Projekt ustawy wprowadza także szereg ograniczeń dotyczących przebiegu demonstracji jak
"posiadania i wykorzystywania artystycznie przetworzonych godła lub barw narodowych w związku z zagadnieniami, o których mowa w art. 10 ust. 2 ustawy" (czyli tematami LGBTQ) czy
"posiadania i wykorzystywania artystycznie przetworzonych symboli historycznych".
W projekcie znalazły się także zapisy na pozór bezprzedmiotowe jak zakaz uczestnictwa nago (sic!). Obnażanie się w przestrzeni publicznej jest w Polsce od dawna uregulowane. Zapis z projekcie "Stop LGBT" mógł znaleźć się z powodów czysto propagandowych. Dzięki niemu zwolennicy ustawy mogą argumentować, że domagają się rzeczy oczywistych (zakaz demoralizacji) i popieranych przez większość społeczeństwa. To sztuczka którą zastosował także Orban. Węgierska ustawa anty-LGBT zostałą wprowadzona jako ustawa przeciwko pedofilii, choć gotowa ustawa w żadnym stopniu nie przyczynia się do ochrony dzieci przed przemocą seksualną.
Jakie będą losy polskiej wersji ustawy wykluczającej społeczność LGBTQ z życia publicznego? Wypowiedzi polityków PiS sugerują, projekt raczej nie zostanie odrzucony po pierwszym czytaniu. Możliwym scenariuszem jest
skierowanie projektu do dalszych prac w podkomisji. Taki zabieg umożliwiłby dalsze "grzanie tematu". Oczywiście
nie można wykluczyć uchwalenia tego absurdalnego prawa. Jeszcze niedawno byliśmy pewni, że PiS nie odważy się na zaostrzenie prawa aborcyjnego w Polsce - odważył się i nadal prowadzi w sondażach.
Będziemy dla Was na żywo relacjonować przebieg głosowana.
Aktualizacja 29.10, 17:17Zgodnie z naszymi prognozami koalicja rządząca głosowała przeciwko odrzuceniu projektu w pierwszym czytaniu, co oznacza, że trafi on do podkomisji do dalszych prac.
Tak głosowały poszczególne kluby
Co to oznacza? Projekt tej niedorzecznej ustawy poleży w sejmowej zamrażarce tak długo, jak będzie chciał tego PiS. W odpowiednim momencie projekt trafi ponownie pod głosowanie - najpewniej wtedy, gdy rząd będzie chciał zamaskować swoje porażki.
(ro)
Powtórzę: moje uwagi były ogólne. Przypadki szczególne mogą być różne.
Zasada jednak jest, jak mniej więcej podałem.
Każdy przypadek jest szczególny. Dałeś sobie prawo do oceniania życia innych ludzi a nie masz do tego kompetencji (nie sądzę by ktokolwiek miał takie poza daną osobą).
Twój problem polega na tym, że uważasz swoje ogólne uwagi za wartościowe i poprawne podczas gdy takie nie są.
Niczym się nie różnisz od patoprawicowców w kwestii traktowania ludzi.
‘Po pierwsze. Emigracja to nie fanaberia bogaczy. Wyjeżdżają różni ludzie z różnych powodów. W Czechach jest masa pracowników fabryk. Malutko specjalistów.’
Nie napisałem, że to fanaberia bogaczy (w ogóle o ‘bogaczach’ nie pisałem, ale o pracownikach korporacji, jako przykładowej grupy społecznej), ale o pochwalaniu wyjeżdżania jako zasady i sposobu radzenia sobie z problemem homofobii, faszyzmu itp.
‘Po drugie. Doszukiwanie się powiązań między faszyzmem a proponowaniem wyjazdu z kraju to jakiś totalny bulszit i nie zamierzam w ogóle z tym dyskutować.’
Nic takiego nie napisałem. Napisałem tylko, że brak altruizmu może być/ jest psychologicznym podłożem dla postaw faszystowskich (wspólnota krwi i honoru, a nie wspólnota ludzi).
