Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Czwartek, 05.08.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Biedronka odpowiada na zarzuty o homofobię: "Nasza sieć jest otwarta na wszystkich pracowników"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (19)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (19)
Niedawno posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic opisywała w swoich mediach społecznościowych sytuację pracowniczki sieci Biedronka, która miała zostać zmuszona do odejścia z pracy, ze względu na związek z kobietą.
ZOBACZ TEŻ Posłanka interweniuje w sprawie zarzutu o homofobię w Biedronce. Pracownica zmuszona do odejścia za orientację seksualną?

"W Lubsku pani Kamila żyje w związku z kobietą. Razem pracują w jednej z Biedronek. Koleżanki z pracy znają ich sytuację i nie wpływa ona na ich relacje towarzyskie i zawodowe. Sytuacja się jednak zmienia, kiedy pojawia się w sklepie nowa kierowniczka rejonu. Najpierw insynuuje, że pani Kamila nie powinna pracować razem z partnerką, później planuje jej przenosiny do innego sklepu i w końcu każe jej napisać wypowiedzenie. O sytuacji zostają powiadomione związki zawodowe Biedronki, które przyznają, że "mają wiele sygnałów o przypadkach dyskryminacji, również na tle orientacji seksualnej"" - poinformowała polityczka na Facebooku.


Na zarzuty wobec sklepu odpowiada nam Katarzyna Strugalska, dyrektor do spraw relacji pracowniczych w sieci Biedronka:

Nasza sieć jest otwarta na wszystkich pracowników, bez względu na ich wyznanie, kolor skóry, orientację seksualną, płeć czy narodowość. Przed wszystkim podkreślamy, że obie panie wciąż są pracownicami naszej sieci, a jedna z nich została przeniesiona do innego sklepu naszej sieci, ale znajdującego się w tej samej miejscowości i zajęła to samo stanowisko. W tak dużej firmie jak nasza, zatrudniającej ponad 70 tysięcy pracowników, tego typu przesunięcia kadrowe to standardowa procedura. Dzieje się tak np. w celu zapewnienia pełnej obsady personelu w sklepach czy też uniknięcia stosunku podległości służbowej osób sobie bliskich.


Przedstawiciele i przedstawicielki sieci sklepów przypominają również, że Biedronka od 2007 roku prowadzi politykę przeciwdziałania dyskryminacji, a każdy nowy pracownik i pracowniczka są zobowiązani zapoznać się z uchwałą tego dotyczącą na początku zatrudnienia w firmie.

(kb)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (18)
natt1991 deutsch kajetanmei marek-michalczak rollo92 song1 upstairs_at_you marcel-woronow nati93 ns91
Komentarze (19)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
przyprawa do herbaty
10.08.2021 3:51 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
vampire:

Mi się wydaje, że nie tyle chodzi o pogaduchy co raczej o to, aby jakieś konflikty w związku (które w końcu zawsze są) nie odbijały się na pracy tych osób. Też raczej wolałabym w miarę możliwości "rozdzielać pary" bez względu na orientację.


Kiedy małżeństwo heteroseksualne pracuje w firmie i dobrze wykonuje swoje obowiązki też najlepiej je rozdzielić?
cytuj zgłoś 3 0
Ikona
09.08.2021 16:06 UwU (ona/jej)
interesujemnie:
no ale o co chodzi? Zgodnie z przesunięciem kadrowym pracownik został przesunięty do innego sklepu w tej samej miejscowości. Może inni pracownicy nie życzyli sobie komplementów słanych przez parę wobec siebie? Przesunięto, aby nie rozwalić grupy. To samo by było gdyby babka hetero komentowała do swojego chłopaka, ty CHU.. argumentując to, że oni są razem, więc mogą więcej. A może inny chce pracować bez takich uwag, w spokoju?


Gdybyś się wczytał w temat to byś wiedział że między tą parą w pracy jest profesjonalne zachowanie, więc twój argument jest brany z niczego.
cytuj zgłoś 1 0
interesujemnie
09.08.2021 11:10 interesujemnie
no ale o co chodzi? Zgodnie z przesunięciem kadrowym pracownik został przesunięty do innego sklepu w tej samej miejscowości. Może inni pracownicy nie życzyli sobie komplementów słanych przez parę wobec siebie? Przesunięto, aby nie rozwalić grupy. To samo by było gdyby babka hetero komentowała do swojego chłopaka, ty CHU.. argumentując to, że oni są razem, więc mogą więcej. A może inny chce pracować bez takich uwag, w spokoju?
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
08.08.2021 15:26 OnchybaAs
przyprawa do herbaty:
"Nasza sieć jest otwarta na wszystkich pracowników (...) a jedna z nich została przeniesiona do innego sklepu naszej sieci"

Achum, otwarta, ale kobiety, które są ze sobą w związku nie mogą pracować w tym samym sklepie sieci?


