Marsz Równości w Krakowie Queer.pl Najnowsze badanie Ipsos pokazuje paradoks: większość Polaków popiera związki par jednopłciowych, ale publiczne okazywanie uczuć wciąż budzi opór.
Wczoraj pracownia Ipsos opublikowała raport LGBT+ Pride 2026 - coroczne, międzynarodowe badanie postaw wobec osób LGBT+ przeprowadzone w 26 krajach. Polskie dane układają się w obraz pełen sprzeczności: większość obywatelek i obywateli chce prawnej ochrony par jednopłciowych, ale wciąż opiera się publicznej widoczności społeczności. A jeśli zestawić tegoroczne wyniki z rokiem 2021, widać, że Miesiąc Dumy 2026 zastaje Polskę w gorszym miejscu niż pięć lat temu.
Najmocniejsza liczba raportu: 62% badanych w Polsce popiera prawne uznanie związków osób tej samej płci. 33% opowiada się za równością małżeńską, kolejne 30% — za inną formą formalizacji, na przykład związkami partnerskimi (drobna różnica między sumą tych wartości a ogólnym wskaźnikiem poparcia wynika z zaokrągleń). Przeciw jakiejkolwiek formie uznania jest 24% respondentek i respondentów, a pozostałe 14% nie ma zdania lub nie udzieliło jednoznacznej odpowiedzi.
Poparcie dla małżeństw jednopłciowych jest wyraźnie podzielone według płci: chce ich 38% kobiet i 28% mężczyzn. Jak zauważa Joanna Skrzyńska, liderka zespołu Public Affairs w Ipsos Polska, ożywiona debata wokół transkrypcji aktów małżeństw zawartych za granicą nie przełożyła się na zmianę nastrojów — poparcie utrzymuje się na poziomie zbliżonym do zeszłorocznego.
Polska wciąż jednak pozostaje daleko za średnią międzynarodową. W 26 badanych krajach za równością małżeńską opowiada się 53% respondentek i respondentów — o 20 punktów procentowych więcej niż nad Wisłą.
Tu raport pokazuje najgłębszy paradoks polskich postaw. 45% badanych uważa, że osoby LGBT powinny móc otwarcie mówić o swojej orientacji lub tożsamości płciowej — to wzrost o 9 punktów procentowych rok do roku. Wśród kobiet poparcie sięga 52%, wśród mężczyzn — 37%.
Akceptacja kończy się jednak w momencie, gdy ta otwartość ma przybrać konkretną formę. Tylko 26% badanych nie ma problemu z tym, by pary jednopłciowe okazywały sobie uczucia publicznie — całowały się czy trzymały za ręce. 40% jest temu przeciwnych. Jeszcze mniej osób (17%) chciałoby widzieć więcej postaci LGBT w filmach, serialach i reklamach; przeciwnego zdania jest 42% respondentek i respondentów. Otwarcie homoseksualnych i biseksualnych sportowców w drużynach popiera 36% badanych.
Ten rozdźwięk komentuje Joanna Skrzyńska z Ipsos Polska:
Większość Polek i Polaków wciąż opowiada się za jakąś formą uznania związków osób tej samej płci. Mimo to wielu z nas nie zgadza się z obecnością jawnych osób LGBT+ w drużynach sportowych czy z okazywaniem sobie przez nie uczuć publicznie. Trwający Miesiąc Dumy powinien być więc refleksją nad nowymi sposobami zabiegania o równość bez względu na tożsamość płciową czy orientację seksualną.
55% badanych dostrzega, że osoby transpłciowe doświadczają w Polsce dużej lub średniej dyskryminacji. Świadomość problemu nie przekłada się jednak wprost na poparcie konkretnych rozwiązań. 49% zgadza się, by transpłciowi nastolatkowie mogli korzystać z opieki medycznej związanej z tranzycją za zgodą rodziców. 39% popiera prawo do korzystania z toalet i innych obiektów zgodnych z odczuwaną tożsamością płciową. 33% — wprowadzenie trzeciej opcji w dokumentach takich jak paszporty. Najniższe poparcie ma refundacja korekty płci przez system ubezpieczeń zdrowotnych: 30%.
Najniżej wypada kwestia udziału osób transpłciowych w sporcie w zgodzie z odczuwaną tożsamością — popiera to zaledwie 14% badanych w Polsce, przy 56% sprzeciwu.
Najciekawsze wnioski płyną z zestawienia z poprzednimi falami badania. W większości wskaźników widać, że społeczeństwo cofnęło się względem 2021 i 2023 roku, a obecny minimalny wzrost rok do roku to raczej odbicie od dna niż realna zmiana trendu.
Otwartość osób LGBT akceptowało w 2021 r. 58% badanych — dziś 45%. Obecność osób LGB w sporcie popierało 52%, dziś 36%. Prawo zakazujące dyskryminacji w pracy, mieszkalnictwie czy edukacji popierało wówczas 53%, dziś 45%. Poparcie dla wprowadzenia prawnej ochrony osób transpłciowych przed dyskryminacją spadło z 70% w 2023 r. do 58% obecnie — to inna kwestia niż samo dostrzeganie problemu dyskryminacji (55%), które dotyczy oceny rzeczywistości społecznej, a nie postulatów legislacyjnych. Dostęp transpłciowych nastolatków do opieki afirmującej płeć: spadek z 59% (2023) do 49%. Trzecia opcja płci w dokumentach: z 43% (2023) do 33%.
Tegoroczny odczyt przynosi zatem dwie różne historie. Pierwsza — krótkoterminowa — pokazuje stabilizację, a w kilku obszarach (otwartość, ochrona LGB przed dyskryminacją, opieka medyczna dla młodzieży) wręcz wzrost wobec 2025 r. Druga — długoterminowa — pokazuje, że dekada konsekwentnej narracji antyLGBT w mediach publicznych i polityce zostawiła trwały ślad. Polska 2026 jest mniej przychylna osobom LGBT+ niż Polska 2021.
Badanie zrealizowano metodą CAWI między 24 kwietnia a 8 maja 2026 r. na próbach reprezentatywnych osób w wieku 16–74 lat. W Polsce przebadano 500 osób, w 26 krajach łącznie — 19 019.
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Poniedziałek, 05.06.2017 Ryszard Czarnecki: prawa LGBT to dyskryminacja hetero?
Czwartek, 30.03.2017 Już jest! Skarga na Polskę w Strasburgu
Wtorek, 07.02.2017 Ślub to nie tylko papierek, ale i deklaracja
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5