Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 09.02.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

WALENTYNKI Z QUEER.PL: Ogłaszamy konkurs z nagrodami na najpiękniejszą historię miłosną!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Wielkimi krokami zbliżając się Walentynki. W tym roku święto zakochanych chcemy celebrować razem z Wami! Dlatego postanowiliśmy stworzyć konkurs, żeby poznać historie miłosne naszych czytelników, czytelniczek i osób czytelniczych.
ZOBACZ TEŻ Miłość w czasach homofobicznej zarazy Będzie ciężko po słowach Kaczyńskiego, ale damy radę (poradnik)

Dla nas każda miłość jest ważna i piękna. Możecie opowiedzieć nam o miłości do swojego partnera lub partnerki lub o miłości do samych siebie, co, jak wiadomo, jest najtrudniejsze do osiągnięcia.

Zwycięskie historie opublikujemy oczywiście 14 lutego na naszym portalu. Jakie są kryteria? Chcemy poznać Wasze prawdziwe miłosne historie. W miłości nie uznajemy ograniczeń i tak będzie również w tym konkursie.  Piszcie do nas na adres: [email protected] lub zostawcie komentarz pod postem. Na zgłoszenia czekamy do soboty 13.02 do północy.


3 najlepsze historie nagrodzimy zestawem 5 książek! Wśród nich znajdziecie powieści i tomik poezji, wszystkie dotyczące nieheteronormatywnej miłości w każdym jej możliwym wymiarze. Nie czekajcie! Podzielcie się ze światem swoją miłością!

(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (16)
basial-80 song1 dizzylady adam-zalewski aliz777 makumbaicha nieznany4897 herakles2 kierownik2 lady-banksy
Nie podoba mi się (2)
rony-ariel
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
16.02.2021 10:33 Queer.pl
Lady_Banksy:
To ja opowiem o mojej pierwszej, homoseksualnej miłości - obecnie jestem singielką, ale PIERWSZEJ miłości nigdy się nie zapomina :) Zatytułuję historię: "WYSOKA DZIEWCZYNA"


Cześć, opublikowaliśmy Twoją historię, zgłoś się do nas na redakcja_(at)_queer.pl, żeby odebrać swoją nagrodę. :)
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
10.02.2021 23:02 Misiek
Hmm walentynki na początku to byli znajomi określane jako wale tynki albo wale drinki. Siedzieliśmy w macu i mówiliśmy co za głupie święto. Potem pierwszy chłopak którym byłem bo mnie chcial, ale pił i akurat przed świętem zakochanych wyjechałem dosłownie odpocząć i uciec. Potem zapomnijmy, że ten dzień istnieje kiedy jest się siglem. Obecnie od kilku lat miło spędzany dzień bez szaleństwa. Wspólne wyjście na łyżwy, kolacja w domu przy świecach. Może dostanę róże, a dla mojego slodyczoholika coś słodkiego. Najlepiej kiedy upiekę dużo ciasta.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
10.02.2021 16:46 aemstuz94 (32) Łódź
Vitota:
A nie można tak grzeczniej? Ja rozumiem, że słowo 'wypierdalać' niesie za sobą określone konotacje, ale można na ten przykład szanownemu UwU oznajmić, że jego obecność jest obowiązkowa lub że wolałabym grać w pasjansa na Pentium II niż czytać jego drętwe nic nie wnoszące komentarze :)

Oko za oko, ząb za ząb.

I minus za misgendering UwU dla Ciebie :P
cytuj zgłoś 1 0
Lady_Banksy
10.02.2021 13:50 Lady_Banksy (37) Poznań
To ja opowiem o mojej pierwszej, homoseksualnej miłości - obecnie jestem singielką, ale PIERWSZEJ miłości nigdy się nie zapomina :) Zatytułuję historię:

"WYSOKA DZIEWCZYNA"

Do liceum byłam przekonana, że jestem osobą hetereseksulaną. Wszak kilka razy w podstawówce i gimnazjum zauroczyłam się w chłopcach. Z nimi przeżyłam pierwsze pocałunki i było w "porządku". Co prawda już wtedy zdarzało mi się fantazjować o seksie z kobietą, ale fantazje i rzeczywistość to dwie różne rzeczy. W każdym razie, nie brałam tych fantazji na poważnie.

