Linus Lewandowski: przygotujemy instrukcje, co mówić, a czego nie mówić podczas zatrzymania
Linus Lewandowski z Homokomando oraz Katarzyna Izadorczyk, była prezeska Ruchu Poparcia Palikota, związana później z SLD założyli Fundację Plus 48. Jej zadaniem będzie udzielać pomocy prawnej i psychologicznej osobom zatrzymanym przez służby.
"Kamil, lat 17, zatrzymany podczas demonstracji w Warszawie, niepełnoletni, rodzice nie zostali powiadomieni. Robert, zatrzymany, nie otrzymywał leków na cukrzycę. Katarzyna, rodzina usłyszała o jej zatrzymaniu z mediów, Anna, wywieziona wiele kilometrów, rodzice dowiedzieli się o tym po 24 godzinach, bez środków na adwokata" - wylicza Izadorczyk.
"Takich sytuacji można by przytoczyć bardzo dużo, bo codziennie w Polsce odbywają się zatrzymania przez policję, CBA i inne organy ścigania. Czy słusznie? Nie nam to oceniać. W Polsce tylko sąd może stwierdzić, czy ktoś jest winny czy nie. Ale sytuacja u nas wygląda często tak, że policja w praktyce sama wydaje wyrok. Sąsiad, widząc sąsiada wyprowadzanego w kajdankach, uważa już, że ten jest bandziorem. Na to nie ma naszej zgody. Dlatego powstała Fundacja Plus 48" - kontynuuje polityczka dla "Gazety Wyborczej".
Organizacja będzie pomagać osobom niezależnie od powodu zatrzymania przez policję lub inne służby specjalne, a także ich rodzinom. Jej przedstawiciele i przedstawicielki będą zapewniać bezpłatny dostęp do adwokata przez 48 godzin zatrzymania, każdej osobie, która się zgłosi.
"Niezależnie od tego, czy zatrzymano go, bo miał przy sobie trawkę, czy za udział w demonstracji, czy może dlatego, że jest podejrzany o morderstwo. Każdy obywatel w naszym kraju otrzyma pomoc fundacji Plus 48. Dodatkowo przez 48 godzin od zatrzymania rodzina zatrzymanego lub zatrzymanej będzie otrzymywała wsparcie psychologiczne" – dodaje Izadorczyk.
Linus Lewandowski wspomina protesty w obronie Margot Szutowicz, kiedy 7-ego sierpnia policja spacyfikowała demonstrantów i demonstrantki. "Prawnicy starali się zlokalizować, gdzie te osoby są wywożone, pomóc nam. Zachowanie policji było skandaliczne, a zatrzymania w większości bezpodstawne" – mówi dla "Gazety Wyborczej". "Później nadszedł Strajk Kobiet i tu również policja zachowuje się skandalicznie, łamie nasze prawa, żeby nas spacyfikować, zastraszyć" - dodaje.
"Sam 7 sierpnia byłem zatrzymany na 21 godzin niezgodnie z prawem, na co mam wyrok sądu. Ciężko było wylądować na dołku na taki czas. Na szczęście był kolektyw Szpila i jego prawnicy, którzy pro bono starali się nas bronić, były wiece solidarnościowe. Dlatego żeby rozwinąć i przyspieszyć takie działania, powołujemy Fundację Plus 48" - mówi Lewandowski.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Czym dokładnie będzie się zajmowała Fundacja Plus 48? "Fundacja będzie działała 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Niedługo zacznie działać także telefon dla zatrzymanych i ich bliskich. Każdy bliski osoby zatrzymanej i każdy zatrzymany będzie mógł do nas zadzwonić. Każdy otrzyma bezpłatną pomoc prawnika, a rodzina - psychologa. Wkrótce będziemy informować o autorytetach, które nas popierają i widzą sens naszego działania" - deklaruje Linus.
"Przygotujemy też instrukcje, co mówić, a czego nie mówić podczas zatrzymania. Czy lepiej milczeć, czy coś powiedzieć, coś dodać do protokołu. Mamy nadzieję, że pomoże to ludziom czuć się lepiej w takiej sytuacji. Bo brak wiedzy, poczucia, że coś można zrobić, a czegoś nie, jest dużym problemem".
(kb)