PiS mówi "nie" przyznaniu parom homoseksualnym praw takich, jakie mają tradycyjne rodziny. I dlatego zaproponuje Sejmowi projekt rezolucji wzywający Radę Europy do zaprzestania ingerencji w polski system prawny, dotyczący sfery moralności i określający, czym jest rodzina - doniósł portal tvn24.pl. Projekt ma być gotowy do końca tego tygodnia.
O co chodzi? 5 miesięcy temu (!) Komitet Ministrów Rady Europy zlecił komisjom opracowanie apelu do państw - członków RE o prawne uznawanie związków homoseksualnych zawieranych za granicą. Teraz o pomyśle Rady Europy, który zresztą niedawno
powtórzyła Unia Europejska, niespodziewanie przypomniał sobie PiS.
-
Mamy informację, że Rada Europy podejmuje działania, którymi chce przekonać państwa członkowskie, by zwiększyły prawa par homoseksualnych. Taka ingerencja jest niedopuszczalna. Każdy kraj powinien bowiem rozstrzygać te sprawy według własnych zasad moralnych - emocjonował się w rozmowie z dziennikarzami Przemysław Gosiewski.
Podobno partia liczy na poparcie innych klubów parlamentarnych. Przedstawiciele koalicji PO-PSL wykręcają się jednak od deklaracji, tłumacząc, że "muszą najpierw zobaczyć uzasadnienie". Stanowczo przeciw jest z kolei SLD.
To, że z przepracowania, czyt. poszukiwań wygodnego tematu, który uszczknąłby dla PiSu parę procent poparcia pod choinkę, posłom Kaczyńskiego do głowy wpadają
niecodzienne pomysły, nie jest nowością. Wszakże zaledwie dwa lata temu, w tym samym przedświątecznym okresie, posłowie prawicy wpadli na pomysł, by zrobić z Polski monarchię i przyznać Jezusowi tytuł Króla Polski. Skrojone z rozmachem przedsięwzięcie upadło, czego i życzymy ewentualnej rezolucji do Rady Europy.
(mk)
Ale PiS z radością rozciąga własne uprzedzenia na cały naród i obraża się na tenże, kiedy przypadkiem nie podziela on uprzedzeń PiS-u.
Przy okazji, kiedys slyszalem o wyoutowywaniu (tak to sie pisze?) politykow oficjalnie homofobicznych a nieoficjalnie jak-najbardziej-homofilnych, ze tak to ujme. To bylaby dobra okazja!, bo moznaby ja przekonywujaco uzasadnic (np. ze 'lud' 'ma prawo' wiedziec ktorzy politycy klamia glosujac wbrew swoim przekonaniom, ze wiedza opozycyjnej partii o ukrywajacym sie polityku moze byc uzyta do walki politycznej/szantazu itp. itd.). Oczywiscie pierwsza osoba, ktora musialaby przejsc ten test bedzie marszalek Komorowski (poddajac pod glosowanie lub nie)... zobaczymy... zobaczymy...
No, to koniec tych wolnych mysli. Czekam z niecierpliwoscia na glosowanie. Pozdrawiam.
Czyzby kazdy, kto tego choc raz poprobowal, musial dojsc do wniosku, ze nie ma to, jak byc gejem ? A wiec czy mozna tu mowic o sprowadzaniu na "zla" droge ? Toz to same rozkosze ! Zamiast mowic mlodym ludziom: "najpierw sprawdz, czy ci to odpowiada, bo mozesz duzo stracic na twej nieswiadomosci", te oszolomy chca im z gory narzucac ich "jedyny sluszny wybor". A skad oni to wiedza ?
Moga to wiedziec tylko ci, ktorzy juz poprobowali jednego i drugiego. Ja mam za soba zbyt wiele doswiadczen tego rodzaju i nikomu czegos takiego nie zycze.
"Moralista-katolik", pan Gosiewski, jakos dziwnie wyglada w tej roli: TRZY zony, wymigiwanie sie od podwyzek alimentow ? Toz to nie przystoi, drogi panie ! Bedziesz sie pan w piekle smazyc wraz z ojcem Belzebubem, do ktorego ci tak blisko ! A na razie schowaj pan te swoje nauki dla siebie. Geje sa takimi samymi, doroslymi, placacymi podatki, obywatelami, jak pan, zatem maja prawo zadac takich praw, jakie IM odpowiadaja.
Bo mi się wydaje, że żadnym ale to żadnym zagrożeniem nie jest związek homoseksualny i to sankcjonowany prawnie - dla wartości rodzinnych. Szkoda, że ludzie nami władający (bądź co bądź wybrani naszymi głosami) gadają takie głupoty!
Ale mam nadzieje, że za jakiś czas Kaczyńscy będą jak Giertych - tylko złym wspomnieniem i odejdą w zapomnieniu -> tego im życzę!! I wszystkim którzy ich popierają.
działaniami PiS :))))
Dla wzmocnienia efektów akcji
proponuję jeszcze poprosić Benedictusa XVI o błogosławieństwo :))))