logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
24.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
15

Hiacynt na bis

Nowa inwigilacja środowiska LGBT?

Dodano: 24.05.2007, Aktualizacja: 24.05.2007

W ramach akcji Hiacynt zakładano w PRL-u teczki o nazwie "Karta homoseksualisty", zdejmowano odciski palców, a niektórych nakłaniano do podpisywania oświadczeń(...) Tymczasem w krainie zwanej przez niektórych czwartą pomroczną nasze służby porządkowe rozpoczynają na czyjeś polecenie niezwykle podobne działania (tzw. czynności służbowe). Dnia 22. maja 2007 do drzwi mojego mieszkania zastukali przedstawiciele porządku i prawa.

  - Janusz Boguszewicz -   Hiacynty? W ich cebulkach nawet zimą drzemie ponoć wiosna. Ładne kwiatki. Ich nazwa gejom w Polsce przypomina jednak mroczne czasy PRL, gdzie prowadzono pod tym kryptonimem działania wymierzone w niezorganizowane jeszcze środowisko homoseksualistów polskich. W wyniku tej masowej akcji przeprowadzonej w latach 1985-1987 przez Milicję Obywatelską polegającej na zbieraniu materiałów o polskich gejach i ich środowisku zarejestrowano ok. 11 tyś. akt osobowych. Ponoć w przepastnych archiwach Instytutu Pamięci Narodowej jeszcze one istnieją. Nietknięte! Ciekawe na co czekają...   "Akcja "Hiacynt", na którą często powołują się osoby piszące na temat życia homoseksualistów w PRL jest słabo zbadana i nieznana nawet samym gejom i lesbijkom. Przyczyna tkwi przede wszystkim w braku badań historycznych na temat mniejszości seksualnych. Najwięcej o "Hiacyncie" pisał miesięcznik "Inaczej" poświęcając akcji raport w numerze 10/99. Zamieszczono wówczas m.in. rozmowę z Waldemarem Zboralskim, który wspominał przesłuchanie: "Przede wszystkim pytano o nazwiska, nazwiska, nazwiska - to głównie interesowało funkcjonariuszy SB. A także o stosowane techniki aktów płciowych. O ulubione pozycje i typ kochanka, który najbardziej podnieca przesłuchiwanego. Tymi pytaniami deptano najintymniejszą sferę człowieka. Już samo zadanie takiego pytania poniżało i upokarzało." (Krzysztof Tomasik). W ramach akcji Hiacynt zakładano w PRL-u teczki o nazwie "Karta homoseksualisty", zdejmowano odciski palców, a niektórych nakłaniano do podpisywania ...   ( Pozostało znaków: 6499 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186625   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku