W czwartą rocznicę Czarnego Protestu, który zablokowały zaostrzenie prawa aborcyjnego w Polsce, jego weteranki powołują do życia Instytut na rzecz Obrony Praw Człowieka. Z naturalnym wrogiem, fundamentalistyczną organizacją Ordo Iuris, będą walczyć z warszawskiego biura przy ulicy Wiejskiej.
Roboczo Instytut funkcjonuje w ramach
Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. "Być może w przyszłości powołamy oddzielną fundację",
mówi Gazecie Wyborczej Maria Lempart, liderka Strajku.
"Mamy potencjał znacznie większy niż do walki tylko na ulicach, podczas demonstracji. Niewykorzystywanie go powoduje, że to organizacje takie jak Ordo Iuris zdobywają wpływ na stanowienie i stosowanie prawa. A teraz my też będziemy na różnych komisjach zabierać głos tam, gdzie się teraz nas nie spodziewają. Utoną w papierach".
W skład Instytutu wejdą trzy zespoły. Pierwszy z nich, prawniczy, zajmie się monitoringiem naruszeń praw człowieka przemycanych we wprowadzanych przepisach oraz praktyki stosowania przepisów już istniejących.
"Od otwarcie antyprawnoczłowieczych „kart rodziny” po rozwiązania z ustaw antycovidowych, prawa człowieka naruszane są cały czas", tłumaczy Lempart. Legislacyjna macka Instytutu będzie przyglądać się również pasywności służb wobec wykroczeń popełnianych przez środowiska narodowe i fundamentalistyczne.
Zespół śledczy pod kierunkiem Klementyny Suchanow, pisarki i aktywistki, stanie bezpośrednio naprzeciw Ordo Iuris. "Będziemy analizować i ujawniać realizację tzw. Agendy Europe na życie publiczne i prawo w Polsce, powiązania finansowe i osobowe, wpływ tych ludzi na stanowienie i stosowanie prawa. Przypomnę tylko, że Ordo Iuris ma dwie osoby w Sądzie Najwyższym, Rzecznika Praw Dziecka, szefa państwowej komisji ds. pedofilii człowieka w Narodowym Instytucie Wolności", przypomina Lempart.
Trzeci zespół, typowo interwencyjny, skupi się na niesieniu pomocy poszkodowanym w walce z fundamentalizmem i dyskryminacją. "Wszystkie osoby, które są prześladowane przez polskie władze za udział w protestach czy innych działaniach w obronie praw człowieka w Polsce, będą mogły dostać nasze wsparcie, granicą są jedynie nasze moce przerobowe i finansowe", zapowiada Lempart.
Mecenaska Agnieszka Wierzbicka, szefowa zespołu prawnego, jest zdania, że zorganizowanej odpowiedzi na systematyczne działania Ordo Iuris dotychczas brakowało. "Mam wrażenie, że długo nie doceniano jak groźny jest marsz w kierunku fundamentalizmu religijnego.
Gdy trzeciego października otworzymy swoją siedzibę, to na drugi dzień Polska stanie się krajem naszych marzeń. Władza nadal będzie łamać prawa człowieka lub na to przyzwalać. Zmieni się to, że będzie kolejny ośrodek, który będzie temu przeciwdziałać – na poważnie, w zinstytucjonalizowany sposób".
Lempart nie ma jednak wątpliwości, że reguły gry właśnie się zmieniają. "Każdy, kto złamał prawo, każdy, kto nie dopełnił swoich obowiązków, każdy, kto działał na szkodę państwa i obywateli, oddając fundamentalistom nie tylko instytucje państwa, ale samo prawo, likwidując w nim wszelkie gwarancje praw i wolności człowieka i obywatela, odpowie za to.
Żadnych amnestii".
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Działalność Instytutu na rzecz Obrony Praw Człowieka oraz Ogólnopolskiego Strajku Kobiet
można wesprzeć tutaj.JS