Dziś w Londynie związek małżeński zawarli Piotr i Krystian. Drodzy panowie - życzymy Wam wszystkiego najlepszego!
Piątek, 21.10.2016 Kolejna polska para na ślubnym kobiercu
Środa, 16.08.2017 Lemur i Ada już po ślubie!
Czwartek, 14.05.2026 Stało się: za nami pierwsza transkrypcja małżeństwa osób tej samej płci w Warszawie.
Wtorek, 12.05.2026 Bliski sąsiad - te same problemy. Słowacki poseł Michal Sabo poślubił swojego partnera w Austrii.
Czwartek, 30.04.2026 Profesor Matczak ma rację. I właśnie dlatego się myli.
No i oczywiście nabywają wiele praw, zawierając małżeństwo. Tak, jak na przykład w Polsce osoby heteroseksualne. Oczywiście w Polsce nie są brane one pod uwagę, ale jeśli Panowie żyją na codzień w Londynie, to who cares?
Jeśli żyją w Londynie to tak. Mój komentarz raczej dotyczy par które specjalnie wyjeżdżają tylko dla tego ślubu. Moim zdaniem to strata pieniędzy i czasu, bo i tak w polskim szpitalu będzie tylko "kolegą" .
To nie tylko o to chodzi. Pogadamy za kilka lat. I oczywiście nic nie mam do Twojego wieku, ale z doświadczenia wiem, że punkt widzenia zmienia się razem z latami. Statystycznie nasz charakter zmienia się co 7 lat :D Ale mniejsza. Tu chodzi o coś więcej niż sama ceremonia ślubu. To jest niesamowite przeżycie dla obojga, wiedzieć, że ta osoba jest całym moim życiem. To wynika z potrzeby człowieka. Dobieramy się w pary tak, aby wspólnie ułożyć życie. Jedni czują potrzebę sformalizowania związki, inni nie - niezależnie czy jest to para heteroseksualna czy homoseksualna. Jeśli ktoś już zdecyduje się na zawarcie małżeństwa poza granicami własnego kraju, uwierz mi, żadna złotówka nie będzie dla nich zmarnowana.
No i oczywiście nabywają wiele praw, zawierając małżeństwo. Tak, jak na przykład w Polsce osoby heteroseksualne. Oczywiście w Polsce nie są brane one pod uwagę, ale jeśli Panowie żyją na codzień w Londynie, to who cares?
Jeśli żyją w Londynie to tak. Mój komentarz raczej dotyczy par które specjalnie wyjeżdżają tylko dla tego ślubu. Moim zdaniem to strata pieniędzy i czasu, bo i tak w polskim szpitalu będzie tylko "kolegą" .
No i oczywiście nabywają wiele praw, zawierając małżeństwo. Tak, jak na przykład w Polsce osoby heteroseksualne. Oczywiście w Polsce nie są brane one pod uwagę, ale jeśli Panowie żyją na codzień w Londynie, to who cares?
No wiesz... Dla kogoś wystarczająca może być obustronna deklaracja, że będą razem do końca życia. Dla kogoś potrzebna jest obrączka na palcu - nie dlatego, że chce coś udowodnić (bo co tu udowadniać?) ale po prostu, bo kocha swojego partnera, bo chce mieć tę obrączkę, bo ta obrączka przypomina mu o tym partnerze. Proste.