Posiedzenie sejmu 17.09.2026 sejm.gov.pl, zdjęcie Piotr Tracz, Kancelaria Sejmu RP Sejm nie zdołał w czwartek odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o statusie osoby najbliższej. Za ponownym uchwaleniem przepisów zagłosowało 232 spośród 431 obecnych posłów. Do wymaganej większości 3/5, wynoszącej 259 głosów, zabrakło 27.
To oznacza koniec pierwszej w historii Polski regulacji, która przeszła przez obie izby parlamentu i pozwalała na formalizację związków partnerskich, w tym jednopłciowych. Ustawę oraz przepisy wprowadzające prezydent zawetował w połowie lipca.
Za odrzuceniem weta opowiedzieli się wszyscy głosujący posłowie Koalicji Obywatelskiej (152 głosy), Lewicy (20), Centrum i Polski 2050 (po 14) oraz Razem (4). Przeciwko byli posłowie PiS (140 głosów), Rozwoju Plus (35), Konfederacji (12), Konfederacji Korony Polskiej (3) i koła Demokracja (2).
Podzielone stanowisko zajął klub PSL-Trzeciej Drogi - 23 posłów zagłosowało za odrzuceniem weta, a 5 przeciw. Wśród posłów niezrzeszonych pięcioro poparło ustawę, dwoje było przeciw. W głosowaniu nie wzięło udziału 29 posłów.
Rządowa propozycja przewidywała, że dwie pełnoletnie osoby mogłyby zawrzeć przed notariuszem umowę rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego. Regulowałaby ona wspólność majątkową, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku. Do umowy można było załączyć aneks z testamentami obu stron.
Ustawa porządkowała sprawy majątkowe, podatkowe i spadkowe osób, które państwo dotychczas traktowało jako sobie obce. Nie była aktem ślubu ani nie zrównywała umowy z małżeństwem.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker mówił w środę w Sejmie, że Nawrocki zawetował przepisy ze względu na wątpliwości co do ich zgodności z konstytucją, w szczególności z art. 18 chroniącym instytucję małżeństwa.
Komentarz:
Związki partnerskie - czyli alternatywna wobec małżeństwa forma uregulowania związku dwóch osób - ostatecznie przepadły. Szkoda, bo niezależnie od dążenia do równości małżeńskiej oferowały nowocześniejszą formę formalizacji wspólnego życia dwojga ludzi, którzy nie planują mieć potomstwa.
Głównymi winowajcami są oczywiście środowiska polityczne PiS i Konfederacji, które od samego początku bombardowały ten pomysł. Co równie przykre, choć pewnie nie aż tak istotne, z podobną zaciekłością walczyły z nim także niektóre środowiska LGBT.
Dziękujemy wszystkim, którzy przygotowali tę ustawę i walczyli o nią do samego końca. Nadal nie mamy skutecznych rozwiązań dla par tej samej płci, ale prace nad ustawą były kolejną okazją, by ten temat nie spadł pod stół. Wiemy, że większość Polek i Polaków popiera takie rozwiązania. Wierzymy też, że wcześniej czy później również w Polsce wypracujemy odpowiednie rozwiązania i w tej kwestii zapanuje normalność.
W obecnej sytuacji politycznej kwestia związków partnerskich stała się jasna: nie będzie ich, a jedyną opcją pozostającą parom tej samej płci, które chcą sformalizować swój związek, jest skomplikowana procedura rejestracji zagranicznego małżeństwa, a następnie przepychanie swoich praw kolanem i łokciami.Róbcie to! Obnoście się ze swoimi małżeństwami i pokażcie wszystkim, że nasze małżeństwa i nasze rodziny nie są gorsze.
Wtorek, 25.08.2026 Katarzyna Kotula w TVN24: Sejm spróbuje odrzucić weto prezydenta we wrześniu
Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Czwartek, 27.06.2024 Wiceszefowa PSL: związki partnerskie możliwe jeszcze w tym roku
Czwartek, 25.06.2026 Senat przyjął ustawę o osobie najbliższej. Ostateczna decyzja w rękach prezydenta.