Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 11.01.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

USA: Neutralny płciowo język oficjalnie wprowadzony do Izby Reprezentantów

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi oraz szef komisji ds. reguł Jim McGovern z Partii Demokratów przedstawili projekt, który wprowadzał do oficjalnego języka organu słownictwo neutralne płciowo. Zmiany weszły w życie większością głosów w stosunku 217-206. Mają promować m.in. "różnorodność i integrację w nowo wybranym 117. Kongresie".


"Jako przewodnicząca Izby Reprezentantów mam przyjemność dołączyć do Jima McGoverna we wprowadzeniu tego wizjonerskiego pakietu zasad, który odzwierciedla poglądy i pełną gamę wartości historycznie zróżnicowanej demokratycznej większości w naszej Izbie" - mówiła Pelosi.

Nowe zasady nie wprowadzają zakazu używania w niższej izbie Kongresu słownictwa z uwzględnieniem płci - obowiązuje on w oficjalnym języku określonym tradycyjnym regulaminem. Przykładowo słowo "chairmen" zostanie zastąpione przez "chair".
ZOBACZ TEŻ Pierwsza transpłciowa kobieta oraz pierwsza osoba niebinarna we władzach stanowych USA

Zmiany obejmą również określenia dotyczące relacji rodzinnych - wyrażenia: matka, ojciec, córka, syn, siostra i brat zostaną zostaną wyparte przez odpowiednio: rodzic, dziecko i rodzeństwo. Z kolei angielskie zaimki w liczbie pojedynczej, odnoszące się do mężczyzny "himself" oraz do kobiety "herself", zostaną zamienione na liczbę mnogą "themselves".

(jg)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (18)
jonaseliot czany-kruk leo21 roman-drobniewski marcinekk kyo-chan ns91 bisiek kierownik2 blackwolfie
Nie podoba mi się (4)
czlowiek123
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
22.01.2021 20:44 czarekz
@ Nerilka
Jest tam jeszcze inny ładny kwiatek: wsteczne społecznie kobiety mówią o obywatelce sołtys per "sołtysica" ;-)

Na marginesie: książka Olgi Szmidt o Kownackiej (2016) jest wyjątkowym popisem niechęci do opisywanej autorki, niezrozumienia osobowości oraz tamtych - przecież nie tak odległych czasów. I co ciekawe obie książki o profesorze Biedronce są nieobecne (sik, sik!).

W ogóle wszystkie przeczytane przeze mnie książki wydawnictwa Czarne, przedstawiają PRL w wyjątkowo czarnych i karykaturalnych barwach. Ale w twardych okładkach. W czym widzę znaczące iunctim.
cytuj zgłoś 0 0
Nerilka
22.01.2021 14:30 Nerilka (41) Wrocław
czarekz:
Jeszcze w uzupełnieniu mojej odpowiedzi na zadane pytanie.

W weekend przypomniała mi się książka z mojego dzieciństwa (Maria Kownacka, Jan Edward Kucharski - 'Wiatrak profesora Biedronki' Nasza Księgarnia, pierwsze wydanie 1965). Realia dotyczą okresu mniej więcej roku 1955. Do wsi Majdan przyjeżdża pedagog i przyrodnik, profesor Jan Borowiec (tytułowy profesor Biedronka, nazwany tak przez dzieci z sierocińca, które uczy biologii). I takie fragmenty zacytuję (książkę można znaleźć w sieci w postaci elektronicznej):



O tak! Czytałam to w dzieciństwie, ale zupełnie bym nie zwróciła uwagi na takie sprawy wtedy.
Swoją drogą ciekawe określenie "obywatelko sołtysie"
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.01.2021 10:49 czarekz
Jeszcze w uzupełnieniu mojej odpowiedzi na zadane pytanie.

