Rocznice historyczne w naszym kraju to wyjątkowy czas, kiedy duchowni polskiego Kościoła katolickiego, popadają we wzmożoną aktywność działalności na rzecz polityki i walki przeciwko osobom LGBT. To od rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i kazania abp. Marka Jędraszewskiego, których nazwał osoby niehetronormatywne "tęczową zaraza", zaczęła się nagonka, którą podchwycili inni duchowni.
Przykład krakowskiego biskupa mógł posłużyć się proboszczowi parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie) - ks. Tomaszowi Sobolewskiemu. Duchowny z okazji 100-lecia Bitwy Warszawskiej skomentował obecną sytuacją osób LGBT+ oraz protesty, które odbywają się w obronie Margot.
Proboszcz porównuje obie sytuacje: "W 2020 r., w stulecie tego cudu i urodzin największego z Polaków św. Jana Pawła II, na ulicach bohaterskiej i powstańczej Warszawy bezcześci się figurę Pana Jezusa. W całym kraju dochodzi do profanacji szeregu innych pomników i symboli narodowych". Dodaje: "Zostały wywołane wtedy zamieszki. Te przestępstwa i chuligańskie czyny działaczy LGBT zyskały poparcie części polityków, dziennikarzy i tzw. celebrytów. Zaoferowano nawet pomoc prawną dla łamiących prawo".
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Ks. Sobolewski uważa, że "to jedna z odsłon wielkiej wojny cywilizacyjnej, jedna z wielu bitew tęczowej rewolucji. Teraz areną jest polska ziemia i polskie serce" – stwierdził. I dodał: "W Ameryce Północnej i Europie Zachodniej ta wojna została przegrana. Tam już wprowadzono związki partnerskie, następnie małżeństwa jednopłciowe i adopcje przez te związki. Likwiduje się takie pojęcia jak mąż i żona, mama i tata. Coraz częściej można się spotkać z nazwaniem swojej płci jako nieokreślonej".
"Wszystkich, którzy nie chcą się na to zgodzić, wrzuca się do jednego worka i nazywa homofobami, a nawet transfobami. A wszystko w imię wszechpotężnej tolerancji, która jest dogmatem przeciwko mowie nienawiści. Nazywanie rzeczy po imieniu to nie mowa nienawiści. To prawda" - twierdził proboszcz w kazaniu.
Duchowny uważa również, że dyskryminacja i nagonka wobec osób nieheteronorntywmych jest problemem wydumanym. "Jednym z kłamstw w tej ideologii jest wmawianie społeczeństwu, także katolikom, że ta tzw. mniejszość seksualna jest wciąż prześladowana, są stosowane represje".
"100 lat temu Polacy obronili Polskę. Dzisiaj trzeba stanąć po raz kolejny i bronić naszej ojczyzny i serc przed neomarksizmem, walcem LGBT, tymi liberalnymi prądami, które chcą pana Boga wyrzucić z naszych serc i naszych dusz" – nawoływał proboszcz. I podkreślił: "Nie możemy tej wojny przegrać".
(kb)
Ma jeśli ta religia potępia Ciebie za orientację.
Chodzenie do kościoła w którym jesteś wyzywana od zboczeńców, to perwersja.
mi całe dzieciństwo rodzice i wszyscy dookoła wmawiali że "Bóg jest miłością"
cóż za przykre odkrycie, że jednak nie..
Owszem, "Bóg Cię kocha", ale jeśli jako gej żyjesz według nauk katolików w "czystości". Inaczej przestaje Cię kochać. Więc nie mów że nie. Jest jakiś warunek, ale jednak. Może Cię kochać. To miłość warunkowa. Tak jak do partnera. Będę Cię kochał ale...'musisz coś w zamian mi dac'.
cóż za przykre odkrycie, że jednak nie..
Który bóg? Ten co dokonał masowego ludobójstwa poprzez potop? Dziękuję za taką "miłość".
Ma jeśli ta religia potępia Ciebie za orientację.
Chodzenie do kościoła w którym jesteś wyzywana od zboczeńców, to perwersja.
mi całe dzieciństwo rodzice i wszyscy dookoła wmawiali że "Bóg jest miłością"
cóż za przykre odkrycie, że jednak nie..
Ma jeśli ta religia potępia Ciebie za orientację.
Chodzenie do kościoła w którym jesteś wyzywana od zboczeńców, to perwersja.
W ogóle ile trzeba mieć nienawiści w sobie by takie rzeczy pierdzielić.. gdzie ta miłość bliźniego jak do siebie samego?
Jak można nawoływać do mordowania ludzi tylko dlatego że kochają.. i to jeszcze ksiądz..
ta religia jest tak zepsuta.. jest tak fałszywa.. choć w sumie.. chyba źle to ujęłam.. ludzie, którzy udają że wierzą.. są tak fałszywi i tak zepsuci..
Chodzi im o to że Ty jako gej masz według kościółka łaskę że w ogóle pozwalają Ci żyć bez przymusowej terapii konwersyjnej. Ci zagorzali fanatyczni katolicy tak myślą. A że żyjesz jako gej i się nie "leczysz" to już jest dla nich szczyt wolności jaki mogą Ci dawać! Tak, Tobie bo przecież jesteś w "mniejszości" i masz g...o do gadania.
Nie rozumiem jak to możliwe, że w tej sytuacji wciąż jeszcze dzialają takie grupy jak Wiara i Tęcza. Masochiści, czy barany?
W ogóle ile trzeba mieć nienawiści w sobie by takie rzeczy pierdzielić.. gdzie ta miłość bliźniego jak do siebie samego?
Jak można nawoływać do mordowania ludzi tylko dlatego że kochają.. i to jeszcze ksiądz..
ta religia jest tak zepsuta.. jest tak fałszywa.. choć w sumie.. chyba źle to ujęłam.. ludzie, którzy udają że wierzą.. są tak fałszywi i tak zepsuci..