“Love in the dark”, czyli miłość w ciemności to nowa piosenka Leopolda i MKSM, którzy wraz z niemiecką organizacją Enough is Enough i Fundacją Równość.org.pl, chcą edukować na temat sytuacji społeczności LGBTQIA w Polsce, ale przede wszystkim pokazać jej, że nie jest sama. Piosenka jest częścią kampanii “I Am Not An Ideology” (nie jestem ideologią).
Słynąca z wielu głośnych kampanii na rzecz społeczności LGBTQIA
niemiecka organizacja Enough is Enough oraz krakowska Fundacja Równość.org.pl, wzmacniająca przede wszystkim społeczności LGBTQIA poza największymi miastami,
ruszyły z nową kampanią, “I Am Not An Ideology”.
“Z jednej strony
chcemy edukować na temat sytuacji społeczności LGBTQIA w Polsce naszych niemieckich sąsiadów, ale nie zapominamy też o tych, którzy i które mieszkają w Polsce. I to im chcemy pokazać, że nie jesteśmy sami i same, że mamy na zachodzie wsparcie, że jest sporo osób, które martwią się tym, co w Polsce się dzieje.
Chcemy też wzmocnić naszą społeczność i przypomnieć im, że pomimo tzw. stref wolnych od LGBT, jesteśmy strefą wolności dla LGBTQIA” - mówi Miko Czerwiński z Fundacji Równość.org.pl.
Kampania to m.in. akcje edukacyjne na temat sytuacji LGBTQIA w Polsce, ale także billboardy, plakaty i wlepki, które od czerwca pojawią się w naszym kraju i… piosenka, która ma potencjał stać się wakacyjnym hitem! “Love in the dark” miała swoją premierę w weekend, została przygotowana przez Leopolda i MKSM, dwóch artystów, bardzo przejętych tym, co w Polsce się dzieje.
“
Piosenka jest o odwadze do wyzwolenia się, do wyjścia z cienia i bycia prawdziwie sobą” - mówi Leopold, dodając: “My, ludzie queer, nauczyliśmy się życia w ukryciu, bo byliśmy do tego zmuszani przez wiele lat. A queerowa społeczność w Polsce musi mierzyć się z opresją zwłaszcza teraz. Ale nadszedł dla nas czas, by lśnić! I “Love in the dark” jest dla tego doskonałą ścieżką dźwiękową”.
“
Urodziłem się w Rosji, jestem queerowym artystą i z powodu mojego pochodzenia staram się walczyć z wszelką dyskryminacją LGBTIQ* - dlatego wspieram swoją muzyką ważne kampanie, takie jak “I am not an ideology”. Strefy wolne od LGBT nie powinny mieć miejsca na planecie Ziemia!” - podkreśla MKSM. Artysta chce, by piosenka wzmacniała społeczność LGBTQIA, ponieważ “razem jesteśmy silniejsi i wspólnie możemy coś zmienić. “Pierwsze wersy piosenki mówią o rzeczywistości w wielu krajach, także w Polsce. Ale potem - to ma być hymn dumy - chcemy, by ludzie stanęli z uniesioną głową, chcemy by byli dumni. Wszyscy zasługujemy na miłość - więc włączcie światło!” - zachęca MKSM.

“Od dłuższego czasu śledzimy sytuację w Polsce, w 2020 roku wzięliśmy udział w wielu akcjach solidarnościowych i demonstracjach w Berlinie, ale czuliśmy, że to za mało” - mówi Hanna Lidman z Enough is Enough. “
Tak wiele osób nie było świadomych powagi sytuacji społeczności queer w Polsce, więc wzięliśmy na siebie edukowanie i nagłaśnianie, ponieważ wszyscy muszą dowiedzieć się o łamaniu praw człowieka, które dzieje się w kraju naszych sąsiadów. Wszyscy muszą wiedzieć i wszyscy muszą się się tym przejąć. Wraz z naszymi przyjaciółmi z Fundacji Równość.org.pl chcemy informować niemieckojęzyczne społeczności i wzmocnić społeczność w Polsce. Jesteśmy tutaj i będziemy walczyć z Wami, wspólnie możemy cośeno zmienić!” - dodaje.
W klipie do piosenki widzimy obrazki z m.in. polskich Marszy Równości oraz osoby, które trzymają kartki z napisem “Miłość to nie przestępstwo” w różnych językach.
Więcej o samej kampanii, jak i możliwości wsparcia billboardów w Polsce, na
stronie Enough is Enough, a piosenkę można zobaczyć na Youtube.
(red)
Nie podoba mi się ta nazwa. Obawiam się, że ona niechcący promuje to ohydne hasło.
To działa trochę tak, jak u osła ze Shreka, kiedy powtarzał sobie w kółko „nie patrz w dół” przechodząc po moście.
Lepiej byłoby postawić na jakiś przekaz odwracający uwagę od tego określenia. Np. „I Am A Person”.
Hasło Am not a Ideology specjalnie nawiązuje do słów np Prezydenta Dudy (Dupy ) który mówił że to ideologia
Nie podoba mi się ta nazwa. Obawiam się, że ona niechcący promuje to ohydne hasło.
To działa trochę tak, jak u osła ze Shreka, kiedy powtarzał sobie w kółko „nie patrz w dół” przechodząc po moście.
Lepiej byłoby postawić na jakiś przekaz odwracający uwagę od tego określenia. Np. „I Am A Person”.