W weekend przypomniała mi się książka z mojego dzieciństwa (Maria Kownacka, Jan Edward Kucharski - 'Wiatrak profesora Biedronki' Nasza Księgarnia, pierwsze wydanie 1965). Realia dotyczą okresu mniej więcej roku 1955. Do wsi Majdan przyjeżdża pedagog i przyrodnik, profesor Jan Borowiec (tytułowy profesor Biedronka, nazwany tak przez dzieci z sierocińca, które uczy biologii). I takie fragmenty zacytuję (książkę można znaleźć w sieci w postaci elektronicznej):

'(...) - Doskonale! - ucieszył się nieznajomy. - A ja się nazywam Jan Borowiec, mieszkam w Warszawie i jestem przyrodnikiem. I chciałbym tutaj jakiś czas zamieszkać. Może w waszej gajówce znalazłby się dla mnie pokój? Dzieci spojrzały na siebie. - Oj, nie, proszę pana - poważnie powiedziała dziewczynka - u nas teraz wszystko zajęte przez robotników. Las sadzą, w tartaku pracują.
- Może gdzie indziej coś się znajdzie? Dziewczynka jednak zmartwiła się wyraźnie. - Nie wiem, proszę pana, u kogo. Trzeba by iść do sołtysa. - No to pójdziemy! (...)
Wreszcie karawana dobrnęła do pierwszych domów wsi. Na drugim z kolei widniała tabliczka: „Sołtys wsi Majdan”. (...)

- Co by tu wymyślić? Przecież chciałabym gdzieś pana ulokować. Ale u nas teraz ciasno. Ludzi się nazjeżdżało do roboty - nowy tartak idzie, dom ludowy budujemy, las się sadzi. W każdej chałupie lokatorzy.
Młoda kobieta w barwnym kretonowym fartuchu wsparła się pod boki i zamyślona patrzyła na przybysza.
- Chyba żeby pan miał życzenie wspólnie z kim zamieszkać. W jednym pokoju. Cicho, Franuś - zwróciła się do małego berbecia, który wsadził nogę za łóżko i wrzeszczał nie mogąc jej wyciągnąć.
Uspokoiła chłopczyka i pytająco spojrzała na swojego gościa.
- Niemożliwe, obywatelko sołtysie - to by mi przeszkadzało. Książkę piszę, różne przyrodnicze obserwacje będę robił. Muszę mieć spokój, nie mogę z nikim mieszkać.

(...)
Przed domem sołtyski przystanął. Gospodyni pracowała w ogrodzie.
Z podłużnej skrzyneczki wyjmowała dorodne sadzonki pomidorów, robiła kołkiem dziurę w grządce, wkładała delikatną roślinkę i starannie obciskała ziemię wokół korzeni. Profesor przez chwilę przyglądał się jej pracy.
- Dzień dobry, obywatelko sołtysie! - zawołał podchodząc do ogrodzenia. - Mam szczęście, zawsze panią spotykam przy pracy!
Kobieta wyprostowała się, otarła dłonie z ziemi.
- A, to pan! No cóż - koło domu zawsze dużo roboty... a jeszcze ten urząd... Cały dzień nie mam czasu usiąść. Chłop w polu podorywa ziemniaki, a ja tu z ogrodem muszę dojść do porządku. Czas już!
Profesor popatrzał na jej zarumienioną twarz i zapytał:
- Niech mi pani powie, jak to się stało, że nie mąż został sołtysem, ale żona. To dosyć niezwykłe. Ja pierwszy raz spotykam kobietę-sołtysa.
Roześmiała się szeroko.
- Nic w tym nie ma niezwykłego! Skończyłam szkołę rolniczą, wygadać się i wypisać potrafię, społecznie się pracowało, no to wybrali. A mój mąż zadowolony. Mówi, że do sołtysa daleko nie potrzebuje chodzić.
Spoważniała i ciągnęła dalej:
- A wie pan, że u nas we wsi to nie ja pierwsza. W czasie wojny kobieta też była sołtysem. Lepiej od chłopa potrafiła się z Niemcami użerać. Dawała sobie radę. Ludzie ją wdzięcznie pamiętają.
Profesor gwizdnął z uznaniem.
- Dzielne kobiety w tym Majdanie!
- A żeby pan wiedział! Podobno kiedyś, dawno, jak tu Krzyżacy napadali, żona jakiegoś księcia, jak jej mąż wyjechał na wyprawę, zamknęła się ze swoimi ludźmi w zamku i obroniła przed nimi. Sama z łuku strzelała i paru wrogów zabiła. (...)'

