Poniedziałek, 26.07.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Posłanka interweniuje w sprawie zarzutu o homofobię w Biedronce. Pracownica zmuszona do odejścia za orientację seksualną?
"Gazeta Regionalna" opisała przypadek pracownicy sieci sklepów Biedronka, która została zmuszona przez kierowniczkę sklepu do złożenia wypowiedzenia, ze względu na swoją orientację seksualną. Sprawę opisuje w swoich mediach społecznościowych posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic.
"W Lubsku pani Kamila żyje w związku z kobietą. Razem pracują w jednej z Biedronek. Koleżanki z pracy znają ich sytuację i nie wpływa ona na ich relacje towarzyskie i zawodowe. Sytuacja się jednak zmienia, kiedy pojawia się w sklepie nowa kierowniczka rejonu. Najpierw insynuuje, że pani Kamila nie powinna pracować razem z partnerką, później planuje jej przenosiny do innego sklepu i w końcu każe jej napisać wypowiedzenie. O sytuacji zostają powiadomione związki zawodowe Biedronki, które przyznają, że "mają wiele sygnałów o przypadkach dyskryminacji, również na tle orientacji seksualnej"" - poinformowała polityczka na Facebooku.
Posłanka zadeklarowała interwencję w tej sprawie. "Zwróciłam się do zarządu właściciela Biedronki o wyjaśnienie tej sytuacji. Poprosiłam też Państwową Inspekcję Pracy o kontrolę" - napisała w mediach społecznościowych.
"Czas powstrzymać falę hejtu i nienawiści na każdą mniejszość. Musimy zacząć doceniać naszą różnorodność, bo ona zawsze dawała i będzie dawać nam siłę" - napisała na koniec Kucharska-Dziedzic.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
A może tak wpierw poczekać na ustalenia PIP i sądu co ? Gdzie się podziała bezstronność i obiektywne spojrzenie na sprawę ? No chyba,że słowo lesbijki to słowo świętsze od samego Boga no bo przecież jak lesbijka coś twierdzi to tak musi być ! A jak wyjdzie,że babsko kłamie to co wtedy zrobisz ? Czy wówczas redakcja Queer do spółki z Tobą opuści głowy i przeprosi ? Poczekajmy na ustalenia odpowiednich organów a dopiero potem ferujmy wyroki.
Może wysłuchamy też tej drugiej strony ? Ja rozumiem solidarność (której nie ma) naszego środowiska,ale chyba zapominamy,że i wśród nas są kanalie,przestępcy,kłamcy,prowokatorzy itp.
Są wśród nas ludzie którzy zwyczajnie kłamią i podciągają pod homofobię dosłownie wszystko jak mój kumpel który dostał po japie od gościa do którego się intensywnie zalecał pomimo,iż klient wyraźnie go ostrzegał żeby go zostawił w spokoju bo nie jest zainteresowany.Dostał po gębie nie dlatego,że tamten gość był/jest homofobem ale za swoje nachalne zachowanie,ale oczywiście mój kumpel podciągnął to pod homofobię...
Nawiasem mówiąc szacunek dla kasjerek/ kasjerów ! Nie potrafiłaby pracować w markecie, to już wolałabym w kamieniołomach!
Żeby pracować w handlu to trzeba ma mieć silną psychikę i nerwy.
Wiele osób narzeka na szefow, kolegów lub klientów. Tam gdzie ludzie, tam stres.
Na to wychodzi
Kierowniczka to niestety homofobka widząca problem tam gdzie go nie ma
A tam prawo… „Wola narodu” ważniejsza w demokracji…