Środowy przegląd muzyczny (02.10.2013)
W tym tygodniu przegląd muzyczny będzie wyjątkowo monotematyczny... będzie Edyta. W wtorek ukazała się chyba najdłużej w historii muzyki zapowiadana płyta. Wydanie nowego krążka zapowiadano na 2002 r. Tym razem zapowiedzi się ziściły i możemy posłuchać 13 nowych, choć częściowo już znanych piosenek Bartosiewicz.
Pierwsze wrażenia? Nie da się ukryć, że to muzyka sprzed 11 lat. Dzisiejsi nastolatkowie będą odkrywać nową Edytę tak jak odkrywają kolekcję nagrań starszego rodzeństwa. Dawni fani Edyty otrzymają natomiast kontynuację tego, co pamiętają sprzed 2000 roku. To trochę tak jak wyciągnięcie już zapomnianego ulubionego swetra z głębi szafy. O powrocie do przeszłości śpiewa też sama artystka, opisując go w otwierającej płycie "Pętli":
I nawet gdybyś mnie jak ślepca
Przez labirynt ten prowadził,
W to samo wracać będę miejsce,
Po własnych stąpać śladach...
Kilka piosenek, które miały swoją płytową premierę na "Renavatio" mieliśmy okazję usłyszeć już wcześniej. "Niewinność" poznaliśmy już 2002 r., bo właśnie ten kawałek 11 lat temu miał zapowiadać nowy krążek Edyty. Dwie kolejne piosenki zostały publicznie wykonane trzy lata temu, podczas wielkiego powrotu Edyty na Orange Warsaw Festiwal. Były to utwory "Madame Bijou" oraz "Upaść, by wstać". Pierwszym oficjalnym singlem "Renovation" została piosenka "Rozbitkowie".
Jesteśmy ciekawi jak Wam się podoba ta stara, nowa Edyta, bo dla nas to chyba jednak trochę więcej niż tylko sentyment.
(ro)
Długo kazała nam Edytka czekać na płytę... Ale jest jak za starych, dobrych czasów :)
Masz rację. Ja też prawie na każdym portalu, na którym szukałem czegoś o nowej płycie, zastałem trollowanie - łącznie z tekstowo.pl. Na Queer.pl postaramy się bardzo szybko ten proceder ukrócić. Wolimy mniej komentarzy, ale za to w dobrym tonie i na temat.
Długo kazała nam Edytka czekać na płytę... Ale jest jak za starych, dobrych czasów :)
Ale żeby wam nie umknęło, ukazuje się nowa płyta Anity Lipnickiej. Genialna ♥