Ich wspólna praca mogłyby się odbić na ich związku
A kłopoty w związku na pracy
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
08.08.2021 15:23 OnchybaAs
vampire:
andre_2000:
przyprawa do herbaty:
"kobiety, które są ze sobą w związku nie mogą pracować w tym samym sklepie sieci?


Nie chcę być adwokatem stonki, nie chcę być adwokatem takich zachowań, ale dla rzetelności, jako osoba pracująca w handlu chciałbym zaznaczyć, że spotkałem się z praktykami sieciówek, że osoby w związkach (bez określenia orientacji) nie mogą pracować w jednym sklepie.

Nie byłem w głowie osób tworzących te zalecenia, ale zakładam, że uznali, że dwie osoby bliskie mogą zbyt dużo czasu służbowego poświęcać na rozmowy.

W galeryjnych sklepach może ktoś ma czas, ale w stonce?


Mi się wydaje, że nie tyle chodzi o pogaduchy co raczej o to, aby jakieś konflikty w związku (które w końcu zawsze są) nie odbijały się na pracy tych osób. Też raczej wolałabym w miarę możliwości "rozdzielać pary" bez względu na orientację.


Prawda wspólną praca bywa stresująca
Praca w tej samej firmie co partner /partnerka
Rzeczywiście może się odbić na związku
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.08.2021 15:19 OnchybaAs
Marcel Woronow:
vampire:
andre_2000:
przyprawa do herbaty:
"kobiety, które są ze sobą w związku nie mogą pracować w tym samym sklepie sieci?


Nie chcę być adwokatem stonki, nie chcę być adwokatem takich zachowań, ale dla rzetelności, jako osoba pracująca w handlu chciałbym zaznaczyć, że spotkałem się z praktykami sieciówek, że osoby w związkach (bez określenia orientacji) nie mogą pracować w jednym sklepie.

Nie byłem w głowie osób tworzących te zalecenia, ale zakładam, że uznali, że dwie osoby bliskie mogą zbyt dużo czasu służbowego poświęcać na rozmowy.

W galeryjnych sklepach może ktoś ma czas, ale w stonce?


Mi się wydaje, że nie tyle chodzi o pogaduchy co raczej o to, aby jakieś konflikty w związku (które w końcu zawsze są) nie odbijały się na pracy tych osób. Też raczej wolałabym w miarę możliwości "rozdzielać pary" bez względu na orientację.

Rozdzielanie par to jest po prostu obrzydliwa dyskryminacja i tyle w temacie.


Wspólną praca dla części par bywa trudna, stresująca
Gdy oboje partnerów pracuje w jednej firmie
cytuj zgłoś 1 0
Marcel Woronow
08.08.2021 11:57 Marcel Woronow
vampire:
andre_2000:
przyprawa do herbaty:
"kobiety, które są ze sobą w związku nie mogą pracować w tym samym sklepie sieci?


Nie chcę być adwokatem stonki, nie chcę być adwokatem takich zachowań, ale dla rzetelności, jako osoba pracująca w handlu chciałbym zaznaczyć, że spotkałem się z praktykami sieciówek, że osoby w związkach (bez określenia orientacji) nie mogą pracować w jednym sklepie.

Nie byłem w głowie osób tworzących te zalecenia, ale zakładam, że uznali, że dwie osoby bliskie mogą zbyt dużo czasu służbowego poświęcać na rozmowy.

W galeryjnych sklepach może ktoś ma czas, ale w stonce?


Mi się wydaje, że nie tyle chodzi o pogaduchy co raczej o to, aby jakieś konflikty w związku (które w końcu zawsze są) nie odbijały się na pracy tych osób. Też raczej wolałabym w miarę możliwości "rozdzielać pary" bez względu na orientację.

