"W ostatnim czasie bardzo mocno odczuliśmy co znaczy wsparcie przyjaciół i dlatego też zaprosiliśmy najbliższe nam osoby do udziału w klipie. On by zresztą zapewne nigdy by nie powstał gdyby nie oni" - podkreślają Kuba i Dawid i zapraszają do obejrzenia kolejnego fanowskiego klipu ich autorstwa, tym razem z udziałem przyjaciół.
W połowie sierpnia pisaliśmy o Kubie i Dawidzie - parze z Polski,
autorami fanowskiego klipu do piosenki Roxette, który pokochała Europa, jak i sam zespół. Filmik, będący pamiątką z wakacji, zobaczył jeden z fanów Roxette i umieścił na swojej stronie, a potem sam Per Gessle z zespołu udostępnił wideo na oficjalnej stronie zespołu na Facebooku.
Gdy wieść o klipie dotarła do Polski, internetowe fora zalała fala nienawistnych komentarzy. "Myślę, że nas samych ta przygoda sporo zmieniła i nauczyła. Mam wrażenie, że żyliśmy w iluzji dużego miasta, nie widząc ile agresji i nienawiści jest wciąż w polskim społeczeństwie wobec homoseksualistów. Teraz dzięki temu widzimy jak nawet tak błahe akcje są potrzebne, jak dodają innym ludziom odwagi" - mówił w rozmowie z nami Kuba, podkreślając, że nagłośnienia klipu nie żałują.
Teraz Kuba i Dawid wracają z nowym klipem. Tym razem fanowskie wideo powstało do piosenki "Don’t you need somebody" RedOne. "W ostatnim czasie bardzo mocno odczuliśmy co znaczy wsparcie przyjaciół i dlatego też zaprosiliśmy najbliższe nam osoby do udziału w klipie. On by zresztą zapewne nigdy by nie powstał gdyby nie oni. Nie dobieraliśmy ich pod żadnym konkretnym kluczem poza tym, że wszyscy się znamy, lubimy i wiemy, że możemy na siebie liczyć. Wśród nich są geje, lesbijki, ale także osoby heteroseksualne. Tym video chcieliśmy pokazać, że w myśl słów piosenki – każdy kogoś potrzebuje i nieważne, czy chłopaka, czy dziewczyny – miłość jest taka sama" - podkreślają panowie.
(red)
Ja w tym klipie widzę mnóstwo pozytywnej energii - zarówno od Kuby i Dawida jak i od ich przyjaciół, więc jest moc xD
Pozdro!
Widzę, ze jest trochę ujęć z Opola ;)