W sobotę wielu polityków komentowało rekordową Paradę Równości. Uwagę mediów przykuł jednak Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości, który powiedział, że "Wszelkie prawa ci ludzie (homoseksualiści - przyp. red.) w Polsce mają zagwarantowane, natomiast jeżeli domagają się czegoś więcej niż osoby heteroseksualne, to dlaczego, w tym momencie osoby heteroseksualne mogą się poczuć dyskryminowane". Tłumaczymy europosłowi i wiceprzewodniczącemu Parlamentu Europejskiego dlaczego jest w błędzie.
Polska jest krajem równości i tolerancji zarówno w sensie formalno-prawnym, jak praktycznym. Z tego co ja wiem, osoby, które reprezentują mniejszości seksualne w Polsce mają wszelkie prawa zagwarantowane.
Wszelkie prawa ci ludzie w Polsce mają zagwarantowane, natomiast jeżeli domagają się czegoś więcej niż osoby heteroseksualne, to dlaczego, w tym momencie osoby heteroseksualne mogą się poczuć dyskryminowane.
Sytuacja obecna w żaden sposób nie zagraża ludziom, którzy uważają siebie za mniejszości seksualne, podnoszenie tego tematu jako wiodącego jest nieporozumieniem
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
Czwartek, 23.03.2017 Julia Pitera: po co związki, skoro są umowy?
Czwartek, 16.07.2015 Kandydatka PiS-u na RPO daje popis
Piątek, 14.12.2012 Równość małżeńska i niegodne uczynki
Mają prawo do trzymania mordy w kubeł, wg prawicy.
Wiedzę należy poszerzyć, Panie Czarnecki.
nie no fucken spadek, dostęp do info medycznego czy zwyczajnie wspólne gosp. domowe to coś o czym hetero mogą tylko pomarzyć. Ludzie coraz rzadziej zastanawiają się nad tym co mówią. Pan się skompromitował i jest totalnym niedouczonym bucem
i co... można być zarówno w konserwatywnej Partii i szukać nowych smaków w życiu... a jak wywala z partii-to poskarżyć się na nierówne traktowanie... można?oczywiście że można... wszystko można...
>logicznie i poważnie myślący człowiek.
Wybierz jedno.
Skąd pewność, że politycy PiS szczerze mówią to co myślą?
Wg mnie nie mało jest tam cyników mówiących nie to co myślą, tylko to co wprawi ich elektorat w ekstazę.