‘Po trzecie. Masz chyba błędne informacje na temat zarobków w korporacjach. Management może zarabia kokosy ale szeregowy pracownik dostaje niewiele więcej niż pracownik polskiego januszexu. Jak potrzebujesz komuś zaglądać do portfela to czep się może piłkarzy którzy zarabiają miliony za bieganie za piłką. Miliony o których momoże być/ jest że pomarzyć szeregowy pracownik korpo z hipoteką na 30 lat.’
Mam dość dobre rozeznanie, zwłaszcza co do osób widzących w emigracji remedium i wybór życiowy for all.
‘Po czwarte. Wyjechałem bo dbam o moją rodzinę właśnie. Nie zamierzam marnować życia i narażać mojej rodziny na kłopoty bo jestem winny coś ludziom którzy zostali. Kto chce wyjeżdża, kto chce zostaje i walczy lub nie. To Ty jesteś egoistą bo oczekujesz, że ludzie będą swoje życia układać do twoich oczekiwań.’
No comments.
‘Nie zamierzam nic tweetować ani płacić na kph. Wolę przyjaciołom pomóc znaleźć pracę, ogarnąć formalności czy pomóc w nauce języka w nowym kraju. To są realne działania a nie tweetowanie.’
OK, pochwalam pomoc dla przyjaciół.
‘Ale według Ciebie jestem egoistą z kapitalizmu który jest źródłem faszyzmu XD Idź retweetować i czuć się upoważniony do osądzania innych gdzieś indziej bo mnie w wyrzuty sumienia nie wpędzisz.’
Powtórzę: moje uwagi były ogólne. Przypadki szczególne mogą być różne.
Zasada jednak jest, jak mniej więcej podałem.
Bardzo merytoryczna odpowiedź.
Moja odpowiedź nie była merytoryczna, bo i nie miała być.
Mój komentarz był odpowiedzią dla konkretnej osoby (@Perhonen)
Nie widzę powodu komentować ‘komętaża’ trola (użyjmy prawdziwej kwalifikacji) imputującego mi, że dehumanizuję pracowników korporacji.
Przywołując korporacjonalistów, stwierdziłem tylko że łatwo dla kariery i pieniędzy zapomnieć o innych ludziach.
Coraz więcej danych naukowych wskazuje, że rodzimy się jak najbardziej altruistyczni i dopiero wychowani (‘socjalizacja’) – w mniejszym lub większym stopniu niszczy to nasze naturalne wyposażenie. Nigdy oczywiście do końca, bo to niemożliwe, ale można wiele w sobie stłumić, koncentrując się na własnym, ‘małym’ – bo bez kontekstu i współpracy – życiu.
Może mały tekst o biologicznych podstawach altruizmu: http://massline.org/Politics/ScottH/BiologicalHumanN(...)1201.pdf
Nie. Po prostu postanowiłem wyprostować Twój kolejny hejterski komentarz.
Nie ma żadnej nadzieji na masowe zabijanie debili, rządzić będzie więc nadal debilokracja.
Bardzo merytoryczna odpowiedź.
Moje uwagi były ogólne, dotyczące mojego poglądu na pochwalanie wyjeżdżania jako zasady.
Nikt na razie w Polsce nas nie morduje, jest jeszcze sporo możliwości działania, a przynajmniej aktywnego popierania osób działających.
Wyjeżdżania osób LGBT jest natomiast wymarzonym rozwiązaniem dla PiS (coś jak przedwojenne "żydzi na Madagaskar" - tyle że z własnej woli).
Ubytek kilku milionów aktywnych młodych ludzi po 1989 roku jest jednym z powodów zwycięstw PiS oraz obecnej pożałowania godnej sytuacji Polski i Polaków.
