Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Środa, 23.07.2014 14:55

Islandia w Meksyku, Conchita i Cher

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)

Środowy przegląd muzyczny (23.07.2014)

Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy.

Islandia w Meksyku

Długo się zbieraliśmy, by napisać więcej o nowej płycie GusGus. Album "Mexico" swoją premierę miał pod koniec maja, promował go singiel "Crossfade". To pierwsza od trzech lat płyta zespołu z Islandii, ale stylistycznie nawiązująca do trzech poprzednich - "Arabian Horse", "24/7" i "Forever". Ale zanim pojedziemy do Meksyku...

GusGus to jeden z najpopularniejszych islandzkich bandów, który od prawie 20 lat mocno trzyma się na muzycznej (przede wszystkim klubowej) scenie. Połączenie elektronicznych dźwięków z melancholijnymi wokalami ujęło w latach 90. wiele osób, w tym – nie ukrywam – mnie. Do dziś pamiętam, że jak zahipnotyzowana pochłaniałam klip do piosenki "Believe", który regularnie puszczała kultowa Viva Zwei. "Polydistortion" i "This is normal" świetnie wpisały się w popularny wtedy smętno trip-hopowy styl, który królował. Kolejne płyty przeszły bez większego echa, ale zespół szybko wyłapał nowe trendy i na kolejnych albumach odświeżył stylistykę o bardziej housowo-klubowe klimaty, ale nie zapominając o chwytliwych melodiach i uroczych wokalach. Poprzednia płyta, "Arabian Horse" z 2011 roku, była hitem i świetnie się sprzedała a GusGus ugruntowali swoją pozycję jako zespół grający muzykę i do tańca, i do słuchania w domu.



I nie da się ukryć, że po pierwszych przesłuchaniach "Mexico" brzmi bardzo podobnie: ponownie mamy charakterystyczne klubowe bity, ale okraszone ciekawymi melodyjnymi aranżacjami i spokojnymi wokalami. Sami muzycy podkreślali w wywiadach, że inspirowali się przede wszystkim muzyką brytyjską lat 80. i 90., synth-popem, czy trance'm. Takie jest "Obnoxiously sexual" i "Sustain". "Airwaves", czy "God-Application" czarują, nie ukrywam też, że najbardziej lubię GusGus "śpiewany", dlatego trochę z premedytacją pomijam utwory intrumentalne.

Skoro już piszemy o GusGus na Queer.pl to nie możemy pominąć queerowości zespołu, zabaw z tym co męskie, a tym co kobiece, niejednoznacznością seksualną. No i świetnych, czasem trochę upiornych, ale uzależniających klipów.



Jesienią GusGus rusza w trasę i nie zapomni o Polsce: we wrześniu aż 5 koncertów!

  • 1
  • 2
  • 3
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (25)
marinoe iscpodwiatr mrs-lova-lova czerwone-japko noirepelotee deviant lioon kasq518 mmachine_love zimna85
Nie podoba mi się (2)
pieronek
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
25.07.2014 0:59 Bufetowa
Gus Gus ♥ świetna płyta!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.07.2014 18:34 Lady Pijawka
Hesper:

Przede wszystkim kontralt – wbrew powszechnemu mniemaniu – nie jest głosem niższym niż alt. Kontralt jest głosem bardziej wszechstronnym i rozległym, wokalistki obdarzone kontraltem (np Cher, Anne Lennox) posiadają w przeciwieństwie do krótkiego altu skalę ponad trzech oktaw. W dolnych rejestrach kontralt brzmi prawie jak alt nisko i ciemno, w wysokich brzmi jak sopran czego brakuję altowi. Jest to najrzadszy rodzaj głosu kobiecego i najbardziej elastyczny.

Ładnie cytujesz z internetu, to w końcu jaki głos jest najniższy u kobiet?
cytuj zgłoś 0 0
Hesper
24.07.2014 14:48 Hesper (34) Warszawa
Wesolutka:
RedHood:
Wesolutka:

Cher ma niesamowity głos, bardzo niski jak na kobietę. Chyba alt.


