżem, może w pewnym sensie też autorytetem, który wraz z jego wadami i wartościami komponował się w jedno na bazie tego, co nazywamy miłością. A  miłość, wg niektórych przemija... a wg jeszcze innych to, co przemija to nie miłość. Wg nich - miłość to przede wszystkim partnerstwo; to możliwość zadzwonienia do bliskiej nam osoby o 3ciej nad ranem tylko po to, aby powiedzieć jak jest nam dobrze, że ją mamy, to więź, którą nie normuje prawo, czy kościół, to uczucie, które ma jeden stały kurs - zaufanie. J. i L. o tym wiedzieli.

Partnerstwo to przede wszystkim zaufanie... Potem reszta.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (4)
imaginacja
Nie podoba mi się (2)
Komentarze (38)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
20.04.2012 21:29 aniolkowa
Milo się czyta, na spokojnie i zawsze trzeba wiedziec ze Milosc jest najwazniejsza dla kazdego w zyciu
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.02.2010 16:57 sejsmonastia
czysty kicz.
cytuj zgłoś 2 0
imaginacja
31.08.2009 9:46 imaginacja (39)
podoba mi się.. może chwilami lekko za słodki ale co tam... zgadzam się zwłaszcza z ostatnim zdaniem: "Partnerstwo to przede wszystkim zaufanie... Potem reszta."
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
17.04.2009 12:53 antek
motyw z chusteczkami przekroczył wszelkie granice kiczu.
cytuj zgłoś 0 0
pumba21
08.12.2008 18:03 pumba21 (42) Kraków/ Bielsko Biała
ufałem... jednak teraz to niema znaczenia:(
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
02.12.2008 22:26 haigerloch
podoba mi sie:-)))
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.12.2008 13:01 ewa
Tesk faktyczie troszke przesłodzony, ale jest w nim wiele prawdy. Tylko zgorzkniali ludzie tego nie widzą. Bo o to chodzi w miłości by razem trwać i pokonywać wspólnie trudności :)
cytuj zgłoś 0 0
stokro
01.12.2008 11:26 stokro (41) wroc heh jednak
TANDETNIE NAPISANE OT CO -
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.11.2008 0:26 X
A mi się podobało :) zwłaszcza "....wraz z jego wadami i wartościami komponował się w jedno na bazie tego, co nazywamy miłością."
cytuj zgłoś 0 0
pirrania
29.11.2008 8:33 pirrania (36) warszawa
Wszystko pięknie. Cud miód i orzeszki ale niech mi ktoś pokaże taki związek. Może jestem nadto sceptyczna ale ja w takie bajki nie wierze, już wyrosłam.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
anonimowość bliskość Lifestyle miłość partnerstwo Polska Relacja i partnerstwo Społeczeństwo wsparcie zaufanie związek
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 15.02.2021 Miłosny tydzień z Queer.pl: walentynkowe historie naszych czytelników - miłość w pandemii Obraz Czwartek, 14.02.2019 Nie jest ważna płeć drugiej osoby, tylko M I Ł O Ś Ć Obraz Poniedziałek, 29.02.2016 20 lat QUEER.PL: Maciej i Krzysztof Obraz Wtorek, 23.11.2021 Les(bi)jkowanie po polsku, czyli w grupie siła! - Influencerki stworzyły przestrzeń dla queerowych kobiet Obraz Wtorek, 16.02.2021 Miłosny tydzień z Queer.pl: historia pierwszej miłości
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się