Jak donosi katolicki magazyn głowa stolicy apostolskiej zaprosiła grupę transpłciowych osób, aby umożliwić im szczepienie na koronawirusa.
Bezprecedensowa sytuacja wyszła na jaw w Watykanie. Jak potwierdza Kardynał Konrad Krajewski w National Catholic Reporter, papież Franciszek zaprosił w kwietniu grupę 50 transpłciowych osób, aby w stolicy apostolskiej mogli zaszczepić się na Covid-19. Pierwszą dawkę szczepionki wybrane i wybrani otrzymali w okolicach Wielkanocy, natomiast kilka tygodni później, 24 kwietnia, zostali zaczepieni drugą dawką.
Grupa pochodziła z okolic Rzymu, z miasta Torvaianica, gdzie ojciec Andrea Conocchia od kilku lat prowadzi ugrupowanie dla osób transpłciowych.
W ramach watykańskiej inicjatywy zaszczepieni zostali również wolontariusze, imigranci, uchodźcy, rodziny w trudnej sytuacji materialnej oraz samotni rodzice.
Zgodnie ze słowami Juan Carlosa Cruza, który był ofiarą wykorzystywania seksualnego przez duchownych i został niedawno powołany do Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, urzędnicy papiescy poprosili papieża Franciszka o wskazówki. Mieli oni pytać o to, jak zachowywać się wobec osób transpłciowych. Według Cruza, Franciszek zakazał urzędnikom pytań o płeć.
Zaszczepione osoby miały być wzruszone inicjatywą Watykanu, bo według włoskiego prawa niektóre z nich nie mogły być zaszczepione.
Pomysł ten z jednej strony może działać na korzyść papieża, bo zdecydowanie podbudowuje sławę Franciszka wśród lewicowych chrześcijan. Z drugiej jednak strony przez wielu papież Franciszek nazywany jest hipokrytą, a jego wsparcie dla społeczności LGBTQ+ nazywane jest jałowym lub nieistniejącym. Obecna głowa stolicy apostolskiej jak na standardy Watykanu jest liberalna, ale jak na standardy współczesnego świata i społeczności LGBTQ+, wcale nie jest aż tak progresywna.
(wa)