'A nikt z tych co wyjechali nie jest winny nic tym co zostali.' - to jest czystej wody 'cnota egoizmu', która leży u podłoża neoliberalnego kapitalizmu, który z kolei jest źródłem faszyzmu ostatnich dziesięcioleci w Europie. Pochwały wyjeżdżania słyszy się najczęściej z ust/ klawiatur osób o najwyższych zarobkach, dla których pracować w korporacji w Polsce, w Amsterdamie czy Berlinie to wszystko jedno. Żadnego związku z innymi ludźmi. Ale to altruizm jest tym, co czyni nas ludźmi.
Los w pojedynkę (nie mówię o posiadaniu partnera czy przyjaciół), ale widzenie siebie jako osobnego i samowładnego jest tylko na krótką metę.
Co można zrobić będąc w Edynburgu? W najprostszy sposób wspomóc np. KPH czy Stop Bzdurom, wpłatą lub retwitowaniem.
Po pierwsze. Emigracja to nie fanaberia bogaczy. Wyjeżdżają różni ludzie z różnych powodów. W Czechach jest masa pracowników fabryk. Malutko specjalistów.
Po drugie. Doszukiwanie się powiązań między faszyzmem a proponowaniem wyjazdu z kraju to jakiś totalny bulszit i nie zamierzam w ogóle z tym dyskutować.
Po trzecie. Masz chyba błędne informacje na temat zarobków w korporacjach. Management może zarabia kokosy ale szeregowy pracownik dostaje niewiele więcej niż pracownik polskiego januszexu. Jak potrzebujesz komuś zaglądać do portfela to czep się może piłkarzy którzy zarabiają miliony za bieganie za piłką. Miliony o których może pomarzyć szeregowy pracownik korpo z hipoteką na 30 lat.
Po czwarte. Wyjechałem bo dbam o moją rodzinę właśnie. Nie zamierzam marnować życia i narażać mojej rodziny na kłopoty bo jestem winny coś ludziom którzy zostali. Kto chce wyjeżdża, kto chce zostaje i walczy lub nie. To Ty jesteś egoistą bo oczekujesz, że ludzie będą swoje życia układać do twoich oczekiwań.
Nie zamierzam nic tweetować ani płacić na kph. Wolę przyjaciołom pomóc znaleźć pracę, ogarnąć formalności czy pomóc w nauce języka w nowym kraju. To są realne działania a nie tweetowanie. Ale według Ciebie jestem egoistą z kapitalizmu który jest źródłem faszyzmu XD Idź retweetować i czuć się upoważniony do osądzania innych gdzieś indziej bo mnie w wyrzuty sumienia nie wpędzisz.
Podając wypowiedzi dwu różnych ludzi na ten sam temat.
1. przemówienie Xi Jinpinga: https://trybuna.info/swiat/przemowienie-xi-jinpinga-n(...)tycznym/
oczywiście można mówić, że to słowa. Ale po pierwsze rzeczywistość chińska pokazuje ogromny postęp cywilizacyjny i wolnościowy, po drugie prez. Bidenowi, że o Reaganie nie przypomnę, takie słowa przez gardło nie przeszły: . „Jestem głęboko przekonany, że dopóki będziemy współpracować, ludzkość będzie w stanie sprostać globalnym wyzwaniom klimatycznym i środowiskowym oraz pozostawimy czysty i piękny świat przyszłym pokoleniom”.
2. i to w sumie to samo, co pięknie zaśpiewał w kontekście COVID największy, żyjący biolog – Denis Noble:
“A world that could be kinder,
A world that can orchestrate,
Perhaps its’ just a reminder,
That we forgot how to relate.”
http://www.voicesfromoxford.org/approaching-the-hour-of-(...)arkness/
Jak to mówią zbłąkani bracia: kto ma ucha do słuchania, niechaj słucha.
Może się czegoś nauczy, albo przynajmniej wytrąci z samozadowolenia.
Dziękuję, pierwszy raz zostałam nazwana w ten sposób.