Serial powstał na podstawie powieści Michaela Dobbsa i nawiązuje do miniserialu BBC o takim samym tytule. Co takiego urzekającego jest w historii o cynicznym, dążącym po trupach polityku Franku Underwoodzie, w którego z właściwym sobie urokiem wcielił się Kevin Spacey?
1. Robin WrightPodczas odbierania w 2014 Złotego Globa za najlepszą rolę kobiecą w serialu dramatycznym, Robin Wright podziękowała Davidowi Fincherowi za "przekonanie mnie, że mogę to zrobić, że mogę ją stworzyć". Wright brawurowo zagrała Claire Underwood, żonę Franka, szefową wielkiej organizacji charytatywnej, kobietę bezwzględną, ale też bezwzględnie oddaną swojemu mężowi.
Czy to nie jest trochę tak, że mamy słabość do pięknych, silnych i bezwzględnych kobiet?
2. Agnieszka HollandNasza wielka sojuszniczka, Agnieszka Holland wyreżyserowała dwa ostatnie odcinki najnowszej serii. Chociaż nie ukrywała, że nie była to dla niej oczywista decyzja i podkreślała, że jej zdaniem twórcy serialu doszli do ściany. "Trudno wyobrazić sobie wiceprezydenta, który jest mordercą, nawet jeśli prezydent czy wiceprezydent może być odpowiedzialny za śmierć tysięcy ludzi" - podkreślała reżyserka, dodając, że podjęła jednak wyzwanie głównie ze względu na Kevina Spacey i Robin Wright.
3. 50 twarzy KevinaSkoro już o Kevinie mowa... Spacey świetnie zagrał Underwooda, ciężko dziś wyobrazić sobie w tej roli innego aktora. Nie możemy tu pominąć jednak pewnego wątku tabloidowego, który za Kevinem od dłuższego czasu się ciągnie. "Rozmowa o moim życiu intymnym to granica, której nigdy nie przekroczę, choć ludzie zakładają, że ktoś, kto nie wywnętrza się w mediach, żyje w kłamstwie. Ja nie żyję w kłamstwie. Szanujmy ludzi innych od nas. Owszem, nie jestem do końca taki, jakim ludzie chcieliby mnie widzieć, ale nie toleruję wypytywania o moje życie intymne. To tylko i wyłącznie moja sprawa. A dyskutowanie na ten temat, to tabloidowy żer, kompletne dno" –
podkreślał Spacey w rozmowie z "The Daily Beast", negatywnie odnosząc się do outingu.
4. House of queerObiecaliśmy, że nie będzie większych spoilerów, ale... kilka ciekawych, czasem politycznych (w nowym sezonie ciekawe nawiązanie do homofobicznego prawa w Rosji), czasem bardziej, czasem mniej subtelnych wątków LGB w serialu się znalazło.
Wiele osób było zszokowanych pewnym wątkiem, który znalazł się w sezonie drugim... A Wam jak się podobał?
(red)