Ale wszystko zmieniło się w czasach liceum. I nie, nie było to jak grom z jasnego nieba. Dużo czasu zajęło zanim zorientowałam się, że specyficzne "iskrzenie" między mną, a znajomą z klasy - to coś więcej niż koleżeńska relacja. Ale zacznijmy od początku...

W liceum wybrałam klasę o profilu humanistycznym, bo już wtedy kochałam książki. I dobrze postąpiłam, bo trafiłam na wspaniałych ludzi. Mam na myśli zarówno nauczycieli, jak i kolegów. Sporo ludzi z klasy pisało własne opowiadania, marzyło o wydaniu książki. Innymi słowy - twórcze towarzystwo! Szybko zakumplowałam się z dwiema dziewczynami, które trochę jak ja, bujały w obłokach. Oczywiście, w klasie były również osoby bardziej ekscentryczne. Na przykład Marta, która całą lekcję przesiadywała z kosmykiem włosów w ustach albo Dominika (imię zmieniłam), która wyglądała, jakby była starsza od nas o dziesięć lat. Ta ostatnia jest właśnie główną bohaterką mojej historii.

Dominika, Dominika... Już pierwszego dnia, podczas rozpoczęcia roku szkolnego, rzuciła mi się w oczy. Miała (ma) bardzo charakterystyczną urodę, którą trudno zakwalifikować. Z pewnością nie jest klasyczną pięknością, ale nie jest też brzydka. Jak wspominałam - wyglądała na starszą od nas o około dziesięć lat. Może to zasługa jej wzrostu - przeszło metr osiemdziesiąt! Była wyższa nawet od chłopców z naszej klasy. Ale nie była typem siatkarki albo koszykarki. Raczej intelektualistki. Na nosie nosiła spore okulary, była szczupła, włosy miała dość krótkie, ciemne do ramion. Ubierała się niepozornie - zazwyczaj jeansy i sweter/bluza. Czyli była moim przeciwieństwem, bo ja jestem niska, mam długie włosy do talii, a w liceum ubierałam się tak, aby podkreślić swoją kobiecość i kształty (swoją drogą tęsknie za czasami, gdy jeszcze byłam zadowolona ze swojej figury :D )

Gdy ją zobaczyłam tego pierwszego dnia pomyślałam, że to nie uczennica, ale studentka, która pewnie ma staż na lekcjach. W gimnazjum i podstawówce parę razy tak było, że jakiś student najpierw przyglądał się zajęciom, a potem sam jedną czy dwie lekcje prowadził. Wielce się więc zdziwiłam, gdy okazało się, że jest moją równolatką. Nawet powiedziałam do Sylwii, z którą siedziałam w ławce: "Ta gościara wygląda na dorosłą, nie?".

Przy pierwszej rozmowie z Dominiką na szkolnym korytarzu, od razu poruszyłam ten tamat i trochę bezczelnie powiedziałem jej, że wygląda na starszą o dekadę. Uniosła wysoko brwi i popatrzyła na mnie, jakbym zwariowała. Zaprzeczyła. A ja tam swoje wiedziałam i mając dużą wyobraźnię, uroiłam sobie nową koncepcję - że Dominika to szpicel z kuroatorium oświaty, który po kilku dniach wyda opinię o naszej szkole i prowadzonych tu zajęciach. O swojej teorii powiedziałam innym. Przewaźnie zareagowali na nią śmiechem, ale byli też tacy, którzy uważali, że to może być prawda i podpuszczali mnie, że muszę bliżej przyjrzeć się tej sprawie.

W końcu postanowiłam skonfrontować swój pomysł z samą zainteresowaną. Wysłuchała tego ze stoickim spokojem, z ironicznym uśmiechem pod nosem i zapytała mnie, czy nie uważam, że w takim razie powinnam być dla niej milsza. W końcu wyjęła z portfela legitymację szkolną i z frajdą przyglądała się, jak ją analizuję. Potwierdziło się, że była w moim wieku - rocznik 89. Byłam nieco rozczarowana. Faktem jest, że w naturze człowieka leży miłość do teorii spiskowych. Oddałam jej legitymację zrezygnowana.