Podaję te może przydługie ale wymowne fragmenty, by pokazać, ze nie w języku przyczyna i nie metoda, ale w zmianach ekonomiczno-społecznych, które umożliwiają emancypację kobiet. Albo wojna (mało pociągający sposób), albo przemiany w Polsce, jak po 1944 roku, umożliwiające kobietom studiowanie i zajmowanie niezależnej pozycji społecznej i ekonomicznej.

A książkę bardzo polecam (podobnie jak drugą część: Skarb pod wiatrakiem)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.01.2021 16:05 UwU~
Nerilka:
Jakie rozwiązanie byłoby dobre? Zrezygnować z form żeńskich i uznać męskie za neutralne? Wymyślić nowe formy, które nie mają przypisania do płci?
Ciekawa jestem waszych opinii w tej sprawie.


Ja bym chciała konsensusu co do jakichś wybranych dukaizmów, żeby były używane analogowo do singular they w angielskim.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.01.2021 9:59 czarekz
ad Nerilka
Moim zdaniem utrzymywanie się systemu mniej czy bardziej patriarchalnego, nieprzyjaznego kobietom, zależy nie od tego jakie formy słów będą używane. Przyczyną jest wspierany przez religię system ekonomicznej zależności i wyzysku (różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn pracujących tak samo, na tych samych stanowiskach, stanowi czysty zysk właścicieli środków produkcji). Religia ma też ogólnodyscyplinujące znaczenie, ważne dla rządzących. Bez zniesienia tych dwu składników systemu ekonomiczno-społecznego zmiana słów niewiele zmieni. (Czego przykładem niestety Szwecja, w której się nie udało, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety z grup bez kapitału społecznego i kulturowego. Zmiana zaspokoiła kobiety najlepiej sytuowane, tak że przestały zwracać uwagę na pozostałe. Mechanizm jest zresztą uniwersalny.)
cytuj zgłoś 0 0
Nerilka
13.01.2021 0:43 Nerilka (41) Wrocław
Tematy związane z językiem neutralnym płciowo widzę najczęściej w odniesieniu do języka angielskiego i tam, moim zdaniem, jest to łatwiejsze, większość słów nie ma rodzajów.
Kiedyś w dyskusji zastanawialiśmy się nad tym jak to wprowadzić po polsku.

Ostatnio pojawia się coraz silniejsza tendencja do używania feminatywów, w moim rozumieniu jej celem jest pokazanie, że nie tylko mężczyźni zajmują takie stanowiska, z drugiej strony to w pewnym sensie narzuca rozgraniczenie płci.

Jakie rozwiązanie byłoby dobre? Zrezygnować z form żeńskich i uznać męskie za neutralne? Wymyślić nowe formy, które nie mają przypisania do płci?
Ciekawa jestem waszych opinii w tej sprawie.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
12.01.2021 10:24 czarekz
ad UwU

To był ironizm i sardonizm pod adresem Imperium Dobra.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.01.2021 5:08 wojtek
ich chyba poyebalo.
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
12.01.2021 1:49 UwU~
czarekz:
A tak przy okazji, czy atomic bomb, napalm, intervention - są rodzaju męskiego czy żeńskiego..?


Nijakiego, zdaje się że na angielskim nie uważasz.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.01.2021 23:18 gosc
dno dna
cytuj zgłoś 0 1
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
integracja Izba Reprezentantów język neutralny płciowo Jim McGovern Kongres USA Nancy Pelosi Neutralny płciowo język w Izbie Reprezentantów USA Partia Demokratów Polityka różnorodność Społeczeństwo USA
Powiązane
Obraz Piątek, 06.11.2020 Pierwsza transpłciowa kobieta oraz pierwsza osoba niebinarna we władzach stanowych USA Obraz Środa, 24.06.2020 Nie chcą Dudy w USA. Protest i negatywne głosy polityków Obraz Wtorek, 16.07.2019 "Ricky Martin pie***y mężczyzn, bo kobiety im nie dorównują" Obraz Wtorek, 04.06.2019 Taylor Swift krytykuje Donalda Trumpa Obraz Piątek, 04.01.2019 Pierwsza biseksualna senatorka ślubowała przed... homofobicznym wiceprezydentem
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się