Rozdzielanie par to jest po prostu obrzydliwa dyskryminacja i tyle w temacie.
cytuj zgłoś 0 0
Marek Michalczak
07.08.2021 23:35 Marek Michalczak (44)
Dosyć uważnie przeczytałem ten artykuł, a w szczególności odpowiedzi pracowników sieci "B". Oprócz tego, że słowa zostały ładnie skomponowane i podrasowane - wynika z nich nic innego jak PR-owy bełkot. Na co dzień w swojej pracy pośrednio mam kontakt z osobami pracującymi sieci "B" oraz jeszcze jednej sieci "L...". Odpowiedź Pani dyrektor do spraw relacji pracowniczych jest ogólnie ok - i tak zgadzam się - czasami przesunięcia kadrowe pomiędzy placówkami są konieczne, jednakże Pani dyrektor zapomina o kilku ważnych kwestiach:
1. Relacje pracownicze są bardzo ważne, jednakże ważniejsze są relacje pomiędzy kadrą zarządzającą, a pracownikami są NAJWAŻNIEJSZE. A tu już sobie "B" kompletnie nie radzi. Kierownicy sklepów, ale także Kierownicy rejonowi nie mają nawet podstawowej wiedzy w temacie Zarządzania zasobami ludzkimi i nie posiadają nawet bladego pojęcia jak budować zespół, jak odzywać się do ludzi i jak zarządzać ich czasem we współpracy z najbardziej zainteresowanymi - czyli pracownikami.
2. Zachowanie kierownictwa, które same sobie (pomiędzy kierownikami sklepów, a także kierownikami regionalnymi) kryje tyłki oraz dogaduje się aby komuś utrudnić życie jest po prostu nagminne. Nawet do tego stopnia, że o pewnych ich zachowaniach względem pracowników nawet Dyrektorzy przed którymi Kierownictwo odpowiada - nic nie wie.
3. Zgodnie z negatywnymi przykładami Zarządzania zasobami ludzkimi (których w ogóle nie powinno się używać), w formie nacisku na pracownika (które robi się aby osiągnąć różne cele np. ukarać pracownika za co się chce lub się zemścić, bo nam się coś w danym pracowniku nie podoba), o których ja sam na co dzień mówię w swojej pracy zawodowej to:
a) ustalanie jednostce pracowniczej nietypowych godzin pracy, ze szczególnym uwzględnieniem aspektu utrudnienia jej funkcjonowania w życiu osobistym (np. zmiana 10 godzin od 5 rano do 15 lub od 8 rano do 18 lub też jak kierownik jest hu... to od 15 do 5) - robi się to w taki sposób, aby utrudnić załatwienie spraw urzędowych, rodzinnych, itp.
b) przydzielanie cały czas obowiązków na najgorszych działach (działach na których jest najwięcej pracy, albo bałaganu, który zostawiają klientów, lub działu gdzie jest bardzo duża rotacja) i jeszcze ochoczo szukać błędów lub pomyłek aby móc je na forum pracowniczym elegancko odpowiednio komentować.
c) przesuwanie pracownika pomiędzy różnymi sklepami na terenie jednego miasta w taki sposób i na takie placówki, aby jak najbardziej utrudnić możliwość dojazdu do pracy lub powrotu z niej (np. brak połączeń autobusowych, lub też brak własnego transportu lub prawo jazdy).

Więc reasumując tego co napisałem powyżej - a to wierzchołek góry lodowej - kierownictwo "B" i "L" robi sobie co chce, z kim chce i jak chce. A klub wzajemnej adoracji (koleżanki, znajome, lizusy) mają lepiej, a ci którzy dobrze i ciężko pracują, ale nie lubią być lizusami są wywalani w kosmos i uprzykrza im się życie. A kierownicy są kryci, nawet jak jakiś klient zgłosi wielką nieprawidłowość bezpośrednio na infolinii lub wyśle oficjalnego e-maila (patrz ja we własnej osobie) to kierownikowi jedyne co robią - to przyjeżdża regionalna, mówi żeby tak nie robił i odjeżdża.

I teraz pytanie, do tych którzy wytrwali do końca mojego komentarza :)

Jak myślicie?

Czy kierownik coś zmienia w swoim postepowaniu, jak dostaję reprymendę od regionalnej, o której wie że ona sama się lepiej nie zachowuje, ani lepiej nie zachowywała jak była Kierownikiem sklepu?

Uznajmy to za pytanie retoryczne.
cytuj zgłoś 1 0
przyprawa do herbaty
06.08.2021 4:54 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
PS I jeszcze coś.
Gdy w sieciówce takiej jak Biedronka jesteś ty, żarówka, a kilkanaście metrów od ciebie jest lampka - wszystko świeci i ma moc 200 W - jesteście szczęśliwe/i. Nie jest to praca spełniająca marzenia, ale jesteście i światło świeci. Bo ma kurczę taką moc, że świeci. Ogrzewa was, daje napęd.

