Jestem człowiekiem o ogromnej tolerancji, popieram związki partnerski, ale... nie dla ostentacyjnej "inności" - napisał na swoim profilu facebookowym popularny dziennikarz "Dzień Dobry TVN", Filip Chajzer i wywołał małą wojenkę. O co poszło?
Filip Chajzer jest dziennikarzem "Dzień Dobry TVN", jego krótkie materiały, w których wyśmiewa ignorancję ludzi, a często i kolegów i koleżanek po fachu są bardzo popularne.
W środę Chajzer umieścił na swoim profilu facebookowym (obserwowanym przez ponad 200 tys. ludzi) zdjęcie
Mateusza Magi i Madoxa, z komentarzem "Pan z lewej mówi właśnie, że czuje się mężczyzną. To jak ja mam teraz wytłumaczyć dziecku co to znaczy być mężczyzną? Jakieś pomysły?"
Pan z lewej mówi właśnie, że czuje się mężczyzną. To jak ja mam teraz wytłumaczyć dziecku co to znaczy być mężczyzną? Jakieś pomysły? ;)
Posted by Filip Chajzer on 20 maja 2015
Wpis Chajzera spotkał się z ożywioną dyskusją internautów. Po kilku godzinach Chajzer "odpowiedział oburzonym". "Jestem człowiekiem o ogromnej tolerancji. Przyjaźnie się z fantastycznymi facetami o których wiem, że są gejami ale do cholery jasnej co z tego ? Nic. Ważne jest to jakimi jesteśmy ludźmi a nie to z kim chodzimy do łóżka. Jestem za legalizacją związków partnerskich bo sam chcę w takim żyć, nie chcę być zmuszany do brania ślubu po to żeby najbliższa mi osoba mogła mnie odwiedzić w szpitalu. To prawo należy się wszystkim. Gejom i lesbijkom również. Bo czemu nie? Moja tolerancja kończy się jednak kiedy ostentacyjne okazywanie swojej "inności" czy po prostu orientacji służy głównie promocji własnej osoby" - podkreślił dziennikarz, dodając, że "Celebrytyzm oparty na kontrowersyjnej pozie może wzbudzić przekonanie młodych ludzi, że to łatwa i szybka droga do chorego acz kuszącego świata bankietów, celebów i tekturowych ścianek z modnymi znaczkami. Moim zdaniem jedyna droga do sukcesu to ciężka praca. A jeśli ktoś ma prawo do tego żeby w makijażu i damskim kapeluszu publicznie opowiadać o tym, że czuje się 100% mężczyzną to ja mam takie samo prawo publicznie o to zapytać. Tolerancja to świetne hasło, pojmowane niestety dość wybiórczo..." - reasumował Chajzer.
(red)
Napisałeś o tym, że ludzie "pracujący nad tolerancją" organizują różne parady i spotkania, żeby pokazać, że nie jesteśmy niczym złym. Rozumiem przez to, że czujesz się dyskryminowany w swoim środowisku. Ja nie walczę o tolerancję. Ja walczę o siebie, moich bliskich i sprawy na których mi zależy, nie psując przy tym życia innym. Ludzie zawsze będą mieli swoich wyrzutków, tolerancja czyli szacunek do poglądów innych jest dość rozmytym określeniem. Każdy pojmuje szacunek inaczej. Równość nie istnieje, od zawsze była pewna hierarchia.
ZAZDROŚĆ:
Co do Magi i Madoxa to podkreślam NIE LUBIĘ ICH, ale skończ z tym mówieniem, że to dla kasy, bo nie sądzę, że ubierali się inaczej zanim byli "sławni". Wiem, że mówisz to tylko z ZAZDROŚCI, a nie dlatego, że tak naprawdę myślisz. To jest strasznie infantylna zagrywka.
NIEUPRZEJMOŚĆ:
To co obraża mnie, czy Ciebie jest sprawą subiektywną. Mnie i niektórych na przykład obraża ktoś kto mówi mi rzeczy których nie powiedziałem. Przykłady? Choćby to o tym medaliku na szyi albo o tym że uważam swoje zdanie za jedyne słuszne, przypomnij sobie Panie omnibusie.
PYCHA:
Nie zauważasz swoich własnych błędów logicznych, ale wytykasz je innym; przeszkadza Ci to, że miałem czelność jako obserwator włączyć się do dyskusji; przekręcasz wypowiedzi innych osób; oczekujesz szacunku samemu go nie oferując innym. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że jestem hipokrytą i bywam arogancki, ale staram się to zmienić, ty niekoniecznie. Zastanów się nad tym.
Mógłbyś zacytować fragment mojej wypowiedzi z której to wynika? Mam wrażenie, że nie mogłeś powstrzymać się od nadinterpretacji.
Dla mnie to nie jest złe, tylko po prostu głupie, szczególnie, że robione jest to tylko na pokaz. Taka zagrywka żeby się sprzedać.
Lucyfer Chrystus:
Lucyfer Chrystus:
Lucyfer Chrystus:
Lucyfer Chrystus:
Czas nauczyć się odróżniać krytykę od nietolerancji, bo brakuje tego wielu bojownikom tolerancji. Z mojej strony to tyle.
Więc skoro lubisz się paprać w wiesz czym, to droga wolna.