Alt to typowy głos dla kobiet.

Niższy głos od altu to kontralt. Może Cher śpiewa kontraltem? Nie wiem, ale podoba mi się...
Inny niski głos za którym wręcz szaleję ma Tracy Chapman. Śpiewa jak facet. Warto jej posłuchać, jeżeli ktoś jej jeszcze nie zna.


Przede wszystkim kontralt – wbrew powszechnemu mniemaniu – nie jest głosem niższym niż alt. Kontralt jest głosem bardziej wszechstronnym i rozległym, wokalistki obdarzone kontraltem (np Cher, Anne Lennox) posiadają w przeciwieństwie do krótkiego altu skalę ponad trzech oktaw. W dolnych rejestrach kontralt brzmi prawie jak alt nisko i ciemno, w wysokich brzmi jak sopran czego brakuję altowi. Jest to najrzadszy rodzaj głosu kobiecego i najbardziej elastyczny.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.07.2014 10:21 Wesolutka
RedHood:
Wesolutka:

Cher ma niesamowity głos, bardzo niski jak na kobietę. Chyba alt.


Alt to typowy głos dla kobiet.

Niższy głos od altu to kontralt. Może Cher śpiewa kontraltem? Nie wiem, ale podoba mi się...
Inny niski głos za którym wręcz szaleję ma Tracy Chapman. Śpiewa jak facet. Warto jej posłuchać, jeżeli ktoś jej jeszcze nie zna.
cytuj zgłoś 1 0
Pieronek
24.07.2014 1:54 Pieronek (31) Kraków
Jak można tak fatalnie wykonać tak wspaniałą piosenkę jak "Believe"?
cytuj zgłoś 1 1
bezwiednie
23.07.2014 23:32 bezwiednie (32) Warszawa
MIA jest tylko potwierdzeniem tego, że głosu mieć nie trzeba. Charyzma i spoko zad wystarczą... hłehłe. Bad girls, bad girls... siabada, bad gitllls
cytuj zgłoś 0 0
bezwiednie
23.07.2014 23:19 bezwiednie (32) Warszawa
MIA - "Bad Girls", sorry, że tęczy tam nie widać w ogóle i religia już zupełna nie wasza... MUZYKA.
cytuj zgłoś 0 0
bezwiednie
23.07.2014 23:06 bezwiednie (32) Warszawa
Nie rozumiem kategoryzowania piosenki. Ta tęczowa bardziej, ta mniej.

Puszczam "Pass this on" - The Knife i piosenkę zna pół podwórka... panowie w trzech paskach też.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.07.2014 21:30 RedHood
Wesolutka:
Niech Wurst nie profanuje piosenki "Believe" Cher... W prawdzie nie słyszałam jak ją śpiewa, ale nie wierzę, że ktoś mógłby ją lepiej zaśpiewać od Cher.

Cher ma niesamowity głos, bardzo niski jak na kobietę. Chyba alt.


Alt to typowy głos dla kobiet.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.07.2014 20:33 Wesolutka
Niech Wurst nie profanuje piosenki "Believe" Cher... W prawdzie nie słyszałam jak ją śpiewa, ale nie wierzę, że ktoś mógłby ją lepiej zaśpiewać od Cher.

Cher ma niesamowity głos, bardzo niski jak na kobietę. Chyba alt.
cytuj zgłoś 1 3
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
conchita wurst gus gus muzyka perfume genius robyn środowy przegląd muzyczny
Powiązane
Obraz Środa, 04.11.2015 Christine, królowe i Perfume Genius Obraz Środa, 10.12.2014 Ludzie ptaki i elektroniczny wilk Obraz Środa, 12.11.2014 Eminem "broniący" praw gejów i lesbijek, Clark i We Draw A Obraz Środa, 17.09.2014 Co z tym trip-hopem i Gaba eskapistka Obraz Środa, 04.06.2014 Tęczowy rozkład jazdy
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się