Środa, 20.01.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Krystyna Pawłowicz nie odpowie za homofobiczne słowa. Sąd nie uchyli jej immunitetu
Była posłanka PiS, sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz, mogła odpowiedzieć za swoje homofobiczne słowa na temat osób LGBT+ w Polsce. Jako gościni Radia Maryja mówiła o osobach nieheteronormatywnych: "osoby zaburzone seksualnie, chore po prostu, które powinny się leczyć". Twierdziła również, że "idą ludzie, którzy są przedstawicielem diabelstwa, już tak powiem, nie owijając w bawełnę – zła, nienawiści, podłości największej, jaką można sobie wyobrazić", a LGBT namawia do "karalnych i patologicznych zachowań seksualnych".
W sprawę zaangażował się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Tuż po tym, jak Pawłowicz zrezygnowała z mandatu poselskiego - przedstawiciele OMZRiK złożyli przeciwko niej prywatny akt oskarżenia. Jednak niedługo potem, kobieta została sędziną Trybunału Konstytucyjnego, więc żeby mogła odpowiedzieć za swoje słowa - jej immunitet musiałby zostać uchylony.
O dalszym losie Pawłowicz miał zdecydować krakowski sąd. Sędzia Agnieszka Pilarczyk postanowiła umorzyć sprawę, powołując się na brak zgody wobec uchylenia immunitetu.
"Wskazywaliśmy, że uchwałę o braku zgody na pociągnięcie Krystyny Pawłowicz do odpowiedzialności karnej wydał skład, w którym uczestniczyli sędziowie "dublerzy". Tymczasem kwestią ich wyboru ma zająć się Trybunał w Strasburgu. Dlatego wskazywaliśmy, że do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii nasz sąd powinien się wstrzymać z decyzją, czy umarzać, czy też nie sprawy przeciwko pani Pawłowicz. Niestety sąd, jak widać, nie podzielił naszych argumentów" - komentuje dla "Gazety Wyborczej" mecenaska Magdalena Spisak, reprezentująca OMZRiK. "Będziemy jednak składać w tej sprawie zażalenie na postanowienie o umorzeniu" - zapowiedziała mec. Spisak.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Fakt.