Przypomnijmy, w sierpniu na antenie Radia Poznań podczas dyskusji o akcji Stop Bzdurom z wieszaniem tęczowych flag na warszawskich pomnikach prowadzący audycję Roman Wawrzyniak stwierdził, że aktywiści LGBT dopuścili się barbarzyńskiej akcji, profanacji i zbezczeszczenia. Dziennikarz powtórzył określenie "tęczowa zaraza", którego autorem jest abp Marek Jędraszewski, a osoby nieheteronormatywne porównał do faszystów
."Prowokują, by przedstawić się jako ofiary. (...) Niektórzy komentatorzy mówią wprost: dzisiaj profanują pomniki, jutro będą podpalać kościoły. To otwarta wojna z chrześcijaństwem. (...) Podsumowaniem tej rozmowy niech będzie taka oto refleksja: nie udało się zniszczyć figury Chrystusa faszystom, nie uda się też tęczowej zarazie" - to fragmenty wypowiedzi dziennikarza.
Sprawa została zgłoszona do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Przed świętami do Konrada Dulkowskiego, szefa OMZRiK, przyszła odpowiedź, którą podzielił się na Facebooku.
"Obowiązkiem Radia Poznań jako redakcji prasowej oraz jako nadawcy publicznego jest informowanie o sprawach istotnych społecznie, a także przedstawianie stanowisk różnych środowisk, które to stanowiska są często ze sobą sprzeczne. Jak podkreślił nadawca, Radio Poznań, na podstawie art. 1 prawa prasowego, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej" - argumentuje KRRiT.
Rada dodała: "Nadawca poinformował ponadto, że tematyka przedmiotowej audycji, która jest audycją publicystyczną, dotyczyła obrazy uczuć religijnych, jakiej dokonali działacze LGBT. Ze stanowiska nadawcy wynika, że prowadzący audycję, wyrażając swoją opinię na ten temat, ocenił zachowanie osób z tej grupy społecznej (cyt.) przez pryzmat swojego światopoglądu i wartości, jakie wyznaje."
"W związku z tym Rada uważa, że nic się nie stało.
Czyli - zgodnie z ich logiką - dziennikarz mógłby na antenie wygłaszać np. tezy rasistowskie, albo antysemickie. Bo ocenia Żydów "przez pryzmat swojego światopoglądu i wartości, jakie wyznaje". KRRIT powołuje się przy tym na wolność słowa. Nie bierze pod uwagę wolności innych ludzi, która została w audycjach Wawrzyniaka pogwałcona. Nie zauważa, że cywilizowany świat uznaje granice wolności słowa tam, gdzie to słowo nawołuje do nienawiści" - komentuje Dulkowski.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL I dodaje: "PiS zniszczyło instytucje demokratycznego państwa, które zostały powołane po to, by chronić obywateli przed dyskryminacją i nadużyciami tych, którzy do władzy się dorwali.
Rządowe media robią co chcą, bo w mającej je kontrolować KRRIT siedzą ludzie z tej samej partii. Dyspozycyjni, gotowi łamać zasady demokracji byle tylko ochronić „swoich”."
(jg)
Po pierwsze, po jaką cholewę miałabym zawieszać tęczową flagę na np. pomniku ułana na koniu w Chełmnie, Jana Kilińskiego czy Bogusława Prusa? Nie odczuwam takiej wewnętrznej potrzeby.
Dobrze, stało się, flagi zawieszone.
I oto padają słowa:
- "tęczowa zaraza" 1
- "Prowokują, by przedstawić się jako ofiary" 2
"'(...) na podstawie art. 1 prawa prasowego, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej' - argumentuje KRRiT". 3
Ad 1. Tak, pójdziem, pójdziem zawieszać flagi, następnie podpalać Kościoły, następnym krokiem będzie zianie ogniem, plądrowanie, bicie i gwałcenie.
Ad 2. Kiedy po raz kolejny ktoś do nas krzyknie "wy lesby pier*olone!", "cioty!", "pe*ały je*ane!" i/lub użyje pięści, nóg lub jakiegoś narzędzia by wyrządzić nam krzywdę, po raz kolejny nie jesteśmy ofiarami. Przesadzamy. Po prostu przesadzamy.
Ad 3. "tęczowa zaraza", "barbarzyńska akcja", "faszyści" - jest to rzetelne informowanie słuchaczy. No doPra. Jeżeli ja rzetelnie poinformuję, że, na przykład, Pan Prezes Kaczyński jest -piiii- to mam rzetelnie przerąbane.
Pozdrawiam!
Mam tylko nadzieję, że po obaleniu PiS nie dojdzie do żadnego 'dżentelmeńskiego egrimentu', zapewniającego bezkarność funkcjonariuszom tego reżimu.