Ale od tego czasu już zawsze między nami iskrzyło! Oczywiście, było to iskrzenie pozytywne, bez jakieś agresji. Lubiłyśmy sobie dogryzać, ale podszyte to było sympatią. Złapałam się, że coraz częściej o niej myślę. Sama Dominika nie przejawiała zainteresowania sprawami miłosnymi, w przeciwieństwie do większości dziewczyn z klasy. Ja w ciągu lat licealnych miałam dwóch chłopaków, z którymi po jakimś czasie zrywałam i których imion już nawet nie pamiętam.

Takim kulminacyjnym momentem, w którym zrozumiałam, że "coś" czuję do Dominiki, była czteredniowa, klasowa wycieczka do Szczyrku we wrześniu. Trzecia klasa liceum, tuż po wakacjach. Od razu zwróciłam uwagę, że wypiękniała. Wakacje spędziła nad Morzem Śródziemnym i wróciła do szkoły z piękną opalenizną. Ta opalenizna przy ciemnych włosach nadawała jej taki egzotyczny wygląd. Tak, zapatrzyłam się na nią tego dnia. Analizowałam w myslach jej figurę i to, co było niewidoczne pod ubraniem...

Na wycieczce w Szczyrku miałyśmy wspólny pokój - ja, ona i jeszcze inna koleżanka. Nasze łóżka dzieliło półtora (?) metra. Napięcie iskrzyło w powietrzu. Tak, gdy nasza współlokatorka poszła do toalety wychliłam się i pocałowałam ją w ustach, gotowa zaraz obrucić swój czyn w żart. Ale ona mnie nie odepchnęła, tylko oddała pocałunek... Piękne uczucie, które nie sposób wyrazić słowami.

Kończąc już swoją opowieść - to ja wszystko zepsułam. Po tym zdarzeniu obróciłam to w niewinny żart, a przecież nim nie był. Chyba stchórzyłam. Wtedy wyraźnie się na mnie obraziła i odtąd była dla mnie szorstka albo mnie ignorowała.

Dopiero teraz, z biegiem lat wiem, jaka byłam głupia. Może to był początek czegoś niezwykłego, czegoś co mogło się przerodzić w związek?
cytuj zgłoś 6 0
Igor 16
10.02.2021 10:19 Igor 16 (21) Rybnik
Większość ludzi nie miała okazji się zakochać więc taki konkurs jest trochę głupi
cytuj zgłoś 1 8
Ikona
10.02.2021 7:46 Vitota
aemstuz94:
UwU~:
Fajnie że robicie konkursy, ale nie potrzebuję spamu na ten temat w moich notyfikacjach.

Gdybym był złośliwy, a jestem, to bym odpowiedział: „Jak Ci się nie podoba to wyp......aj” xD

A nie można tak grzeczniej? Ja rozumiem, że słowo 'wypierdalać' niesie za sobą określone konotacje, ale można na ten przykład szanownemu UwU oznajmić, że jego obecność jest obowiązkowa lub że wolałabym grać w pasjansa na Pentium II niż czytać jego drętwe nic nie wnoszące komentarze :)
cytuj zgłoś 3 2
Ikona
09.02.2021 19:16 Name✞
Heh moje jakby pierwsze queerowe walentynki
cytuj zgłoś 5 0
aemstuz94
09.02.2021 17:23 aemstuz94 (32) Łódź
UwU~:
Fajnie że robicie konkursy, ale nie potrzebuję spamu na ten temat w moich notyfikacjach.

Gdybym był złośliwy, a jestem, to bym odpowiedział: „Jak Ci się nie podoba to wyp......aj” xD
cytuj zgłoś 7 3
Ikona
09.02.2021 17:14 UwU~
Fajnie że robicie konkursy, ale nie potrzebuję spamu na ten temat w moich notyfikacjach.
cytuj zgłoś 2 10
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
konkurs Konkurs walentynkowy Queer.pl Lifestyle miłość Polska queer.pl walentynki
Powiązane
Obraz Piątek, 15.02.2019 Napisałam do Ciebie na "queerze"... Obraz Wtorek, 05.02.2019 Miłość wybiera każdego, pokaż jak dopadła Ciebie! Obraz Poniedziałek, 13.02.2017 Walentynki na tęczowo (Wasze zdjęcia i historie) Obraz Poniedziałek, 15.02.2021 Miłosny tydzień z Queer.pl: walentynkowe historie naszych czytelników - miłość w pandemii Obraz Piątek, 14.02.2020 Najważniejsza jest rozmowa, po której czyny udowodnią Wasze słowa
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się