"Jestem zaniepokojona niestosownym mieszaniem się prezydenta Trumpa do polskiej polityki wewnętrznej i zapraszaniem prezydenta Dudy do Białego Domu, by w ten sposób pomóc mu w wygraniu wyborów" - oznajmiła Marcy Kaptur, członkini Izby Reprezentantów polskiego pochodzenia. W dniu wizyty zaplanowane są manifestacje osób LGBT, które mają być wyrazem sprzeciwu wobec dehumanizacji LGBT przez polskiego prezydenta.
Na kilka dni przed wyborami prezydenckimi w Polsce, ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda, postanowił udać się z wizytą do Białego Domu. Razem z Donaldem Trumpem mają rozmawiać o kwestiach obronności, zakupu samolotów F-35, gospodarce i bezpieczeństwie energetycznym. Wspólnie mają się także pochylić nad współpracą Polski i USA w walce z COVID-19.
Decyzja Dudy o wizycie w Białym Domu była szeroko komentowana zarówno przez polskich, jak i amerykańskich polityków i polityczki. Głosy sprzeciwu ze strony USA dotyczą wypowiedzi Dudy o osobach LGBT+, których polski prezydent dehumanizuje, odmawiając im człowieczeństwa. Politycy i polityczki wyrażają także obawę, że zarówno po jednej, jak i drugiej stronie, wizyta polskiego przywódcy może zostać wykorzystana do celów propagandowych.
"Jest jasne, że zaproszenie [prezydenta Andrzeja Dudy] do Białego Domu kilka dni przed polskimi wyborami będzie w obydwu krajach wykorzystane w partyjnych celach. Co więcej, zostało ono wystosowane akurat w momencie, gdy partia rządząca w Polsce podważa praworządność, atakuje niezależne media i grupy mniejszościowe, w tym, co niedawno miało miejsce, wspólnotę LGBT w Polsce" - napisała w oświadczeniu dla Gazety Wyborczej Madeleine Albright, była sekretarz stanu.
Podobnego zdania jest Marcy Kaptur, członkini Izby Reprezentantów, która angażuje się w polskie. "Jako Amerykanka polskiego pochodzenia, która głęboko ceni stosunki polsko-amerykańskie, jestem zaniepokojona niestosownym mieszaniem się prezydenta Trumpa do polskiej polityki wewnętrznej i zapraszaniem prezydenta Dudy do Białego Domu, by w ten sposób pomóc mu w wygraniu wyborów".
Dzień przed wizytą Dudy w USA, w pobliżu Białego Domu, przy pomniku Tadeusza Kościuszki odbył się kolejny antyrasistowski protest. Jak podaje obecny na miejscu reporter Polsat News, Marcin Fijołek, w dniu wizyty polskiego prezydenta odbędzie się także manifestacja osób LGBT+. "Ma ona wyrazić sprzeciw wobec tego co prezydent Andrzej Duda mówił w trwającej kampanii wyborczej" - twierdzi Fijołek. Manifestację przygotowuje polonia, skupiona wokół Polish Freedom Network.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
(kb)
POlska jest teraz od kilku lat i bedzie jeszcze na bardzo dlugo w strefie wplywow usa, niemcy przegraly wojne handlowa z usa dlatego pis wtedy wybory i duda wygrali(te tasmy co nimi pol polski zylo mialy tez politykow pis nagranych, nie tylko po, tak dlugo jak pis bedzie reprezentowal usa interesy tak dlugo tasmy politykow pis swiatla dziennego nie ujrza). Trzaskowski nie wygra ani biedron bo polska nie jest juz w sferze wplywow niemieckich. nawet jakby w polsce mieszkalo 99.9% osob lgbt a hetero tylko 0.1% to i tak by pis wygral teraz bo to pis najlepiej reprezentuje interesy usa w polsce, trzaskowski reprezentuje interesy po a te sa interesami niemieckimi ktore sa sprzeczne z interesami usa, Zauwaz ze niemcy i bruksela/Unia juz tak nie jezdzi jak kiedys po pisie, nawet zaczynaja ich zapraszac znowu w jadro polityki europejskiej, robia tak nie dlatego ze sie boja pis, tylko dlatego ze takie im zostaly warunki narzycone po wojnie handlowej ktora przegrali z usa. Jesli karza tym z brukseli i niemiec jezdzic na miesiecznice pis to beda jezdzic, bo to wygrany a nie przegrany dyktuje warunki teraz polityki w europie.
Ym... jaka wojna handlowa, jak mieliśmy podpisywać porozumienie o wolnym handlu, a EU i USA są przyjaciółmi i partnerami w świecie? 0_o
W domu wszyscy zdrowi? 0_o
POlska jest teraz od kilku lat i bedzie jeszcze na bardzo dlugo w strefie wplywow usa, niemcy przegraly wojne handlowa z usa dlatego pis wtedy wybory i duda wygrali(te tasmy co nimi pol polski zylo mialy tez politykow pis nagranych, nie tylko po, tak dlugo jak pis bedzie reprezentowal usa interesy tak dlugo tasmy politykow pis swiatla dziennego nie ujrza). Trzaskowski nie wygra ani biedron bo polska nie jest juz w sferze wplywow niemieckich. nawet jakby w polsce mieszkalo 99.9% osob lgbt a hetero tylko 0.1% to i tak by pis wygral teraz bo to pis najlepiej reprezentuje interesy usa w polsce, trzaskowski reprezentuje interesy po a te sa interesami niemieckimi ktore sa sprzeczne z interesami usa, Zauwaz ze niemcy i bruksela/Unia juz tak nie jezdzi jak kiedys po pisie, nawet zaczynaja ich zapraszac znowu w jadro polityki europejskiej, robia tak nie dlatego ze sie boja pis, tylko dlatego ze takie im zostaly warunki narzycone po wojnie handlowej ktora przegrali z usa. Jesli karza tym z brukseli i niemiec jezdzic na miesiecznice pis to beda jezdzic, bo to wygrany a nie przegrany dyktuje warunki teraz polityki w europie.