"W szkole zamykano mnie w szatni. Staram się jednak iść do przodu i się nie poddawać. Bo gdybym się poddał, na etapie szkoły chociażby, to dziś bym tu nie był" - mówi Mateusz Maga, którego osoba zdominowała pierwszy odcinek czwartego sezonu programu "Top Model".
"Top Model" to reality show wyprodukowane przez stację TVN, w którym widzowie głosują na najlepszą nową modelkę. Obecnie ruszyła czwarta edycja programu, w której udział wziąć mogą także mężczyźni.
Gwiazdą pierwszego odcinka był pochodzący z Jarosławia 22-letni Mateusz Maga. Androgyniczny chłopak, który marzy o karierze modela, opowiadał w programie o byciu ofiarą prześladowań i nękania w szkole, czy byciu wyzywanym np. od "pedałów". Chłopak dodaje jednak, że "Staram się jednak iść do przodu i się nie poddawać. Bo gdybym się poddał, na etapie szkoły chociażby, to dziś bym tu nie był". W programie wypowiadała się też mama Mateusza: "Widzę, że Mateusz ma swój styl, że ubiera się inaczej, oraz to, że jest podobny do kobiety.
Ja to akceptuję, bo według mnie fajnie wygląda. Mówię mu: Jeżeli tobie to nie przeszkadza, to mi też. Chciałbym go zobaczyć, jak będzie wyglądać na przykład na wysokim obcasie".
Jurorzy programu, w którym zasiadają Joanna Krupa, Katarzyna Sokołowska, Marcin Tyszka i Dawid Woliński, nie ukrywali swoich zachwytów. Nas najbardziej ujął fragment programu, w którym chłopak pytany o to, kogo widzi na zdjęciu: kobietę czy mężczyznę, odpowiedział: siebie.
"Widzę w tobie taki "inspirational story. Ci ludzie, co się śmieli z ciebie... Mam nadzieję, że oni widzą to zdjęcie i dojdziesz daleko" - podkreślała Krupa.
Fragment programu z Mateuszem.Oglądacie "Top Model"?
(red)
Czekam na androgyniczną model top - męskość w kobiecym wydaniu.
Co prawda nie była w Top Model, jednak modelką jest - Erika Linder.
*Now powiedz nam why chcesz być tap madl i mieć wille za 3 miliony w Los Angeles.
*Ty jesteś zbyt anorektik moja droga .
*Szoł mi so potrafisz. Szoł mi ju łona be tap madl ! Szoł mi , że chcesz stej in program.
* Przygotuj się będziesz pozować TAPLESS
* Teraz czas na werdykt dżuri.