Gdy wykręcicie żarówkę...
cytuj zgłoś 0 0
przyprawa do herbaty
06.08.2021 4:40 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
andre_2000:
przyprawa do herbaty:
"kobiety, które są ze sobą w związku nie mogą pracować w tym samym sklepie sieci?


Nie chcę być adwokatem stonki, nie chcę być adwokatem takich zachowań, ale dla rzetelności, jako osoba pracująca w handlu chciałbym zaznaczyć, że spotkałem się z praktykami sieciówek, że osoby w związkach (bez określenia orientacji) nie mogą pracować w jednym sklepie.

Nie byłem w głowie osób tworzących te zalecenia, ale zakładam, że uznali, że dwie osoby bliskie mogą zbyt dużo czasu służbowego poświęcać na rozmowy.

W galeryjnych sklepach może ktoś ma czas, ale w stonce?


Spójrzmy zatem z innej perspektywy. To nie sarkazm.

Wielokrotnie bywam w jednej z sieci handlowych. Kupuję, bo... to moja sprawa, ale mogę ujawnić pewien szczegół: nie trafia w moje ręce książka czy co podobnego. Część kasy się zwraca.

Jeżeli para homo, bi, hetero pracuje w tym samym sklepie sieci można pomyśleć, że będą starali się być blisko siebie, zaniedbywać swoje obowiązki.

Większe zakupy robię właśnie w sklepach różnych sieci i nie zauważyłam, ani razu, a robię je od wielu lat (nie podam nazw sieciówek), żeby para ketero, homo, bi... a chwila!

Moment!

Była sytuacja, gdy dwoje pracowników rozmawiało prywatnie przez chwilę. Poczułam się jak wśród ludzi, nie maszyn. Ciepło na sercu. Że tak mogą, pomiędzy zapier*alaniem a zapier*alaniem, wymienić kilka prywatnych słów.

PS Ciekawe, dlaczego akurat teraz *ta* pani została przeniesiona. Ale, spokojnie, przecież w tym samym mieście pracuje, na tym samym stanowisku.

Nie wiem jak Wy, ale gdyby moją Kobietę przenieśli nagle, i to po tym dymie, to chyba by mnie tak szlag trafił jasny, że nie wiem co bym zrobiła.
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Anita Kucharska-Dziedzic Biedronka dyskryminacja Dyskryminacja w Biedronce Katarzyna Strugalska Lewica Lubsko miejsce pracy Polska prawa pracownicze Prawo Społeczeństwo
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 26.07.2021 Posłanka interweniuje w sprawie zarzutu o homofobię w Biedronce. Pracownica zmuszona do odejścia za orientację seksualną? Obraz Poniedziałek, 28.12.2020 Powstała "Deklaracja solidarności z osobami LGBT+". Czy ma szansę zostać przyjęta w woj. lubuskim? Obraz Piątek, 10.11.2023 Znamy umowę koalicyjną: czy znalazły się w niej tematy dotyczące LGBT? Obraz Piątek, 30.09.2022 Jarosław Kaczyński ukarany za transfobiczne wypowiedzi: Komisja Etyki Poselskiej wymierzyła możliwe najwyższą karę Obraz Wtorek, 10.08.2021 Śmiszek o projekcie "Stop LGBT" Godek: musi zostać wyrzucony do kosza natychmiast
Inne tematy
Fiskus odmawia wspólnego rozliczenia małżeństwom jednopłciowym - czy to ostateczna decyzja? Czwartek, 02.07.2026 Fiskus odmawia wspólnego rozliczenia małżeństwom jednopłciowym - czy to ostateczna decyzja?
Pierwsze gejowskie małżeństwo w Bundestagu - nie zgadniecie w jakiej partii ... Środa, 24.06.2026 Pierwsze gejowskie małżeństwo w Bundestagu - nie zgadniecie w jakiej partii ...
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Ipsos LGBT+ Pride 2026: można mówić, nie wolno się całować. Polski paradoks akceptacji Piątek, 26.06.2026 Ipsos LGBT+ Pride 2026: można mówić, nie wolno się całować. Polski paradoks akceptacji
Rosja: wyroki więzienia za prowadzenie baru LGBT - show drag queen to ekstremizm! Wtorek, 30.06.2026 Rosja: wyroki więzienia za prowadzenie baru LGBT - show drag queen to ekstremizm!
Jordan Lucas: diva siatkówki podbija sieć i walczy z hejtem Środa, 06.05.2026 Jordan Lucas: diva siatkówki podbija sieć i walczy z hejtem
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się