Dzisiaj swoją premierą miał
pierwszy trailer wyczekiwanego przez wszystkich filmu "House of Gucci". Produkcja opowie o upadku rodziny Gucci i przedstawi okoliczności oraz następstwa morderstwa Maurizio Gucciego.
Historię filmu oparto na książce "Dom Gucci. Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku" autorstwa Sary Gay Forden, a wyreżyserował go Ridley Scott. W główną rolę Patrizii Reggiani wcieli się zjawiskowa Lady Gaga, a na ekranie towarzyszyć jej będą Adam Driver jako Maurizio Gucci, Al Pacino jako wujek Maurizio Aldo Gucci, Jared Leto jako syn Aldo, Paolo Gucci oraz Jeremy Irons jako Rodolfo Gucci. W produkcji zobaczymy również Salmę Hayek w roli przyjaciółki Patrizii, Giuseppinę Auriemma.
Chociaż do premiery filmu zostało jeszcze kilka miesięcy, zdążył już wzbudzić kontrowersje. Rodzina Gucci skrytykował produkcję za robienie show z tragedii, która miała miejsce w ich rodzinie. Jedna z kuzynek Maurizio - Patrizia Gucci - krytykuje jej twórców. "W imieniu mojej rodziny mogę powiedzieć, że jesteśmy rozczarowani" - mówiła. "To kradzież tożsamości naszej rodziny w celu zwiększenia dochodów Hollywood" - dodała.

Sama Patrizia Reggiani skrytykowała film i wcielającą się w jej postać Lady Gagę. "Jestem zirytowana faktem, że Lady Gaga gra mnie w nowym filmie Ridleya Scotta, nie mając nawet odwagi, żeby się ze mną spotkać" - powiedziała.
Premiera filmu w Stanach Zjednoczonych zaplanowana jest na 24 listopada.
(kb)
Rozumiem to jak najbardziej... ale nie rozumiem. Przecież Al Pacino nie jest na kiwnięcie palcem. Ani Salma Hayek, ani... itd.
Czy rodzina nic nie wiedziała? Nie mogę sobie tego wyobrazić.
"To kradzież tożsamości naszej rodziny w celu zwiększenia dochodów Hollywood."
Czuję się źle. Nie wiem, czy to wypowiedź pod publikę czy z serca.
Myślę, że na tym, między innymi. polega ten cały, wielki "Hollywood".
Nie wiesz kto cię oszukuje a kto jest brachem. Nie wiesz, czy cię lubi bo masz willę z basenem i wejścia do branży, czy lubi cię za to kim jesteś.