Piątek, 27.11.2020 Minister Czarnek spotkał się z organizacjami promującymi "terapie" konwersyjne
Niedziela, 30.10.2022 Kaczyński kpi z osób LGBTQ+: Po takich wypowiedziach ludzie popełniają samobójstwa
Środa, 28.09.2022 Przemysław Czarnek "przeprasza" za obrażanie osób LGBTQ+: Moją intencją nie było urażenie kogokolwiek
Środa, 17.08.2022 Sondaż Polityki o płci i seksualności Polaków: 58% badanych osób jest za małżeństwami par jednopłciowych
Wtorek, 16.08.2022 Chce pozwać ministra edukacji za "HiT" - zabrał ponad ćwierć miliona
Jeśli chcemy rozważać antykoncepcje w jakikolwiek niemoralny sposób należy wprowadzić powszechną bazę DNA w której będzie każdy obywatel z jednoczesnym zaostrzeniem prawa alimentacyjnego gdzie regularne uchylanie się od łożenia na utrzymanie dziecka będzie skutkować chemiczną kastracją.
Natomiast w przypadku zrobienia dziecka kochance dane polityka upublicznione w mediach państwowych. Wtedy możemy zastanawiać się czy można uznać antykoncepcje za niemoralną.
u mnie wdz prowadzila babka od niemieckiego(do tego religijna), panienka 0 dzieci. Tez puszczala jakies filmidla o zlej aborcji, ale sama nie traktowala tej lekcji powaznie, wiec wiekszosc tych zajec to byly takie luzne gadki na rozne tematy+jej spiewanie. Spiewala w jakims Wroclawskim chorku koscielnym.
Jak tylko przestawili te zajecia na poczatkowe lub koncowe, to sie wypisalem... No i tornister na plecy i wio do domu. To samo z religia. Sam sobie napisalem te zwolnienia z lekcji xD
U mnie była babeczka od... plastyki. Artyści trzymają poziom, było spoko. Miałam wrażenie, że chyba pierwszy raz prowadzi takie zajęcia, bo była bardziej zainteresowana od nas, ale pozytywnie było. W chyba LO miałam już z tego kartkę, że nie musze chodzić. Zawsze moje zainteresowania gdzieś zaczepiały o człowieka, więc jakoś nie było mi to potrzebne. Raz tylko pamiętam, że nam psycholog przyszła jakąś pogadankę zrobić, albo to były pierwsze zajęcia. Ta kobita była tak dziwna, że jak pare razy pojawiła się na godzinie wychowawczej to u mnie skończyło się niemal traumą. Miała tak dziwne, odrealnione spojrzenie, twarz jak z maski, że zastanawiałam się czy w końcu nie przyjdzie któregoś dnia z piłą mechaniczną. I jeszcze ten dziwny sposób mówienia brr.
A dziwne i z resztą nieprawdziwe film o płodach i aborcji w gimnazjum puszczała nam katechetka. Swoją drogą też miała w sobie coś niepokojącego. Dopiero po latach dowiedziałam się że ta produkcja to zwykły fejk. W dodatku puszczany chyba w większości szkół. Dlatego zajęcia WDŻ to jedno, ale powinno się renegocjować umowę konkordatu i państwo powinno mieć nadzór nad takimi antynaukowymi treściami i co gorsza jednak dość traumatycznymi dla wielu dzieci. Bez jaj pokazywanie 14-15 latkom filmu gdzie w krwawym zabiegu rozczłonkowuje się coś co przypomina człowieka i twierdzi że to 3 tydzień ciąży to naprawdę jest coś co powinno podpadać pod paragraf. I wiem, że ona puszczała to we wszystkich klasach. Więc nawet jak jest nauczyciel od WDŻ w szkole który nie ciśnie ściemy w żywe oczy do od drugiej strony ktoś robi wodę z mózgu.
u mnie wdz prowadzila babka od niemieckiego(do tego religijna), panienka 0 dzieci. Tez puszczala jakies filmidla o zlej aborcji, ale sama nie traktowala tej lekcji powaznie, wiec wiekszosc tych zajec to byly takie luzne gadki na rozne tematy+jej spiewanie. Spiewala w jakims Wroclawskim chorku koscielnym.
Jak tylko przestawili te zajecia na poczatkowe lub koncowe, to sie wypisalem... No i tornister na plecy i wio do domu. To samo z religia. Sam sobie napisalem te zwolnienia z lekcji xD